Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy2_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Śmieciowe jedzenie, czyli wegańskie pesto

Nazwa może niezbyt adekwatna, bo chodzi raczej o jedzenie resztkowe, ale chwytliwa :D

Ostatnio mam wrażenie, że dom wali mi się na głowę, weekendowe wypady do pracy są istnym zbawieniem. Te parę godzin wolności, kiedy W przejmuje stery, nie trwają jednak zbyt długo - zdradza mnie własna fizjologia, zew natury na równi z tęsknotą przyzywają mnie do domu.

Ale jakżesz to jest proste! Z resztą stadka już muszę się nagłowić i nieraz załamuję ręce w bezadności nad odwiecznym pytaniem: co dziś na obiad???

W jeden taki dzień, kiedy z zakupów wróciłam z pustymi rękami, powstało spaghetti z wegańskim pesto i kwiatami cukinii. Bo cukinia na naszym balkonie kwitnie jak szalona! Polecam bardzo - jedna doniczka, a tyle uciechy;)

kwiaty cukinii, zucchini flower, courgette flowers, fior di zucca, edible flowers, jadalne kwiaty 

Klasyczne pesto robi się z bazylii, oliwy, czosnku, orzechów piniowych i pamezanu (lub pecorino), ja sera użyć nie mogłam, a ochotę na pesto miałam.

I zrobiłam je z takich składników:

migdały i orzechy laskowe - resztki z innych zastosowań - posiekałam i uprażyłam na patelni
bazylia - odrośnięta ze spustoszonych badyli
pietruszka - również odrośnięta
oliwa
czosnek

i dla zagęszczenia... ziemniaczek z poprzedniego dnia;)

Myślałam raczej o użyciu brokuła lub bobu, ale jakoś młode warzywa nie są u mnie w stanie poleżeć do przetworzenia, bo zżeram nawet resztki.

Dodałam jeszcze pieprzu i chilli i zmiksowałam. Kwiaty cukinii poszarpałam na płatki i wrzuciłam do makaronu tuż przed cedzeniem. Spaghetti zmieszałam z pesto, dodałam kwiaty, odłożone migdały, listki bazylii i już. Trochę za mało oliwy dałam i pesto było zbyt gęste, ale danie na tym nie ucierpiało za bardzo :P

wegańskie pesto, spaghetti z wegańskim pesto i kiwatmi cukinii

I przy okazji okazja dla kwiatkojadów:)

Klub Kwiatożerców, klub kwiatkojadów, kwiatki do jedzenia, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, jadalne kwiaty, edible flowers

wtorek, 28 czerwca 2011, pinkcake

Komentarze
2011/06/28 13:36:37
chętnie bym zjadła
-
2011/06/28 13:49:05
Chwytliwa? Tak, ale negatywnie. Wiedziałam jednak, że u Ciebie to niemożliwe. Na działce u moich teściów cukinia też już kwitnie. Nie miałam jednak serca już je zrywać.
-
2011/06/28 18:16:52
"Śmieciowe" mnie nie zniechęciło:). Spodziewałam się, że u Ciebie i tak będzie smacznie:)
-
2011/06/28 20:47:04
Widzę, że podobne u nas smaki - pesto robiłam wczoraj (ale w wersji tradycyjnej i z dwóch odmian bazylii), a kwiaty cukinii w weekend i już czekam na kolejne :) Prawdziwie włoskie inspiracje :)
-
2011/06/28 20:51:33
Dziękuję, Dorotko, przepis wart powtórzenia:)

Karolinko:) U mnie same "chłopaki", więc nie żal zrywać;) Na razie tylko jedna "dziewczynka" zakwitła, a "chłopów" moje dwie cukinki produkują na pęczki.

Acirinko, ciekawość była silniejsza? :)

Jakaha, u mnie to po prostu pustoszenie, pustych i tak, szafek;)
-
2011/06/28 22:51:14
ciekawe, kwiatów cukini nie jadlam, sama nie hoduje, moze kiedys.
-
2011/06/29 11:53:36
Bernadetko, uprawa cukinii jest najprostsza w świecie! Potrzebna jest tylko duża donica, woda i słońce, nawet ziemia porządna nie musi być, u mnie rośnie w piachu. I już nie ma wymówki, że nie ma się skąd zdobyć kwiatów do jedzenia:D