|
Blog > Komentarze do wpisu
Mrożone banany na patykuZazwyczaj taki deser robię na ciepło w zimie, jednak kiedy Dorotka pokazała mrożoną wersję postanowiłam spróbować. Nie zanurzałam ich całych w czekoladzie, tylko ograniczyłam się do czekoladowych esów-floresów. Fajne, aczkolwiek bardzo ciężko się je je. czwartek, 16 czerwca 2011, pinkcake
Komentarze
Gość: Kinia87, nat175.zamek.net.pl
2011/06/16 09:19:26
Śliczne! Polecam też opcję truskawkową: kulturakulinarna.wordpress.com/2011/06/10/slodkie-piatki-truskawki-na-patyku-czyli-zdrowsza-wersja-lodow/
Gość: V., 77-254-200-172.adsl.inetia.pl
2011/06/16 14:15:50
Ja to zmodyfikowałam tak, żeby było wygodniej jeść - pokroiłam w grube plasterki banany, oblałam czekoladą i zamroziłam. Powstały mrożone bananowe 'tabletki', które wg mnie je się dużo prościej ;)
2011/06/16 16:53:43
Fajne takie wzorkowe banany :) Na ich widok dziwnie się rozpromieniłam :) Ciekawe dlaczego....
2011/06/17 22:28:45
Kinia, pewnie truskawki trochę łatwiej zjeść;)
Dziękuję, Mary. Pozdrawiam:) Dzięki, Od-kuchni:) Acirinko, takie tam twórcze podejście do tematu;) Dziękuję, Tu-tusiu :) Dzięki, Kuchennefascynacje:) V, świetny pomysł! Może skorzystam. Szarlotku, miło mi:) Karolinko, na pewno:) Auroro, a Ty robisz z tego poezję :P
Gość: marchewka, dynamene.rz.izeto.pl
2012/01/20 21:07:54
ja mrożone banany robię tak, że wkładam je do zamrażarki nawet z łupiną, ale tak na około 2-3 godz, jak kto woli. One wtedy są lekko zmrożone. Rozdziabuję widelcem, polewam jogurtem, do tego rodzynki i co mi wpadnie w rękę. ;) ale z czekoladą na pewno też pyszne ;)
|