|
Blog > Komentarze do wpisu
Lody mleczne kozioweLody z mleka koziego robię praktycznie przez cały rok, traktując je jako porządną porcję nabiału, a czasem i zimny okład na zbolałe gardło. W tym roku recepturę wzbogaciłam o kozie mleko w proszku, żeby lody były bardziej kremowe i bardziej treściwe. Na jedną tubkę 50 ml wypada mniej więcej: Mleko w proszku rozcieram z niewielką ilością wrzątku, miodem i wanilią, dodając po trochu mleko kozie. Ilości trzeba oczywiście pomnożyć przez ilość tubek. Jednorodną mieszaninę wstawiam do zamrażarki i mieszam co jakiś czas, jak w przypadku robienia sorbetów. Można też wlać do maszyny do lodów. Można też po prostu płyn wlać do foremek, ale lody wcześniej zamrażane-mieszane są przyjemniejsze do lizania. Na wpół zamarzniętą mieszaniną (lepiej to zrobić za wcześnie niż za późno:)) napełniam foremki, wiążę gumką, żeby się nie wywracały, wkładam patyczki i wstawiam do zamrażarki, żeby całkowicie zamarzły.
Żeby wyciągnąć loda z foremki, zanurzam tubki na chwilę w gorącej wodzie. Inne przepisy na lody bez jajek i bez mleka krowiego znajdziecie pod tagiem lody:) piątek, 10 czerwca 2011, pinkcake
Komentarze
majanaboxing
2011/06/10 22:18:27
Niesamowite te lody Gosiu :))
Gość: PhD student, p5dc81f47.dip.t-dialin.net
2011/06/10 22:23:03
:) my w falconach z mlekiem "blokujemy" nasze Western-blotowe membrany, ale czy przezylyby zamrazanie? w koncu bialka i tak przechowujemy w -80°C ;)
przepraszam za zupelnie niekuliarny belkot, ale mleko w falconie mi sie skojarzylo :) zazdroszcze Wam w Polsce mlodych warzych i salat - w Niemczech przez ostatnie 3 tygodnie trwalo embargo na pomidory, ogolki i salaty w zwiazku z EHEC ale dzis podobno znalezli winowajce na kielkach i zniesli ostrzezenie, w sklepie od razu wykupiono wszystkie pomidory! Pozdrowienia dla Rodzinki i Krakowa 2011/06/10 22:32:13
Cudne te koziowe lody. Znam dobrze koziowe mleko w proszku - mój syn miał okazję je jeść przez tylko 1,5 roku. Do tej pory zapach mnie odstrasza :)
2011/06/11 00:27:48
Lody :D Jedyne danie które jem w lecie :o) Bardzo fajny ten przepis, można pewno i z mleka sojowego albo koksowego :) Znam jeden genialny przepis jak zrobić kremowe lody bez maszynki i bez mieszania, ale jeszcze męczę się w laboratorium testowniczym (=stopiłam się w upale, i w ogóle ledwo coś daję rade :o)) Właśnie oglądałam wszystkie twoje lodowate przepisy, bardzo dobra inspiracja. Zawsze to trochę denerwuje jak we wszystkich przepisach na lody w blogach jest pół tuzina jajek, podczas gdy 95% (pysznych!) lodów sprzedawanych na świecie wcale jajek nie zawiera :p Każdy lubi kremowy smak, ale nie każdy lub cholesterol i może jajka jeść. Nawet mężowi nie daję, nigdy bym mu nie podała jajecznicy z 6 jaj na raz, chyba że z jakiejś specjalnej okazji i by mnie bardzo poprosił, a w lodach tyle samo, plus cukier, niezdrowe tłuszcze, ewentualna laktoza itp itd To jak bilet na jazdę prosto do szpitala :/
Czasem mam wrażenie że cokolwiek jest oczywiste w normalnej formie, staje się ignorowane jeśli poda się to w formie lodów. A tymczasem mrożone soki, owoce, i zdrowsze produkty jak mleko kozie czy sojowe, są w mrożonej formie tak samo dobre dla zdrowia jak w nie mrożonej :) 2011/06/11 17:20:17
Jeszcze trochę i podejmę decyzję o ponownym spróbowaniu koziego mleka:). Nie wiem co w poprzednim było nie tak, ale zarówno ja jak i mąż pluliśmy nim straszliwie - a może po prostu było zepsute...:)
2011/06/11 21:48:01
Takie lody muszą być pyszne... A, i wiesz co? blogowanie rzeczywiście uzależnia, no chyba że się nie ma internetu ... Ale staram się nadrobić straty;]
2011/06/12 20:59:09
Takie lody sobie zrobię , bo kozie pijam.... ;D, ;D ....regularnie razem z futrem a że on raczej z tych małych, to i dwunożna korzysta ile wlezie :)
2011/06/13 09:29:55
Zimne, Majanko, zimne :D :)*
Studencie, skojarzenie jak najbardziej naturalne;) Przynajmniej dla kogoś, kto wie, co to falkon;) To fakt, pogłupieli z tymi ogórkami... Trzymaj się i poluj na pomidory;) Kabamaigo, mnie wprost przeciwnie:) Już się tak przyzwyczaiłam, że krowie mi smakuje mniej. Dziękuję, Mary! Pozdrawiam:) Czarykuchenne, słusznie piszesz. I jeszcze problem tkwi w ilości cukru, czegoś co ma być jedzone na ciepło w życiu tak się nie słodzi jak lodów. A takie lody pyszne wychodzą również z mleka owsianego:) Acirinko, niekoniecznie zepsute, ale wystarczy żeby trochę postało i już nabiera tego specyficznego odorku. Poza tym mleko kozie nie do wszystkiego pasuje, więc może piliście je do czegoś z czym się gryzło smakiem. I naprawdę wszystko jest kwestią przyzwyczajenia... Ido:) Spokojnie, nie ucieknie :D Szarlotku, ja też w zasadzie korzystam jako pasożyt na dziecku. Ale nie umiem się powstrzymać :P 2011/07/03 21:20:39
Właśnie znalazłam w spiżarni moją maszynkę do lodów i natrafiłam na ten przepis jutro będziemy kręcić .
|