|
Blog > Komentarze do wpisu
Lody akacjoweAkacje już przekwitają, więc śpieszcie się, by zrobić te niesamowite lody;) Przepisu na lody Wam nie dam, bo ja robiłam z mleka koziego, miodu i koziego mleka w proszku jak zwykle dobierając proporcje na oko, ale na pewno znajdziecie pyszne lody waniliowe, mleczne lub śmietankowe np.: u Dorotki, które świetnie posłużą za bazę do lodów akacjowych. Gotowe lody zmieszałam z przecierem akacjowym (100 g oskubanych kwiatów robinii akacjowatej, 150 g cukru, sok cytrynowy). Ja bardzo polubiłam przecier akacjowy (pamiętacie moje pączki z kwiatami akacji?). Moja Córcia mówi, że tarta akacja smakuje jak trawa z miodem, (tylko nie pytajcie mnie, skąd ona wie jak smakuje trwa, bo też się nad tym zastanawiam;)) Jednak przecier wylizuje namiętnie :D Jeżeli wolicie łagodniejsze smaki, przed zmiksowaniem podduście kwiaty w niewielkiej ilości wody lub zróbcie dżem jak Szarlotek. środa, 01 czerwca 2011, pinkcake
Komentarze
wedelka
2011/06/01 11:41:06
Świetny pomysł :) Nie porafię wyobrazić sobie ich smaku, mimo, że jako dziecko często wcinałam akację :) Pozdrawiam :)
2011/06/01 12:54:04
WoW! Wspaniałe!
U mnie ostatnio ciasto z akacją.Też pyszne. Miłego dnia! 2011/06/01 13:00:26
świetne te Twoje kwiatowe pomysły, jestem bardzo ciekawa smaku takich lodów :)
2011/06/01 14:32:26
Muszą być pyszne ! U mnie już przekwitają, ale mam trochę ususzonych na herbatki :)
2011/06/01 22:07:59
inspirujące.
pociągające i strasznie zaskakujące. ciekawi mnie, jak smakują ;] 2011/06/02 09:13:16
Elegnacja i szyk mi się widzi w tych lodach :) Jakoś tak mi sie skojarzyło :) Piękne!
2011/06/04 19:37:21
Wedelko, za dorosłości warto powtórzyć doświadczenia dzieciństwa:)
Dziękuję, Wykrywaczu:) Dziękuję, Aniu. Ciasto sobie zostawiłam na przyszły rok:) Dzięki, Martex:) Grażynko, ja jakoś zapomniałam o ususzeniu:) Dzięki, Acirinko, ja w zasadzie nie myślę o niczym innym niż kwiatkach :D No coś Ty, Karolinko?! Pierwszy raz spotykam się z uczuleniem na akację. Znaczy reaguje na zapach, czy na co? Dziękuję, Karmelitko:) No jak "trawa z miodem" przecież ;p Majanko, za rok spróbujesz? :) Dziękuję, Moniczko:) 2011/09/17 08:43:35
A nie wiesz, czy kwiaty odmian różowych (np. robinia lepka) są też jadalne? I czy są równie smaczne? Biała rośnie baaardzo duża i nie zmieści mi się w ogrodzie, a marzę o własnym osobistym źródle tych pysznych kwiatów :)
2011/09/17 11:15:37
Oj, niestety nie wiem. Nigdy się nie spotkałam z informacją o jedzeniu różowych akacji. Co ciekawe jedzenie robinii to polska specjalność, w Ameryce skąd pochodzi to drzewo, nie jadają jej tak powszechnie.
Spróbuj zasadzić judaszowca, jego kwiaty są jadalne, słodkie i też różowe:) A chyba się tak nie rozrasta.
Gość: lena, apn-77-115-250-202.dynamic.gprs.plus.pl
2012/04/04 23:28:27
Kobieto zwariowałam czytając Twój blog!!
Jesteś genialna! ...podziwiam Twój zapał do tworzenia Tych cudów :) ...czy będzie mi się tak chciało przyządzać te nieziemskie przepisy jak chce mi się je czytać... o Panie daj mi tę energie!! ..aaaa zdjęcia mistrzowskie! pozdrawiam lena 2012/04/05 09:00:39
Dziękuję, Leno:) W zasadzie to jesteś pierwsza z taką opinią bo zazwyczaj słyszę, że zdjęcia robię takie sobie;)
Ale mam nadzieję, że spróbujesz choć raz zjeść kwiatka, a przekonasz się, że to zajęcie wsysa jak nałóg! Pozdrawiam serdecznie:) |