|
Blog > Komentarze do wpisu
Kurczak czy Kaczka? Ciasto drobiowe na WielkanocNie wiedziałam, czy na Wielkanoc upiec kaczkę czy kurczaka? Same zdecydujcie, co mi wyszło :D
Ucierane ciasto waniliowe bez jajek 1,5 szklanki mąki Suche składniki zmieszać, dolać płynne, wymieszać. Piekłam ok. 25 minut 180°C w misce z włożonym metalowym czubeczkiem. Następnie obkroiłam brzegi, ciasto zwilżyłam sokiem z cytryny i owinęłam rozwałkowanym cienko marcepanem zabarwionym na żółto luteiną (naturalny żółty barwnik z grupy karotenoidów). Czerwone i pomarańczowe kawałki to żółty marcepan z dodatkiem czerwieni buraczanej. Oczy z chrupków czekoladowych.
W sumie ciasto-kurczak powstało z jednego powodu: musiałam jakoś zużyć te pół kilograma żółtego marcepana;) Przeglądałyśmy z Córcią 50 kolorowych tortów Debbie Brown i zastanawiałyśmy się: co można zrobić na żółto. Ja chciałam dinozaura, ale Córcia zadecydowała, że poczekamy do Wielkanocy i zrobimy kurczaka. Czy też kaczkę ;)
Mieliśmy to ciasto drobiowe zabrać do babci na wielkanocny obiad, ale w ferworze pakowania zapasowych pieluch, śpioszków, maści itd, kompletnie zapomnieliśmy o cieście. Więc całe było później dla nas. I dobrze, bo było przepyszne;) poniedziałek, 02 maja 2011, pinkcake
Komentarze
2011/05/02 12:20:32
Heheheh...urocze! Mnie rozwalił kawałek z ogonkiem:) tak sobie leżący na tależyku...
2011/05/02 14:11:13
przeczytałam tytuł i już myślałam, że zawinęłaś w lukier jakąś drobiową pieczeń ;) wygląda przezabawnie :)
2011/05/02 21:43:13
To bardzo miłe słowa, Asiejko! Dziękuję:)
Trzcinowisko, niestety ogonek nie merdał ;P Dzięki, Beatko:) He he, Gruszko:D To by było coś! :) Dzięki, Viri:) Dziękuję, Grażynko:) Dzięki, Zauberi;) 2011/05/02 21:47:55
Jaki piękny kurczaczek! :)))
Bardzo mi się podoba i z chęcią poczęstuję się kawałeczkiem:) 2011/05/03 14:31:20
Ależ kurczak! Choć dzióbek jak kaczka, racja. A myślałam, że to masa cukrowa to żółte.
Gość: Muscat, ipu10.internetdsl.tpnet.pl
2011/05/04 07:46:59
Dla mnie to jest kurczak :D
Ależ ciast napiekłaś! Szczerze zazdroszczę, bo ja miałam czas tylko na jedną babkę i tiramisu na święta w tym roku. Tak przy okazji mam pytanie: jak uzyskać barwnik do lukru czy kremu ciemnoniebieski, ciemnoczerwony i ciemnozielony w jak najmniej szkodliwy sposób (lub kupić gdzie)? Chciałabym zrobić synowi piękny tort urodzinowy (osiemnastka!), ale żeby był także jadalny. 2011/05/04 22:39:14
No kaczuszka jak się patrzy;] Mi nigdy nie wychodzi owijanie ciast masą, bo za cienko rozwałkowuję.
A tak nawiasem mówiąc - kwiaty pigwowca, maków i sasanek są jadalne? Bo tak jakoś się zastanawiałam... 2011/05/05 10:41:42
Dziękuję, Majanko, Mary, Justmydelicious, Bryssko:)
Katie, masy cukrowej nikt nie chce u mnie jeść, więc po co mam marnować cukier? ?Taki drogi poza tym jest :D Muscat, tylko tak się wydaje, że to zabierało czas. Tak na prawdę wszystko było ekspresowe lub dało się zrobić na raty. Co do kolorów, to niestety nie mam dobrych wieści. Chlorofil barwi na zielono bardzo mocno, można kupić go w płynie w firmie IPRA. Ja kupiłam chlorofilinę w proszku w wypiekarni, ale już tego nie mają:( Czerwień miałam kiedyś próbować uzyskać ze zmielonego hibiskusa, ale jeszcze nie przetestowałam. Co do niebieskiego to nie ma dobrego naturalnego sposobu na intensywny błękit. Lekko niebieski możesz uzyskać z chabrów. Borówki w zasadowym środowisku (soda, proszek do pieczenia) robią się granatowe, ale efekt nie zawsze jest estetyczny. Ido, ja też nie lubię owijania masą cukrową, ale marcepan jest dużo prostszy w obsłudze: nie marszczy się, nie pęka, a nawet jeśli - to łatwo go załatać. No i jest o niebo smaczniejszy;) Płatki pigwowca i maków są jadalne, ale sasanki są trujące!
Gość: Muscat, ipu10.internetdsl.tpnet.pl
2011/05/06 16:01:03
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Będę szukać tej chlorofiliny, a niebieski raz zjemy sztuczny. Czerwony i żółty to chyba najłatwiej w naturze znaleźć, więc jestem dobrej myśli. Mam jeszcze miesiąc na opracowanie projektu, a musi on być wstrząsający i wybuchowy ;)
2011/05/07 09:00:28
Żółty zrobić łatwo choćby szafranem, ale czerwony jest złudny, bo większość czerwonych rzeczy barwi na różowo. Ja kiedyś barwiłam ciasto na niebiesko kisielem kolorkiem, żeby nie musieć kupować całego opakowania sztucznego barwnika;)
2011/05/07 13:11:38
Dzięki;) A tak nawiasem mówiąc, czy to normalne, że sok z cytryny tak zmienia kolor różnych rzeczy? Bo dzisiaj wlałam cytrynę do zielonego wywaru z mięty i zrobił się różowo czerwony, to jakaś reakcja, czy mam dziwną cytrynę?
2011/05/07 15:33:41
Jak najbardziej normalne:) To kwestia kwasowości. Chcesz czegoś widowiskowego, to weź sok z czerwonej kapusty i dodawaj kropelkami ocet lub sodę - wyjdzie Ci cała tęcza! :)
A czy ta mięta nie miała może na liściach fioletowych brzeżków? Bo to właśnie flawonoidy najbardziej zmieniają kolor w zależności od odczynu. 2011/05/10 12:21:34
Szarlotku i kto to mówi? ;)
Dla mnie też to jest bardziej kurczak, tylko ten dziób trochę mi się rozjechał:/ |
:-)