Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy2_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Jadalne kwiaty w maju

W maju możecie znaleźć między innymi takie jadalne kwiaty:

 jadalne kwiaty, Kwiatowa Książka Kucharska, edible flowers, przepisy z jadalnymi kwiatami, kwiaty do jedzenia, jadalne kwiatki w maju

i jeszcze kwitnie kilka jadalnych dzikich kwiatów.

Pamiętajcie, że nie wolno zrywać kwiatów do jedzenia na terenach zanieczyszczonych i w pobliżu dróg. Do jedzenia nie nadają się kwiaty z kwiaciarni i sklepów ogrodniczych. Nie jedzcie kwiatów, które mogły mieć kontakt ze zwierzęcymi odchodami, ani kwiatów roślin trujących!

Jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości, czy dany kwiat nadaje się do jedzenia - przyślijcie mi zdjęcie na maila.

Smacznego kwiatka! :)

  . Klub Kwiatożerców, klub kwiatkojadów, kwiatki do jedzenia, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, jadalne kwiaty, edible flowers

poniedziałek, 16 maja 2011, pinkcake

Komentarze
2011/05/16 11:24:54
Dziękuję za pożyteczne informacje ! Te male niebieskie kwiatki mam na trawniku przed domem :)
-
2011/05/16 11:31:24
Niezamaco;) To bluszczyk kurdybanek. Jest bardzo gorzki. Ale naprawdę bardzo gorzki! I świetnie się nadaje do przyprawiania mięs.
-
2011/05/16 12:20:03
A ostatnio zastanawiałam się czy kwiaty bzu są jadalne, bo moja mopsia dorwała się do jednej gałązki. Widzę, że jest ona dobrym wyznacznikiem, bo stokrotki i mleczyki po prostu uwielbia. Bratków nie miała jeszcze okazji spróbować. pumba.wlodarczyki.net/?p=1659
-
2011/05/16 17:31:16
A jak się nazywa to to fioletowe coś w lewym dolnym rogu?

A tak przy okazji: zainspirowana twoim marcepanowym świątecznym kurczakiem upiekłam ciasto na kształt mojego szczura;] Tylko pyszczek mu wyszedł jak u świnki morskiej, jest tu na zdjęciach:
img96.imageshack.us/g/img7436t.jpg/
-
2011/05/16 19:45:58
A wiesz, bez ostatnio ukradłam, ale mi nie smakował.
-
2011/05/16 23:02:37
Bez mam w ogródku:)) A i mleczyk i stokrotkę :) Zjadłam jedną, dekorowała moją sałatkę ;)))
-
2011/05/16 23:26:55
Moje spojrzenie na kwiatki już nigdy nie będzie takie samo :).
-
2011/05/17 03:39:51
Super informacje. Dziękuję!!!:)
-
2011/05/17 07:23:44
Mopsie, psiak wcinający kwiatuszki to przecudny widok! ;)

Ido, to jest żywokost. Ze względu na silne właściwości lecznicze nie powinno się zjadać dużych ilości kwiatów, ale u nas dzieci (ja też) zawsze odrywają kwiatki i wypijają z nich nektar, więc dałam go na zdjęcie.
Szczur jest boski!!! CUDO! :)

Ewciu, mnie też bez nie smakuje. Wg mnie jest ohydny! Szarlotek twierdzi, że w postaci wywaru jest dobry, ale zrobiłam kompot i podtrzymuję zdanie, że lepiej bez zostawić w wazonie i wąchać niż go jeść.

Brawo, Majanko! :) Dobry początek:D Co do bzu, to jak wyżej odpowiedziałam Ewie.

Aatlaniko - i o to chodzi! :D

Może się przydadzą, Mary:) Pozdrawiam!
-
Gość: Annnka, 83.2.77.7*
2011/05/17 18:26:49
A ja ostatnio zrobiłam syrop z mleczy i ze stokrotek (osobno) i jestem bardzo z siebie dumna :D
Mam natomiast pytanie: A co z niezapominajkami? Są jadalne? Wyglądają smakowicie, ale wolę zapytać...
-
Gość: Annnka, 83.2.77.7*
2011/05/17 18:28:40
Z tego co wiem należy do ogórecznikowatych... Więc chyba...?
-
2011/05/17 20:31:58
Spotkałam się z informacją, że niezapominajki są trujące. Podobnie jak ziele żywokostu. Do ogórecznikowatych należy też żmijowiec - silnie trujący, więc to niekoniecznie jest dobry trop. Ja wolę się trzymać tego, co wiem i ich nie zjadam. Choć są prześliczne i pięknie by się prezentowały na czekoladowym torcie...
-
Gość: Annnka, 83.2.77.7*
2011/05/18 19:23:04
Dziękuję za odpowiedź. Rzeczywiście szkoda :( Ale trudno, jest mnóstwo innych kwiatków... :)
-
2012/04/28 08:22:16
Mam w planach zrobienie sorbetu z fioletowego bzu... Ale skoro piszesz, ze jesz ohydny to nie wiem, czy sie odwaze... :))
-
2012/04/28 08:44:12
Maju, spróbuj najpierw, może uda Ci się znaleźć taki mniej gorzki i nie miksuj go, a tylko zaparz. Może Wam posmakuje. Szarlotek robiła z bzu różności i nie narzekała, ale mnie on po prostu kompletnie nie smakuje:(