|
Blog > Komentarze do wpisu
Tropikalna tarta owocowa z sosem różanymJuż prawie lato;) Nie wiem, czy wytrzymam do kwietnia. Niecierpliwie przebieram nogami do rozpoczęcia sezonu kwiatowego, co w moim przypadku przypomina raczej żółwia lub żuczka wywróconego pancerzem do dołu :P Tymczasem róże, kwiaty ponadczasowe. Tarta owocowa z sosem różanym Ciasto: ok. pół kostki margaryny Zagnieść szybko nieklejące ciasto. Wyłożyć dno formy do tart. Piec ok. 15 minut w 200 stopniach. Ostudzić. Nadzienie: kisiel cytrynowy Na zimne ciasto wylać wystudzony kisiel. Nałożyć nań pokrojone owoce. Glazura: Owoce pokryć cienką warstwą galaretki cytrynowej. Sos: kubeczek jogurtu naturalnego Składniki sosu pomieszać i porządnie schłodzić. Posypać okruszkami kandyzowanych róż. Podawać osobno. piątek, 25 marca 2011, pinkcake
Komentarze
2011/03/25 12:46:16
A ja wczoraj na jakimś blogu widziałam ciasto udekorowane wczesnymi fiołkami !
Wspaniały deser, bardzo mi się podoba :) 2011/03/25 19:07:13
Oj, tak, tak Majanko:) Już właściwie się pojawiają, ale na razie niech troszkę odetchną i rozbuchają wiosną;)
Też widziałam, Grażynko:) Ale ich nie zjedli! Cóż za marnotrawstwo :P Pozdrawiam cieplutko! 2011/03/25 22:17:09
jak zawiało Hawajami xd
wspaniała, niezwykle pomysłowa. podoba mi się ;] 2011/03/26 10:08:44
mmmm,pyszna musi byc!!! ja juz po trosze przygotowana do kwiatowego sezonu,zakupilam sobie opakowanie suszonych kwiatow prowansalskich,ktore widac u mnie na brownie i sie za dalszymi rozgladam :)
Pozdrawiam :) 2011/03/26 18:47:45
chętnie bym się poczęstowała ;-)))))
2011/03/27 12:05:09
No i różyczki ponownie, a ja do Ciebie z prośbą, czy ja mogę prosić Cię o link do przepisu wody różanej? Potrzebuję niebawem zrobić, szukam, szukam i nie mogę znaleźć? ;)))
Dziękuje :))
Gość: ageczka, host-89-229-197-143.gizycko.mm.pl
2011/03/27 16:06:32
Tarta super. Kiedyś zrobię.
Robiłam gofry, Wyszły super. Lepsze z mleka owsianego niż ryżowego. Polecam innym. Pozdrawiam :-))))))))
Gość: beolhar, s183pc123.mmj.pl
2011/03/27 22:36:41
Optymistka z Ciebie. Na razie zimno i kwuiatów jak na lekarstwo. Ale w tym tygodniu ma być lepiej, na co czekam niecierpliwie
Pozdrawiam serdecznie 2011/03/28 16:21:01
Karmelitko, a żebyś wiedziała jaką mam straszną ochotę, żeby się powylegiwać na plaży!!! ;)
Widziałam, Gosiu, widziałam:) Bardzo słuszna inicjatywa :P Ściskam! Dziękuję, Aprespe:) Zuza, już nie ma:( Pozdrawiam:) Notme, taką prawdziwą wodę różaną uzyskuje się podczas destylacji olejku. Właściwie jest to odpad:D W domu raczej tego nie zrobisz, chyba, że masz odpowiednią aparaturę:P Możesz spróbować zrobić substytut zalewając dużą ilość świeżych płatków wrzątkiem, ale będzie mniej trwały. Gdzieś się spotkałam z dolaniem olejku różanego do wody, ale wg mnie to chybiony pomysł. Wodę różaną możesz kupić w sklepach z ekologicznymi... kosmetykami;) Pozdrawiam! Aga, bardzo się cieszę:) Ja co prawda nie mam gofrownicy, ale z tego bananowego zaczynu, tylko rzadszego, robiłam naleśniki :D Buziaki ślę! Beatko, zimno to fakt, ale kwiatuszki już u nas szaleją:) Byle do kwietnia... Całuski! 2011/09/14 19:52:34
Fantastyczny przepis :) Wypróbuję go w ten weekend gdy odwiedzę mamę wreszcie ;)
2011/09/15 10:57:20
Szczerze mówiąc to było takie pójście na łatwiznę;) Ale jeżeli masz grilla to polecam ten sos porządnie schłodzony do grillowanych owoców.
|
Pozdrawiam serdecznie!:)