Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Przepis na pączki bez jajek i bez mleka krowiego

Tak na szybko przypominam przepis na pączki bez jajek:

300 g mąki
50 g margaryny bezmlecznej niewstrętnej
2 łyżki oleju lub oliwy
2 łyżki cukru pudru pomieszanego z ziarnami wanilii
7 g suszonych drożdży
szczypta soli
szklanka koziego mleka (lub rozcieńczonego roślinnego)
1 łyżeczka spirytusu
na nadzienie tarte płatki róż lub konfitura różana

Zmieszać wszystkie sypkie składniki, dolać letnie mleko. Wyrabiać dodając olej i rozpuszczoną wystudzoną margarynę. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (podwojenia objętości).

Lekko wyrobić, urywać po kawałku. Nakładać tarte płatki róży i zawijać ciasto w kulkę. Kulki zostawić do wyrośnięcia (podwójnego) pod ściereczką. Smażyć na rozgrzanym oleju na małym ogniu. Trzeba uważać, żeby temperatura nie była za wysoka, bo wtedy błyskawicznie brązowieją i w środku będą surowe. Nie może tez być zbyt niska, bo będą nasiąkać tłuszczem.

pączki bez jajek, przepis na pączki bez jajek i bez mleka krowiego

Jeszcze ciepłe smarować lukrem ukręconym z cukru pudru, gorącej wody, łyżeczki aromatu waniliowego i startej skórki pomarańczowej. Sa niezmiernie puchate i delikatne!!! Tak pięknie wyrosły, że aż strach mi je było podnosić z blatu;) Z tej porcji wyszło mi 11 małych i wprost eterycznych pączków.

A tu przepis na pączki na przepiórczych jajach.

Resztę opiszę przy okazji:)

czwartek, 03 marca 2011, pinkcake
Komentarze
2011/03/03 18:32:02
Jedne i drugie bardzo smakowicie się prezentują :))
Pozdrowienia:)
-
2011/03/03 18:45:22
Ja ostatnio natknęłam sie na przepis na pączki bez mleka i bez jajek, ale za to na wodzie mineralnej...gazowanej:)
-
2011/03/03 19:27:46
Hehe, robiłam wczoraj z córką podobne, na mleku sojowym i oleju, tyle, że piekłyśmy w piekarniku.Też na suszonych drożdzach. Pyszne wyszły :)
-
2011/03/04 10:03:29
Ach ! Żeby tak jeszcze ktoś wymyślił słodycze bez kalorii, to jadłabym tylko słodycze ;D
-
2011/03/04 20:59:24
Wspaniale :D Prosty przepis i bez żadnych dodatków rodzaju "egg replacer" (czyli roślinny proszek"jajeczny"). Muszę wypróbować. Ja zawsze wierzę w twoje przepisy od czasu jak przeczytałam że studiowałaś (miedzy innymi) chemię, czyli znasz się na reakcjach chemicznych w czasie pieczenia. Mój poziom edukacyjny niestety jest bardzo niski (technikum i "jakiś tam" zawód komputerowy), ale było to raczej wymuszone przez ciężkie życie a nie z powodu braku chęci :/ Na szczęście jest tak wiele dobrych blogów w Polsce, poziom przepisów jest nie do porównania z USA. Bardzo mnie to pociesza :)

Masz może też przepis na prawdziwe konfitury różane, mam na myśli takie z płatków kwiatu róży a nie te z głogu/owoców dzikiej róży? Znalazłam tylko nalewkę różaną..

Twój blog to skarb. Gdybym się znała lepiej na chemii to całe zmienianie przepisów nie było by taką mordęgą :/ Gotować i piec w tradycyjny sposób to umiem, nawet pracowałam kiedyś w małej restauracji. Ale to całe zmieniane pół tuzina składników to sztuka która przeraża nawet kucharzy na najbardziej profesjonalnym poziomie.. Przykład tutaj (po angielsku) w jednym z tych profesjonalnych blogów kulinarnych: eggbeater.typepad.com/shuna/2009/02/vegan-baking-substitutions-solutions-advice-for-flavourful-alternative-baked-goods.html
-
2011/03/05 00:02:09
Majanko, niestety nie udało mi się wyrobić z właściwym wpisem przed Tłustym Czwartkiem.

Andziu, drożdże wystarczą, ale czemu nie? To dość popularny sposób spulchniania ciasta.

Grażynko, pączki i Ostatki żądzą się swoimi prawami i bez smażenia to nie to samo :P

Szarlotku, bez kalorii to byśmy umarli :D

Kasiu, o zamienniku jajka pisałam przy okazji panierek i "jajecznicy", ale do ciasta to wg mnie się nie nadaje. Z tego co wiem, to Amerykanie pchają do jedzenia ogromne ilości chemikaliów, czyli absolutnie nie należy się na nich wzorować:/

Wiesz, Kasiu, nie jestem chemikiem tylko biochemikiem. To prawda: jedzenie i biochemia są bardzo blisko (wykładam i jedno i drugie;)) - w końcu jesteśmy zbudowani z tego, co zjemy. Jednak wydaje mi się, że w pieczeniu, szczególnie przy dietach eliminacyjnych, bardziej potrzebna jest fantazja i odwaga, żeby przełamać stereotypy wpojone przez całe pokolenia. No bo kto to widział, żeby na przykład upiec ciasto bez jajek?! :) A profesjonalni kucharze nieraz tkwią w jeszcze większych stereotypach niż gospodynie domowe, więc im trudniej wyjść z wyuczonych zasad. Kiedyś trzeba się przełamać;)

Co do konfitury różanej to zapraszam w czerwcu:) Teraz i tak nie ma róż:)
-
2011/03/05 10:32:15
No fajnie, napisałam długi wspaniały komentarz, przez przypadek rękawem zawadziłam o klawiaturę, i klik nie ma komentarza :( grr...

No cóż, poczekam do czerwca, u Ciebie warto, bo masz dobre przepisy. Jak na razie Google mi "pomoże" ale brać z nie wiadomo skąd to.. Dalsze eksperymenty :p Mi odwagi nie brak, ale mam wystarczająco zdjęć ciastowych potworków z mojego laboratorium testowniczo-kuchennego :/ Serce kraje jak składniki się marnują...

W blogach z USA problemem jest że używają nadmiar (u nas) drogich składników. Ja mam jedną bardzo piękną wegańską książeczkę kucharską, która kosztowała mnie 30 dolarów, i z której do dziś nie przygotowałam ani jednego dania - bo koszt każdego z nich okazał się tak wysoki że za to moglibyśmy całą ucztę zjeść w restauracji :/ Spróbuj np. słodzić całe ciasto na blachę syropem klonowym, kiedy malutka buteleczka kosztuje co najmniej 20,-PLN (przykład: www.twenga.pl/dir-Zywnosc-i-napoje,Dzemy-i-miody,Syrop-klonowy ) Jestem pewna że to pyszne, ale tak jak gotowanie z truflami albo szampanem należy do dań na bardzo specjalne okazje. Jedno domowe ciasto za 50-60,-PLN? Chyba na tym pieczenie nie polega...

W amerykańskich wege-blogach można znaleźć czasem dość dobre przepisy, ale dosłownie wszystkie są drogie, a w dodatku są przystosowane do amerykańskich gustów i upodobań, np, ta ciągła miłość smaku miętowego, albo typowo amerykańskie składniki które we mnie zachwytu nie powodują. Płatki róży tak trudno dostać że nie wiem jak mam tu sama robić eksperymenty, tak bez doświadczenia :/ Poczekam, poczekam.. :)
-
2011/03/06 11:45:18
Ja w czasie pisania takich epistołów klikam sobie ctrA ctrC, bo jak mi kiedyś dwa razy wcięło to myślałam, że się wścieknę :D

Cóż, masz rację pieczenie nie polega na tym, żeby niedzielne ciasto kosztowało tyle co tygodniowy wikt, ale z drugiej strony warto inwestować w dobre składniki. Przecież o to właśnie chodzi - badziewie to w sklepach wciskają, a dla rodziny przygotowuje się to co najlepsze. Trzeba znaleźć kompromis. Pewnie, że zalewanie całej blachy syropem klonowym raczej odpada, sama odkładam jego zakup do "lepszych czasów" ;) Ale dobrej jakości kakao, czekolada, wanilia zamiast waniliny, cukier nierafinowany, porządna mąka to wg mnie podstawa. Natomiast jakieś drogie dodatki są dobre na większe okazje.

Róże rzeczywiście ciężko zdobyć, moje (tzn nie moje, tylko dzikie pod lasem) w zeszłym roku zalała powódź, a kupować od baby na bazarze to niemal 100% pewności, że rosły przy ulicy. Ale przecież można kupić konfitury lub przecier. Fakt, że do własnych to się nie umywają, ale lepszy rydz niż nic ;)
-
Gość: mmm, *.ghnet.pl
2011/03/08 15:09:29
jak cudnie znaleźć tyle przepisów na ciasta i desery bez mleka i jajek... uwielbiam gotować, piec, ale od pięciu miesięcy jestem "uwarunkowana" skazą białkową synka... dziekuje za ten blog :)
pozdrawiam gorąco :)
-
2011/03/08 21:02:50
Witaj wśród uciśnionych wszechobecnością nabiału ;)
Korzystaj do woli, odrobina słodyczy przyda się każdemu! A za dwa lata i synek się ucieszy z tortu:)
Pozdrawiam serdecznie
Gosia
-
Gość: Magda, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/10/20 20:35:10
Bardzo dziękuje za ten blog i przepis. Moja corcia 4-rolatka i syn 1,5 roczny zaprzestali spożywania mleka i potworów mlecznych dlatego ukochane babcine bułeczki i inne przysmaki trzeba było zastapić czyms. Paczki upieklam i wyszly przepyszne bułeczki nawet odrobine lepsze niż babcine. Babciom wydrukuje książkę z przepisami.
Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam
-
2012/10/22 12:27:06
Bardzo mi miło, że Wam smakowały:) Ja teraz wszystkie drożdżowe ciasta piekę na dyni, ale pączki i bułeczki są pyszne i bez niej. Strasznie się cieszę, że przydadzą Wam się moje przepisy. Pozdrawiam cieplutko!
-
2012/11/22 13:50:11
to jaką margarynę polecacie bezmleczną?
-
2012/11/22 16:30:09
Dorciu, ja używam oleju kokosowego, palmowego, ich mieszanki ze sklepu eko, margaryny Alsan lub Delmy.
-
2013/01/30 16:22:47
hm... a nie da się ich upiec? :) u nas odpada jeszcze smażone a pączki kuszą :D
-
2013/01/30 18:47:50
Pewnie, że się da! Tyle, że spirytusu nie trzeba dodawać:) My w zeszłym roku piekliśmy, bo mi się nie chciało sterczeć nad rondlem;)
-
2013/02/07 13:41:24
oczywiście podjęłam wyzwanie, pączki upiekłam i choć to moje pierwsze paczki w życiu nigdy nie jadłam lepszych. trafiają do ulubionych :D wielkie CI dzięki za nie :)
-
2013/02/07 18:34:39
Proszę Cię bardzo :)
-
Gość: miru85, *.dynamic.chello.pl
2013/03/25 08:30:33
Wczoraj zrobiłam pączki, wyszły cudownie. Nawet się nie spodziewałam, że będą takie dobre. Mąż się zjadał, mała Hania wyjadała ze środka marmoladę a ja zlizywałam lukier :)
-
2013/03/25 14:09:50
To prawda, mało kto się spodziewa;)
Nie ma jak współpraca rodzinna:D
-
Gość: Asia, *.cnet.gawex.pl
2013/08/26 22:30:44
Gosiu, Twój blog jest naprawdę super! Na razie jeszcze najczęściej tylko podziwiam zdjęcia Twoich dań, ale już powoli coś zaczynam w kuchni kombinować. Wczoraj naleśniki, dziś muffinki:) Tak się zastanawiam, czy można z tego ciasta na pączki zrobić pampuchy? Próbowałaś może kiedyś?
Dzięki za inspirację!
-
2013/08/26 23:19:04
Nie próbowałam, ale powinno się udać, bo z tego przepisu można też upiec bułeczki, więc na parze też powinny wyjść :)
-
Gość: Nati, *.ip.netia.com.pl
2013/11/12 14:20:58
Czy mogę użyć mąki owsianej lub ryżowej lub żytniej?
-
2013/11/12 18:48:30
Na żytniej na pewno wyjdą, tylko będą dużo cięższe. Najlepiej używać mieszanek np gryczanej, ryżowej, jaglanej.
-
Gość: Nati, *.ip.netia.com.pl
2013/11/13 08:09:28
Mam owsianą i ryżową mogą być ? Pół na pół?
-
2013/11/13 09:57:11
Mogą być trochę zbyt lepkie. A masz coś bardziej sypkiego? Mogłabyś zmielić w młynku kaszę. Albo tej żytniej dosyp.
-
Gość: kasiek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/11/14 18:08:35
a w piekarniku to w jakiej temperaturze piec te pączki i ile czasu?
-
2013/11/14 20:02:23
180 stopni przez około 12 minut, ale to zależy od wielkości.
-
Gość: Patrycja.mama.Jagody, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/02/17 08:58:41
Nie wyszły mi :( ciasto nie wyrosło... Dlaczego???
-
2014/02/17 22:59:44
Albo przeziębiłaś ciasto w czasie wyrastania, albo zabiłaś drożdże gorącym mlekiem.
Zawsze robię bułeczki i pączki z tego przepisu i zawsze wyrastają bardzo puszyste.
A jakich drożdży użyłaś? Świeżych czy suszonych? Nie były przeterminowane, czy coś? Bo nie mam pomysłu, co jeszcze mogło być nie tak.
Pozdrawiam
-
Gość: Patrycja.mama.Jagody, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/02/20 17:06:46
Użyłam drożdży suszonych jak w przepisie. Mleko na pewno nie było za gorące-lekko ciepłe raczej, może za zimne? A w jakiej temperaturze powinno wyrastać ciasto? Drożdże "chodziły" było słychać charakterystyczne skwierczenie i nic :( Może to przez to, ze zrobiłam na mieszance mąki gryczanej, jaglanej i ryżowej?
-
2014/02/20 19:55:04
A jaką konsystencję miało ciasto?
Na mąkach bezglutenowych jest cięższe, ale powinno wyrosnąć i tak.
No, ciepło musi mieć, nie wiem, jakieś 24-26 stopni?
-
Gość: Patrycja.mama.Jagody, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/02/20 20:26:53
Hmm ani rzadką ani ścisłą, taką troszkę bardziej sypką niż na pszennej ale to normalne z tymi mąkami. Temperatura też była ok.
-
2014/02/20 22:37:02
To przykro mi, nie mam pomysłu, czemu nie wyrosły. Może inne proporcje tych mąk?
Na pewno na gotowej mieszance wyrastają.
-
Gość: Patrycja.mama.Jagody, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/02/24 19:46:50
Musiałam coś nie tak z tymi mąkami zrobić. Upiekłam na zwykłej pszennej i wyszły pyszne drożdżówki :) a ciacho rosło jak szalone :D
-
2014/02/25 08:53:58
Może były za grube? Na gotowej mieszance na pewno wychodzą.
Dobrze, że przynajmniej pszenne wyrosły :)
-
2014/02/26 19:35:55
Jak uważasz, czy do tych pączków można by użyć miodu zamiast cukru (i ewentualnie ile wtedy miodu)? Ja nie używam cukru. Mam kłopot z zamiennikami w przepisach.
-
2014/02/26 23:48:03
Do ciasta daj 1 łyżkę.
Ale nie wiem, czy pączki oblane miodem zamiast lukrem będą się wygodnie jadły :)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/01/16 09:33:10
Witam,mam pytanie odnosnie tluszczu:czy ten staly w Pani przepisie moge zamienic na ciekly(jesli tak,ile lyzek)? Pozdrawiam,Marta.
-
2015/01/16 09:59:49
Na 3 łyżki.
-
Gość: Aldona, *.static.telsat.wroc.pl
2015/02/02 16:25:10
jestem jakaś zacofana :-( co to margaryna niewstrętna???
-
2015/02/02 17:16:23
To najczęściej zadawane na blogu pytanie ;)
pinkcake.blox.pl/strony/faq.html
-
Gość: Dotka, 213.158.222.*
2015/02/04 17:59:37
W tym roku mogę tylko nacieszyć się widokiem pączków. Podejrzewam że z mąki bezglutenowej będzie kamień a nie pączuś:( więc nawet nie mam ochoty jeść podróbki. A może znasz przepis na pączki bezglutenowe?
-
Gość: Dotka, 213.158.222.*
2015/02/04 18:00:29
W tym roku mogę tylko nacieszyć się widokiem pączków. Podejrzewam że z mąki bezglutenowej będzie kamień a nie pączuś:( więc nawet nie mam ochoty jeść podróbki. A może znasz przepis na pączki bezglutenowe?
-
2015/02/04 19:32:43
Użyj mieszanki bezglutenowej, albo sama pomieszaj ryżową, jaglaną i gryczaną.
-
Gość: Kasia, *.1000lecie.pl
2015/02/06 14:06:02
Czy mogę dodać do tych pączków dyni? Zakochałam sie w twoim cieście drożdżowym z dynia i zastanawiam sie czy paczki tez wyszłyby.. Jeśli tak, to ile dodac musu z dyni do przepisu?
-
2015/02/06 16:02:19
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/02/12 22:04:55
Witam,
chcialabym tylko napisac,ze z Pani przepisu usmazylam dzis( to pierwszy raz)fantastyczne paczki. Roi sie od przepisow na paczki weganskie,ale z tym nieszczesnym tofu,natomiast Pani przepis jest absolutnie wspanialy i niesamowicie prosty w wykonaniu. Chyba nie musze wspominac,jakie byly miny domownikow,kiedy dowiedzieli sie,ze paczki,ktorymi sie zachwycaja,byly bez mleka,masla i jaj... W kazdym razie,serdecznie dziekuje za tak wysmienity przepis(i odp.dot.podmiany oleju stalego na ciekly).
Pozdrawiam,
Marta;)
-
2015/02/13 19:14:11
Cieszę się bardzo ;)
-
Gość: , 62.87.186.*
2015/02/15 15:46:58
mmmm pycha
-
Gość: Paola, *.adsl.inetia.pl
2017/02/18 20:00:12
To już drugi przepis z suszonymi drożdżami (mam eco drożdże), który mi nie wyszedł. Już wszystko nawet mierzyłam na wadze i z termometrem, czy aby mleko (u mnie roślinne), nie za zimne, nie za ciepłe i ciasto nie rośnie. Dziś nawet dwa zrobiłam, w drugim zaczyn w mleku z cukrem - nie rośnie. Whyyyyyyyyyyyyyy?;(
-
2017/02/18 21:31:19
Paola, może po prostu kupiłaś nieaktywne drożdże? Spróbuj takich zwykłych, nie-eko. I nie przejmuj się za bardzo, to tylko ciasto. Suche drożdże nie wymagają robienia osobnego zaczynu. Po prostu zmieszaj suche składniki, dodaj mleko z tłuszczem, temperaturę sprawdź placem, wyrób mikserem i odstaw w ciepłe miejsce.