|
Blog > Komentarze do wpisu
Pieczone lodyPomysł podpatrzony niegdyś u Szarlotka, utkwił mi w pamięci i wykorzystałam go na przyjęcie urodzinowe. Ja zamiast biszkopta wlałam do wafelków standardowe muffinkowe ciasto ucierane bez mleka krowiego i bez jajek. 1,5 szklanki mąki Suche składniki zmieszać, dolać płynne, wymieszać. Wafelki poutykałam w kratce do piekarnika. Łyżeczką ponakładałam masę do wafelków. Piekłam ok. 15 minut w 180°C. Niestety w trakcie pieczenia wafelki przechyliły się i sporo masy rozlało się na piekarnik:/ Na szczęście, pomijając konieczność intensywnego wietrzenia, babeczki upiekły się ładnie a nawet kilka lodów wyglądało zupełnie przyzwoicie :P Pieczone lody najbardziej smakowały pewnemu dwuletniemu gościowi, który promieniał wprost ze szczęscia, że może ciamkać lody w środku zimy;) wtorek, 01 marca 2011, pinkcake
Komentarze
szarlotek
2011/03/01 17:45:11
Ależ one wyglądają jak typowe czekoladowe, kawowe i korówkowe lody :) Tak po gałce do wafelka :)Ach! Zazdroszczę tych ciepłych lodów, tym bardziej,ze znów mnie boli gardziołko :)*
2011/03/01 17:49:17
Latem zapachniało :) Wybornie wyglądają. Na pewno pyszne :)
Gość: ageczka, host-89-229-197-143.gizycko.mm.pl
2011/03/01 18:07:54
Boskie. Zrobię młodej, ale bez kakao bo nie może , będzie za to posypka kolorowa :-)
2011/03/01 19:01:47
Ostatnio przy rozmowie z dziećmi wyszło, że nie wiedzą co to 'ciepłe lody', bo w Polsce jesteśmy tylko latem kiedy się zimnych chce. Muszę więc zrobić jakieś koniecznie w ramach edukacji kulturowej, no nie ukrywam, że bardzo chętnie bym zjadła ;)
2011/03/01 19:20:10
strasznie mi się to podoba. jak byłam mała to nie mogłam jeśc lodów, bo ciągle chora.. i myślę, że w taki sposób można by "oszukac" każde dziecko.
teraz gdy jestem już duża, z radością poczestuje takimi upieczonymi lodami znajomych. 2011/03/01 22:28:20
Świetny pomysł! :)) Takie lody można jeść zimą bez myslenia o chorym gardełku:)
Pozdrawiam:*
Gość: krokodyl, adph3.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/02 20:11:26
Pinkcake, bardzo mi się ten pomysł podoba. Jaka to osłoda dla chorujących dzieciaków. Niestety nie znałam tego przepisu w tych latach, gdy mi często chorowały, a szkoda, bo na pewno by się ucieszyły. Zapamiętuję. :-)
2011/03/04 22:53:18
Szarotku, na ból gardła to najlepsze normalne lodowate lody, żeby zrobić chłodny okład;)
Kuchennefascynacje, tylko z wyglądu;) Aga, przecież smak może być dowolny:) Sama idea się liczy, a wkładka już zależna od gustu. Pozdrawiam, Andziu:) Ewciu, prawdziwe ciepłe lody robi się z białek ubijanych z gorącym syropem glukozowym. Ale są tak okropnie słodkie, że nie potrafię się na nie zdecydować;) Też chciałam, żeby moje dziecię poznało ich smak, ale jak polizała, to stwierdziła, że za słodkie i chce samego wafelka :P Asiejko, u mnie "nabrało" się tylko dwuletnie dziecko ;) Ale też starszyzna była zachwycona, bo spodziewali się, że ciepłe lody to będzie standardowy straszny ulepek, a okazało się sympatyczne ciacho. To prawda, Majanko;) Pozdrawiam! Ściskam, Grażynko:) Krokodylku, pewnie nic straconego, choroba prędzej czy później się przytrafi:/
Gość: Krokodyl, adpj222.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/06 00:18:22
Pinkcake - oj, bo Cię kopnę. ;-)
Gość: ageczka, host-89-229-197-143.gizycko.mm.pl
2011/03/06 06:51:02
Zrobiłam waniliowo-cytrynowe. Boskie
Wielkie dzięki za inspirację :-) Pozdrawiam P.S. Wietrzenie tez było 2011/03/06 10:58:38
Terefere, Krokodylku :P
Aga, bardzo się cieszę:) Uniknięcie wietrzenia jest chyba tylko możliwe, jeżeli ma się płaskodenne wafelki i się je ustawi w formie muffinkowej, a ja akurat nie posiadam ani jednego ani drugiego;) |