|
Blog > Komentarze do wpisu
Serniko-brownie z różąW zimie róże nie kwitną. Zimą róże śpią. Ale ich aromat tylko leciutko drzemie zamknięty w słoikach. Wystarczy odkręcić nakrętkę, zamknąć oczy i głęboko westchnąć, by przenieść się w krainę wonnych ogrodów i brzęczenia pszczół...
Potrzebowałam ciasta na skromne spotkanie przy herbacie: prostego lecz ciekawego. Serniko-brownie - vel czekosernik, który przecież dobrze znacie - zrobiłam w mojej odsłodzonej wersji (nieco mniej radykalnej niż wg własnego gustu), lecz wzbogaciłam tym razem smakiem róży. Różana konfitura uatrakcyjniła, i tak doskonały, smak ciasta nadając mu lekko cierpkich akordów, eleganckiego aromatu i kwiatowej słodyczy. Takie moje skromne kwiatowe czary... :) Sernikobrownie z konfiturą różaną 2 tabliczki gorzkiej czekolady Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. Masło ubić z 3 jajkami i brązowym cukrem, zmiksować z czekoladą i mąką. 3/4 masy rozsmarować po blaszce 20x20 cm wyłożonej papierem. Utrzeć ser z cukrem i 2 jajkami. Wylać masę serową na masę czekoladową. Przykryć resztą masy czekoladowej pomiędzy nią nakładając równomiernie porcje konfitury różanej. Piec w temperaturze 170ºC przez 50 minut. Studzić w otwartym piekarniku.
Różany sok spod płatków wciekł pomiędzy warstwy sera tworząc pokłady absolutnie nieziemskiej rudy różanej esencji. Słodkie smużki lata w samym sercu lutej zimy. Krótko mówiąc: NIEBO W GĘBIE! Różane serniko-brownie to moja propozycja na Czekoladowy Weekend, który darzę ogromnym sentymentem. I pozdrawiam serdecznie wszystkich Kwiatożerców;) To już naprawdę niedługo!
piątek, 18 lutego 2011, pinkcake
Komentarze
mihrunnis_a
2011/02/18 10:45:04
Aż się prosi żeby zjeść kawałeczek choć malutki :-). Świetny pomysł z różą :-) pozdrawiam
2011/02/18 11:13:37
jakkolwiek sernik to nie mój rodzaj ciasta, to na taki mogłabym się skusić.
uwielbiam konfiturę z płatków róży, a w samym browni nie byłaby tak wyczuwalna, jak sądzę. aż ślinka cieknie 2011/02/18 11:15:23
Przesmacznie wygląda :) Aż ślinotoku dostałam ;) Dobrze, że też upiekłam czokoladowego smakołyka, zaspokoję swoje podniebienie :)
2011/02/18 11:23:51
perfekcyjne po prostu! wariuję już na sam widok tego sernika! chcę taki, oj bardzo chcę!
2011/02/18 15:29:43
O, co to nie tylko ja nie ścięłam róż przed zimą? Niektóre z moich owocują i miałam nadzieję na coś z owoców, a tu bach niespodziewanie mróz w Irlandzku chwycił i po owocach! A deser z różą mi się dzisiaj przyśnił (nie taki sam) więc jeśli mi się uda jutro kupić zasadniczy składnik to się biorę do roboty. Twoje połączenie jest po prostu BOSKIE!
2011/02/18 18:14:46
Takie sernikobrownie to bym pochłonęła za jednym razem! uwielbiam konfiturę różaną:) Ciesze się, ze razem czekoladujemy:) Pozdrawiam!
Gość: ageczka, host-89-229-197-143.gizycko.mm.pl
2011/02/18 19:57:23
Boskie ciacho. Ja to tylko nie mogę się nadziwić ileż to można napiec i ugotować leżąc w łóżku :-)
Pozdrawiam 2011/02/18 19:58:39
ale cudowne smaki:) nie dosc, ze pyszne sernikobrownie to jeszcze i roza... pycha:)
2011/02/18 21:23:51
Połączenie wszystkiego co pyszne, to się nie może nie udać! A do tego od jakiegoś czasu marzę o konfiturze różanej, pozdrawiam :)
2011/02/18 22:02:49
Gosiu, boskie sernikobrownie! Z różą, woow! Ono musi bosko smakować:))
Pozdrawiam Cię cieplutko:) 2011/02/19 15:22:00
Na jego widok na pewno słychać niejedno brzęczenie....w brzuchu ;D Wygląda tak rozkosznie , że świadomość składników staje się rzeczą drugorzędną , chociaż niezbędną do powstania takiej pychotki :) No i ta róża, dla zdrowia, wręcz idealna :)
Gość: Kasixa, 207-165-78-94.net.stream.pl
2011/02/20 17:34:31
Hahaha...a od kiedy połowy są większe i mniejsze? Moim skromnym zdaniem połowy są równe. Podstawówka się kłania.
2011/02/20 21:49:56
Mihrunniso, nie skończyło się na jednym :P
Nino, kłaniam się:) Bo za nim tęsknię, Beatko;) Florentyno, piekłam już kiedyś czekoladowe babeczki i murzynka z różą i muszę stwierdzić, że również bardzo dobrze smakowały;) Dzięki, Kuchennefascynacje:) Eve:D To łap za mikser;) Dziękuję, Raindrop! I tak było, Kabamaigo:) Dzięki, Margot:) Dziękuję, Mikimamo:) Ewciu, to nie moje róże tylko bezpańskie. Taki zdziczały krzew wyrośnięty na dwa metry. Miałam ochotę go poprzycinać, ale bałam się sąsiedzi będą na mnie krzywo patrzeć. Choć w sumie i tak mają mnie za niezłego dziwaka :P No musi, Grażynko :D Ja również, Atino:) Nie opuściłabym takiej okazji! Ageczko, życie to ruch a od leżenia się umiera :P Poza tym ciasteczka były pieczone jeszcze przed leżeniem:D Dzięki, Kulinarnespotkania:) Burczymiwbrzuchu, na szczęście lato już niedługo. Poza tym na ratunek przychodzą delikatesy;) Dziękuję, Majanko:) Ściskam! Szarlotku, w końcu róża to "lekarstwo na wszystko":) Kasixa, a wiesz co to jest dowcip, przymrużenie oka, ironia? Życzę więcej dystansu. 2011/02/22 10:25:28
Ale dostałam ślinotoku na widok tego ciasta :D A herbatkę, jeszcze mam :) piję od czasu do czasu, coby na dłużej starczyło :D. Jest tak pyszna, że wolę się nią delektować przez dłuższy czas niż potem tylko wspominać jej wysmienity smak :D ;) Pozdrawiam Gosiu :)
2011/02/27 10:03:33
:) Madziu, bardzo się cieszę, że herbata tak trafiła w Twój gust:) Ale zawsze przecież możesz sobie sama taką dorobić;)
Ściskam! |