Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Ciasteczka z zielonego groszku na Chiński Nowy Rok

Przepis na ciasteczka z zielonego groszku, które łaziły za mną od dawna, znalazłam na kilku zagranicznych stronach (np.: tu i tu i tu), dopiero z których dowiedziałam się, że są one pieczone właśnie na Chiński Nowy Rok. Zaś 3 lutego rozpoczął się Rok Królika (a zakończył Tygrysa).

Ciasteczka z zielonego groszku na Chiński Nowy Rok, Chinese New Year green pea cookies, ciastka z zielonego groszku

Przepis na kruche ciasteczka z zielonego groszku wygląda tak:

250 g mąki
250 g zmielonego zielonego groszku (suchego)
150 g cukru pudru
150 ml oleju kukurydzianego

Ponieważ nie posiadam suszonego zielonego groszku, zmieliłam w blenderze świeży, a właściwie świeżo-rozmrożony;)

I w efekcie użyłam:
ok. 120 g mąki
ok. 100 g zmielonego zielonego groszku (rozmrożonego)
ok. 70 g cukru pudru
ok 80 ml oleju

Dalej już poszło łatwo. Trzeba zmieszać mąkę z groszkiem, dodać cukier. Po czym zagnieść na gładką masę z olejem. I jak zwykle, jeżeli za suche - dolać oleju, jeżeli za miękkie - dodać mąki. Z ciasta rolować kulki, a w każdej zrobić wgłębienie. Niestety nie doszłam do tego, czy bardziej ortodoksyjnie chińskie są ciasteczka z dołeczkami czy kółeczkami;)

Moje ciasteczka miały około 3 cm średnicy i wyszła mi jedna duża blacha.

Ciasteczka można polakierować rozbełtanym jajkiem lub żółtkiem dla połysku, ale ominęłam ten etap. Piec w 170ºC przez 20-25 minut.

Na początku ciastka są bardzo twarde i kruche, następnego dnia były o wiele miększe, ale i bardziej kluchowate.

Ciasteczka z zielonego groszku na Chiński Nowy Rok, Chinese New Year green pea cookies, ciastka z zielonego groszku, kruche ciasteczka z groszku

Te śliczne zielone ciasteczka, których kolor jest całkowicie naturalny, są bardzo smaczne. Wyraźnie czuć w nich słodycz zielonego groszku. Córcia się nimi opychała, gdy nagle przyszedł moment zawahania: "Przecież ja teraz nie lubię groszku...", ale po chwili ciasteczka wcinała dalej:) Natomiast W w ogóle nie powiedziałam z czego są zrobione, bo by mu przestały smakować;)

 

Z Widelcem po Azji

 

 

 

 

 

 

 

 

Chiński Nowy Rok niewiele mnie interesuje, choć jako kobieta uważam, że kalendarz księżycowy jest o wiele lepszy niż słoneczny. Jednak dla mnie to też jest Nowy Rok, Nasz Nowy Rok. Co prawda miałam nadzieję, że po bagnie i piekle ostatnich dwóch miesięcy inaczej go zaczniemy... Jednak nadal pozostaję pełna nadziei, że ten rok będzie dobry. To będzie mój rok. Rok Pinkkejka:)

Ciasteczka z zielonego groszku na Chiński Nowy Rok, Chinese New Year green pea cookies, ciastka z zielonego groszku, kruche ciasteczka z groszku

 

poniedziałek, 07 lutego 2011, pinkcake
Komentarze
2011/02/07 12:39:03
ale ciekawe!
-
2011/02/07 12:39:58
cudowne!
i bez sztucznych barwników. rety, rety.
rewelacyjne słodkości!
-
2011/02/07 12:51:10
Bo to będzie cudowny rok!
Świetne ciasteczka, uroczo zielone
-
2011/02/07 12:53:13
Oczywiscie zgadzam się ...Niech to bedzie Twój rok! Zaskakujacy , nadzwyczajny i bardzo owocny !
Groszkowe ciastka wyglądają mega zaskakująco, chociaż zastanawiam się czy to o taki groszek chodziło w tych przepisach :) W każdym bądz razie ja mogę od ciebie i takie groszkowe schrupac czy pomamlac ;D
-
2011/02/07 12:59:53
Zauberi, to prawda! Dlatego uparcie za mną chodziły;)

Karmelitko, ja mam wrażenie, że tak zupełnie tradycyjnie były pieczone bez cukru, a i tak byłby słodkie. No i zieloniutkie:)

Dziękuję, Beatko! Całuję:)*

Szarlotku, ależ oczywiście, że o taki - zielony. Zaraz dokleję linki. Tylko powinien być suszony i zmielony na mąkę. Ale też są ciasteczka z fasoli, tylko są japońskie a nie chińskie. Na nie też przyjdzie pora :P
-
2011/02/07 14:13:39
wow, wyglądają fajowsko! ciekawe jakby je tak bez cukru upiec
-
2011/02/07 14:15:45
A ja zawsze myślałam,ze to chodzi o pewien rodzaj "snacków" z prażonego groszku, które się mieli .... no cóż ,człowiek uczy się całe życie :)
-
2011/02/07 14:37:02
Ale super!
-
2011/02/07 15:06:00
Wyglądają ciekawie. Zaintrygowałaś mnie tym przepisem. Groszek uwielbiam, wiec pewnie kiedyś zrealizuję.
-
2011/02/07 15:45:53
pierwszy raz się z nimi spotykam
-
2011/02/07 16:17:28
Jak zwykle niesamowite pomysły. Ciekawa jestem jakie cudeńka wymyślisz na 5 urodzinki :)
-
2011/02/07 17:35:57
ale pomysł ,ale wykonanie , są genialne
-
2011/02/07 19:59:49
o, jak ja lubię takie wynalazki! zapisuję do zrobienia, bo fanka groszku ze mnie:-)
-
2011/02/07 20:11:44
Bardzo lubię zielony groszek, zapisuję do zrobienia !
No pewnie, że to będzie rok Pinkkejka :)))
-
2011/02/07 20:28:42
ciastka super. kiedyś sama usiłowałam robić z kukurydzą (katastrofa mi wyszła) więc tych na 100% spróbuję.
Mam nadzieję, że czujesz się lepiej.
-
2011/02/07 20:29:07
Ja też przymierzałam się do upieczenia ciasteczek groszkowych na chiński Nowy Rok, ale z braku czasu nie zrealizowałam tego pomysłu, mimo że kupiłam nawet suszony, zielony groszek (w skelpie ze zdrową żywnością). Może upiekę je z opóźnieniem, bo mnie intrygują.
-
2011/02/07 20:38:37
ciekawy pomysł , na pewno wypróbuje :-) śliczne
-
2011/02/07 21:16:52
wow, niezłe!
ciekawe czy rogaliki mogłyby być groszkowe...?
-
2011/02/07 21:42:50
Są niesamowite, wow! :))
-
2011/02/07 23:02:25
Ślicznie zielone :) I niech Rok Królika będzie Twoim rokiem (a to, że zwierzęta w tym roku Cię lubią jest pewne - zajrzyj do mnie na chwileczkę, tam mała niespodzianka) Pozdrawiam :)
-
2011/02/07 23:09:27
Gosiu znalazłam kilka podstawowych informacji o tych chlebkach. Tak mnie jednak zainspirowałaś swoim pytaniem, że postaram się zrobić większe rozeznanie i napisać coś więcej.
-
2011/02/07 23:52:19
Wegetarinko, mam nieodparte uczucie, że cukier to już zamerykanizowana wersja chińszczyzny;) Może by spróbować ze słodem?

Bywa, Szarlotku:)* Zresztą to Tobie zawdzięczam prześladowanie przez te ciasteczka, bo nakierowałaś mnie ongiś na blog Yochany:)

Dzięki, Ewciu:)

Ag Pe, na pewno nie będziesz żałować intrygi ;P

N_ino, warto zacieśnić tą znajomość :D

Kabamaigo, jak zwykle nawymyślałam, plany były ustalone od czterech miesięcy, ale teraz Jubilatka zmieniła życzenie;) Ale bez obaw - i tak coś pocuduję :P Dziękuję za rozgryzienie hinduskiego chleba!

Dzięki, Margo! Pozdrawiam:)

W takim razie polecam bardzo, Mrouh:)

Grażynko, ściskam mocno!

Dziękuję, Florentyno:)* Nie jest dobrze, ale już nie jest tak źle, więc będzie na pewno coraz lepiej.

Diablico, ja widziałam tylko suszony w całości i wcale nie wyglądał bardzo zielono:/

Polecam, Kasandro:)

Viri, na pewno dałoby się pozwijać rogaliki, tylko jakie dać nadzienie? Obawiam się, że róża by nie przeszła;)

Dzięki, Majanko:)

Alebabko, straszną frajdę mi zrobiłaś tym zdjęciem! Obym miała jak najwięcej takich wielbicieli:D
-
2011/02/08 07:28:56
Fajne te ciasteczka. To taka odmienność kolorystyczna :D Bo w sumie jestesmy przyzywyczajeni do przypieczonych, brązowych ciastek. Pomysł na zielone bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam :)
-
2011/02/08 13:17:10
Kurka wodna! Ale czad! Superowe są :) Jakbym nie wiedziała, że tam groszek jest to pomyślałabym, że to barwnik do ciasta ;)
-
2011/02/08 19:47:57
Genialny kolor! Jak one smakują? :)
Mam do Ciebie romans - jutro napiszę :)
-
2011/02/08 23:52:58
jakiś równie zwariowany co kolor ;)
Twoje marchwiowe piekłam z marmoladą pomarańczowo-imbirową i były genialne, więc jak wrócę do Łodzi to przejdę się do sklepu gdzie ten dżem kupiłam i wyszukam jakiś pasujący, bo chciałabym je zrobić ;)

...może banan?:P
-
2011/02/09 11:05:19
są niesamowicie piękne.. optymistyczne! na pewno je upiekę!
-
2011/02/09 12:17:54
Och och och Zaczarowalas mnie tymi ciasteczkami i po prostu musialam tez takie zrobic. Wlasnie siedza w piekarniku. Dzieki wielkie za przepis :*
-
Gość: karobi, *.adsl.inetia.pl
2011/02/12 04:42:30
jake nadzienie? marchewkowe! rogaliki "marchewka z groszkiem"! co do kukurydzy - wydaje mi się, że skoro może być mrożony zielony groszek, to kukurydza tym bardziej. czemu nie?
-
2011/02/12 21:53:38
Madziu, jeszcze do czarnych - czekoladowych;) A zielone jest piękne!

Monico, a to sama natura! :D

Poleczko, smakują jak słodzony groszek;) Długo to "jutro" trwa... :D

Viri, może najpierw upiecz takie "beznadziejne", poznasz smak i wtedy łatwiej zdecydujesz. Mnie chodzi po głowie marmolada brzoskwiniowa z gałką muszkatołową, albo jabłkowo-miętowa. Słodkie połączenia groszku to nowe wyzwanie, więc trzeba poeksperymentować:)

Asiejko, ja polecam bardzo:)

Bafko, cieszę się, że Wam smakowały! :)

Karobi, nie jestem pewna, czy oklepane zestawienie obiadowe sprawdzi się również w cukiernictwie;)
-
2011/02/13 16:35:58
zrobiłam są pycha!
i chociaż dałam mniej cukru to "teściówka" narzeka że za słodkie...
-
2011/02/14 11:00:05
Dla mnie też były trochę za słodkie;) Ale przy następnym razie zmodyfikuję.
Cieszę się, że Wam smakowały. Pozdrawiam! :)
-
2011/02/14 16:55:56
Przesyłam dla Ciebie bukiet Walentynkowy: czarykuchenne.blogspot.com/2011/02/walentynki-nagroda.html

Serdecznie pozdrawiam :)
Kasia
-
2011/02/17 17:26:29
Duży buziak! :)*
-
2011/02/21 19:35:06
fajny pomysł na takie zielone ciasto.
-
2011/02/22 09:05:34
No właśnie mnie od samego początku się spodobała ta zielona idea;)
-
2012/03/19 11:02:53
Witam Serdecznie,

Bardzo ciekawy przepis. Chciałbym się dowiedzieć czy byłaby Pani zainteresowana, abyśmy dodali przepis na naszą stronę z przepisami kuchni orientalnej?(www.PrzepisyChinskie.pl)
Jeśli tak proszę o wiadomość na adres e-mail : pro_orient@o2.pl
W mailu proszę o podanie przepisu oraz nazwy Pani bloga.
Dodając na nasz serwis oczywiście zaznaczymy, że pochodzi z Pani bloga.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia,
Mateusz