Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Pieczony lukier czyli makaroniki, z różą

Makaroniki to podobno hit sezonu;) Ale nie jestem pewna, kto to ustala:P

makaroniki z różą, makaroniki różane, rose petals macarons, macoarons with rosa jam

Poprzednio makaroniki mi nie wyszły. Podobno są strasznie trudne do upieczenia i wdepnęłam sobie sama na ambicję, żeby jednak je upiec tak, jak powinny wyglądać.

I wyszły. Wcale nie są takie uciążliwe do zrobienia, jeżeli tylko doda się wymaganą ilość cukru, czego nie zrobiłam poprzednio. Jeszcze musiałbym popracować nad ich wielkością, bo w większości zrobiłam je zdecydowanie za duże;)

makaroniki, macaroons

ok 100 g białek (3 sztuki)
40 g drobnego cukru
200 g cukru pudru
120 g mielonych migdałów

Białka należy podsuszyć, ja zbierałam pojedyncze białka i zostawiałam je w lodówce w miseczce (najdłużej jedno czekało 4 dni), a potem wyjęłam rano i zostawiłam na stole.

Migdałów nie mieliłam dodatkowo, tylko połączyłam z przesianym cukrem pudrem.

Białka ubiłam na sztywną pianę ze szczyptą soli, dodając pod koniec drobny cukier.

Do piany trzeba wsypać migdały z cukrem pudrem i pomieszać łyżką tylko tyle, żeby się połączyły.

Nakładać krążki masy na blachę wyłożoną papierem. Niepotrzebnie zaczęłam ją maltretować workiem cukierniczym, o wiele lepiej nakładało mi się po prostu szprycą bez założonej końcówki, co polecam.

Przygotowane blachy odstawić na 1 godzinę do obeschnięcia. Piec w piekarniku nagrzanym do 160°C przez 12-15 minut. Odstawić do wystygnięcia i dopiero wtedy ściągać. Można przekładać dowolnymi masami, przecierem z róży, czekoladą, nutellą etc.

Ale wiecie co? Wcale mi te makaroniki nie smakowały, wolałam takie jak wtedy. To po prostu upieczony lukier! Jedzenie tak potwornie słodkich ciastek nie sprawia mi wcale przyjemności. Po jednym miałam dość. Kiedy cukier atakuje układ nerwowy, nie ma czasu na rokoszowanie się smakiem, wydobywaniem subtelnych migdałowych akordów. A skleić te ciasteczka jeszcze czymś słodkim? - to już można paść na miejscu.  Przełożyłam tylko kilka sztuk niskocukrowym przecierem różanym.

Taaa, makaroniki... Równie dobrze mogłabym sobie pochrupać cukier w kostkach, a wg mnie nie o to chodzi.

makaroniki z różą, makaroniki różane, rose petals macaroons, macoaroons with rosa jam

Umiem, wiem jak je zrobić, wyszły, przypuszczalnie nigdy już do nich nie wrócę.

Ale co róża, to róża :D

. .  . Klub Kwiatożerców, klub kwiatkojadów, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, jadalne kwiaty, edible flowers .     

poniedziałek, 31 stycznia 2011, pinkcake
Komentarze
2011/01/31 11:34:53
piękne Ci wyszły, ja jeszcze nigdy nie robiłam makaroników i jakoś się tego boję :D
-
2011/01/31 11:59:39
cukier w kostkach chrupie:P a makaroniki mają chrupiącą tylko skorupkę na wierzchu, w środku są przecież mięciutkie :)
Moim zdaniem najlepsze są makaroniki z orzechów laskowych, wtedy bardzo wyraźnie czuć ich smak i zapach.
-
2011/01/31 12:18:47
Hmmm... Ja tez nie przepadam za zbyt slodkimi wypiekami, jednak makaronikow zdecydowanie nie porownalabym do jedzenia kostki cukru ;) Poza tym jest tak jak piszesz - makaroniki sa po to, by zjesc jednego, najlepiej jako dodatek do czarnej, gorzkiej kawy ;) I niestety masz racje - jesli cukier zredukujemy, to makaroniki nie beda juz niestety tak ksztaltne jak powinny :(
A te Twoje dzisiejsze sa absolutnie idealne! I moje ulubione, rozane :)

Usciski! I milego tygodnia zycze :)
-
2011/01/31 12:34:45
Wyszły Ci bardzo dekoracyjne... A co do smaku - ja ani makaroników ani bezów nie lubię, dla mnie to zbyt wiele słodyczy. Wolą piec duże i konkretne rzeczy a najbardziej ciasta drożdżowe, których nie trzeba wiele słodzić :)
-
2011/01/31 14:22:23
Ale prześliczne! Ja się nawet nie biorę za nie, nie w moim obecnym piekarniku. Z różą muszą być niezwykłe. A wiesz, że róża i migdały to bardzo marokańskie połączenie?
-
2011/01/31 15:05:38
Wyglądają wspaniale! Nigdy ich nie robiłam ale wielokrotnie jadłam i powiem, że to jedne z najlepszych ciastek.
-
2011/01/31 15:11:24
Wyszły idealnie!!! ja też kiedyś robiłam, wizualnie były ok, ale nie zachwyciły nas smakiem i też więcej nie robię Za słodkie i suche trochę
-
2011/01/31 16:16:00
slicznie wygladaja:) a ja jeszcze ich nie robilam, bo zawsze wyobrazam sobie, ze sa baaardzo slodkie:)
-
2011/01/31 17:50:58
Świetne Ci wyszły, są piekne. ja mam za sobą już kilka prób i niestety, ciągle skucha.
Pozachwycam się więc Twoimi makaronikami:)
-
2011/01/31 19:15:17
Piękne pinkcake'u. Ja robiłam 2 razy i nie wyszły tak piękne. Słodkie są, a i owszem, ale ja niestety tak lubię :(
-
2011/01/31 20:09:53
Mi w pierwszych stopka nie wyrosła, ale cii! Jeszcze je zrobię! Póki co popodziwiam Twoje. :)
-
2011/01/31 20:31:43
Makaroniki zawsze kojarzyły mi sie z makaronem,a tu taka słodka niespodzianka :D
-
2011/01/31 21:53:29
świetnie wyglądają:)
-
2011/01/31 22:50:34
Śliczne są te makaroniki Gosiu:)) Nigdy ich nie jadłam,wiesz?
Ja podobnie napisze ,jak u Dorotuś;-)) Pewnie nie predko je zrobię, a jeśli kiedyś to pewnie za 100 lat, jak nie bedą trendy hyhy ;) Ot, taka moja przewrotna natura ;))
Ale co pewne to pewne, ze wyszły Ci po prostu IDEALNIE :))

Pozdrowienia :*
-
2011/02/01 04:55:22
Dzięki, Zauberi! Nie ma czego;)

Viri, nawet orzechy nie zmniejszą stężenia cukru po takim ulepku;)

Sama prawda, Beo:) Ale ja po prostu zamiast jednego makaronika, wolę zjeść trzy trzy razy mniej słodkie ciasteczka :P Ściskam!

Dziękuję, Grażynko:) A ja lubię słodycze, ale nie aż tak słodkie!

Wiem, Ewciu, wiem:) I prowansalskie też - co się tyczy moich następnych planów, kiedyś w przyszłości;)

Dziękuję, Ag Pe, ale osobiście się nie zgadzam :P

Dzięki, Beatko. Z Tobą się zgodzę;)

Kulinarne spotkania, niestety prawda, a odsłodzone nie wychodzą:/

Korniku, korzystaj do woli;)

Kabamaigo, może do trzech razy sztuka? :)

Wróżko, to na poprawę humoru pooglądaj moje pierwsze;)

Madziu, ja je zawsze myliłam z obrzydliwymi megasłodkimi kokosankami z cukierni na przystanku:P

Dzięki, Zuzo!

Majanko, odkładałam ich pieczenie od pół roku. To nie ich trendowatość mnie interesowała, tylko moja ambicja :P Zastanawia mnie jeszcze na jakiej podstawie się zakłada, że będą trendy? Może to sztucznie wykreowana moda, a ja się akurat wstrzeliłam :D
-
2011/02/01 06:37:25
Wiesz co, sama nie wiem hihihi ;)) Jednak wszędzie czytam, że są trendy ;))
Pozdrowienia cieplutkie :)
-
2011/02/01 07:06:35
To może wytrędujemy coś innego same? :D
Miłego dnia! :)
-
2011/02/01 11:01:45
A ja zalezy kiedy ;) I cos czuje ze dzis bedzie dzien makaronikow wlasnie ;) Choc niestety nie tych domowch ;)

PS. I trzymam kciuki za cd.! :*
-
2011/02/01 12:51:01
Wyglądają modelowo i bardzo trendy :) I, ta róża....
-
2011/02/03 19:02:15
A ja się zgadzam z Tobą :) Mi smakowały najbardziej moje z dodatkiem ciemnego kakako bo.. nie były słodkie :D
-
Gość: bernadeta75, *.adsl.inetia.pl
2011/02/15 19:54:36
wiele razy zabierłam juz sie za makaroniki i jakos nei bylo kiedy wiec jak patrze na twoje to mam kolejny powód zeby tego nie odkladac.
-
2011/02/17 17:24:56
Bernadeto, kiedyś warto zaryzykować;)
-
Gość: ewa-ed, *.ssp.dialog.net.pl
2011/10/01 20:55:12
Witam serdecznie
Czy można upiec makaroniki w piekarniku elektrycznym (grzałka góra i dół) bez termoobiegu, mogę prosić o radę (temperatura, czas pieczenia) o ile to możliwe?
dziękuję i pozdrawiam Ewa
-
2011/10/01 21:29:11
Wydaje mi się, że nie powinno to stanowić problemu, ja też mam piekarnik elektryczny. Makaroniki piecze się powoli bez termoobiegu w 150 stopniach przez około 15 minut.
-
Gość: Meglila, *.hfc.dyn.abo.bbox.fr
2011/12/03 13:51:57
Jako fan makaronikow od wielu lat - nie moge sie zgodzic! Musialas cos skiepscic! www.pierreherme.com/products/macarons.html
www.laduree.fr/fr/fabricant/produits/macarons
i inne - nigdy nie byly za slodkie. Za to robione profesjonalnie i bez zarzutu.
-
2011/12/05 10:37:57
Meglilo, szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem Twoją uwagę. Odbieranie smaku jest cechą indywidualną każdego człowieka. Dla mnie makaroniki SĄ ZA SŁODKIE! I już, nie ma z czym dyskutować. Poza tym nie wątpię, iż w cukierniach Pierre'a Herme słodycze są wykonywane profesjonalnie ;) Jako ich fan, może spróbuj się z nimi zmierzyć samodzielnie, wtedy porównamy doświadczenia.
Zrobione wg przepisu pięknie mi wyszły, co mam nadzieję widać na zdjęciach, ale wcale mi nie smakowały. Po prostu wolę słodycze wykonane z mniejszą ilością cukru.
Pozdrawiam