Różowy tydzień-baner Apetyt - Magazyn Małopolskich Blogerów Kulinarnych Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Domowa plastelina i ciastolina

Wieczory są wciąż bardzo długie i trzeba je czymś zapełnić. W takie dni bardzo polecam domową plastelinę, czyli krótko mówiąc masę solną. Jest szybka, prosta, tania i zupełnie nietoksyczna, w odróżnieniu od tego, co można kupić w sklepie.

Oczywiście można też lepić i rzeźbić w marcepanie, ale wtedy od nadmiaru dzieł mogą boleć brzuchy;) Za to masa solna jest doskonałym treningiem przed zdobieniem w marcepanie.

domowa plastelina, masa solna, ciastolina domowa, masa plastyczna do zabawy

Domowa plastelina:

1 szklanka mąki
1 szklana soli drobnoziarnistej
niepełna 1 szklanka wody
1 łyżka oleju

naturalne barwniki: kurkuma, chlorofil lub sok z buraka, którym zastępujemy część wody. Najprościej jest barwić właśnie burakiem i coponiektóre dziewczynki mogą być nieziemsko zachwycone lepieniem w masie solnej o kilku odcieniach różu:) Poza tym buraki się świetnie ze wszystkiego spierają:D Na brązową masę można odżałować trochę kakao.

Mąkę mieszamy z solą i po trochu dolewamy płyn zagniatając ciasto. "Profesjonalne" masy solne - z jakich plastycy robią świąteczne aniołki - zawierają glicerynę, która nadaje masie lepszą plastyczność i zapobiega wytrącaniu się kryształków soli. W warukach domowych doskonale tą rolę przejmuje olej.

Po uzyskaniu właściwej konsystencji można lepić, wałkować, formować, wycinać foremkami itd. podsypując mąką. A potem wysuszyć w piekarniku.

domowa plastelina, masa solna, lepienie z masy solnej, domowa masa plastyczna

Początkujących w lepieniu dzieci radzę nie rozpieszczać kolorowymi masami i ku spokojowi świętemu rodziców polecam na początek raczej białą masę solną. Niech maluchy trenują wyobraźnię i po prostu ćwiczą paluszki, a gotowe wypieki można ślicznie pomalować nierozcieńczonymi plakatówkami, po czym jeszcze raz podsuszyć.

masa solna do zabawy

 

Domowa ciastolina:

2 szklanki mąki
1 szklanka soli
2 szklanki wody
2 łyżki oleju
1 łyżeczka soku z cytryny

Składniki podgrzewamy na małym ogniu aż uzyskamy plastyczną masę. Ciastolina jest bardziej elastyczna i miększa. Zastosowania ma jak ciastolina kupna, z tym, że tak chemicznie nie śmierdzi jak tamta. Podobno masa nie wychodzi bez dodania kwaśnego winianu potasu (czyli cream of tartar), ale to nie prawda, tylko potrzebny jest inny zakwaszacz.

Ja osobiście i Córcia również, wolimy lepienie z plasteliny. Może dlatego, że jest bardziej zwarta i bardziej przypomina marcepan ;P

 

Najprościej jest barwić burakiem i coponiektóre dziewczynki mogą być zachwycone lepieniem w masie solnej o kilku odcieniach różu:)
poniedziałek, 10 stycznia 2011, pinkcake

Komentarze
2011/01/10 16:02:01
Używam takiego ciasta plastelinowego właśnie.
Cudowne rzeczy potrafią z niego wyjść.
Pozdrawiam serdecznie
-
2011/01/10 16:29:11
Fantastyczny pomysł, przepis zapisuję, moje maluchy się ucieszą ...
-
2011/01/10 18:15:24
no w końcu przepis jak się patrzy! moja córka urządziła ostatnio w kuchni taki sajgon, że cały wieczór musiałam sprzatać... oczywiście masę solną robiła choć nie wiedziała jak...:)
-
2011/01/10 19:09:21
Ja mam za sobą przedświąteczną produkcje masy solnej dla mojej gimnazjalistki. Zamieszanie było, ale efekty w postaci pięknych aniołków ( wypieczonych i pomalowanych) zostały :)
-
Gość: Pia Gizela, aeu107.internetdsl.tpnet.pl
2011/01/10 19:15:54
Dziękuję! Wykorzystam z moimi przedszkolnymi dziećmi!
-
Gość: Krokodyl, abbf25.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/10 19:54:43
Pinkcake, bardzo fajowe i mimo, że moje dzieciaki wyrośnięte, to i tak skorzystamy z przepisów, bo zawsze fajnie jest lepić. :-))
-
2011/01/10 21:05:36
..ale cudowna biedronka! :D I jakie ma ogromne kropki, trójwymiarowe ;).

Taką domową ciastolinę bardzo lubię i często robię dla 2-letniego kuzyna. Co prawda, gdyby mi nie powiedział, nie domyśliłabym się, że kotek jest kotkiem, a ślimak ślimakiem (mhh.. jego figurki przypominają raczej stertę pancakes'ów ;) ).. ale wierzę w jego rozwijający się talent ;D...
-
2011/01/10 21:21:35
Jak fajnie! Masz super pomysły. Taka domowa plastelina i ciastolina to coś wspaniałego !:))
Jakie śliczne te motylki są :))
-
2011/01/12 09:00:01
Jakie Wy cuda robicie z tej ciastoliny! Przepis na pewno się za jakiś czas przyda, na razie Julka jest jeszcze za mała i pewnie by tę ciastolinę jadła
-
2011/01/12 15:10:18
Zbawienie. Miałam przepisy na domową ciastolinę z wykorzystanie cream of tartar, którego nie mogłam nigdzie zdobyć :)
-
Gość: Patka, 89-76-186-67.dynamic.chello.pl
2011/01/12 23:26:16
Zapamietam ze podajesz przepis na ciasto, na pewno sie przyda :)
-
2011/01/13 09:25:01
Super ! :) Pozdrawiam
-
2011/01/13 14:29:24
Super sprawa dla dzieciaków. Sama jak byłam mała to lubiłam lepić aniołki na święta z masy solnej domowej roboty :)
Piękne ciastolinkowe wytwory :)
-
2011/01/13 14:42:30
o, zapisze przepisy dla mojego synka, dzieki!
-
2011/01/13 16:20:01
Olciu, wierzę;)

Antysjux, to przepis stary jak świat:D Robiłam tak masę solną sama będąc dzieckiem.

Myniolinko, czy to znaczy, że inne moje przepisy są do bani? ;P U nas też możliwość paprania ograniczyłam tylko do kuchni, bo inaczej to byłaby masakra:D

Grażynko, aniołki chyba są najbardziej chwytliwym pomysłem solnym:)

Pia, to powodzenia w lepieniu:)

Krokodylku, wyrośnięte czy nie wyrośnięte, każdy pobawić się może:)

Nette, od czegoś trzeba zaczynać :D U nas też na początku to były same gniotki. Ale trening czyni mistrza a nawet wrodzony talent musi mieć jakąś pożywkę;)

Dziękuję, Majanko, ale ja sama się tak bawiłam za kurdupelstwa:P

Beatko, wcale nie jest za mała, a masa solna jest tak wstrętna, że nie bój się, nie da się tego zjeść! A nawet jeśli obliże paluszki to przecież tylko sól i mąka, więc nie można się zatruć.

Kabamaigo, może też być szczypta kwasku cytrynowego. Ten cały cream of tartare jest na zachodzie powszechnym dodatkiem do proszku do pieczenia, a u nas dają kwas fosforowy:/

Patko, prędzej czy później pewnie to czeka każdego rodzica :D

Pozdrawiam, Madziu:)

Monico, rzeczywiście można się porządnie wyżyć twórczo;)

Czy-jest, cieszę się, że się przydadzą:)
-
2011/01/16 19:22:23
No proszę.....ale kolorowo :) Oczywiście po kryjomu sama się bawię takimi cudami tworząc kociaste i inne obrazy. Teraz w wolnej chwili będę zajączkowac :) Ale to dopiero za chwilę :)
-
2011/01/17 17:18:45
Do zajączków to jednak jest jeszcze dużo czasu:)
-
2011/02/10 15:53:46
Mamy podobny przepis, tylko z ałunem. Jeszcze nie robiłam tej masy, ale chyba się zmobilizuję i zrobię, ku uciesze młodzieży :)
Bellis
-
2011/02/10 19:47:50
Ałun czy winian, mają to samo zadanie - lekko zakwasić.
Ja i tak wolę zwykłą masę solna bo mniej z nią babrania;)
Pozdrawiam:)
-
Gość: Auraya, 178.183.242.194.dsl.dynamic.eranet.pl
2011/03/23 20:45:37
O, super pomysł z tą ciastoliną - na pewno wypróbuję!;)
-
2011/03/24 09:45:36
Dzieci młodsze bardzo to lubią, a dzieci starsze mogą z niej zdziałać już coś sensownego do szkoły:) Poza tym coś trzeba z dziećmi robić :D
Pozdrawiam!
-
2012/03/14 20:44:40
Masy solne, ciastoliny doskonale rozwijają zdolności manualne małych dzieci. Mój 3 -latek uwielbia takie zabawy.