|
Blog > Komentarze do wpisu
Świąteczne pierniczki bez jaj ale z dreszczykiemDziękuję Wam serdecznie za słowa otuchy i za życzenia! :) Obecnie ja mam tak zajęte gardło, że nie mogę w ogóle mówić, W nie może się ruszać, a Córcia tak przeżywała ubieranie choinki, że padła z nawrotem gorączki.
Tegoroczne pierniczki (z tego przepisu, co w zeszłym roku) wyszły nieco opuchnięte i bezkształtne, dokładnie takie jak ja się czuję. Są dużo miększe niż w zeszłym roku, choć w efekcie dodałam więcej mąki:/ W dodatku w gorączkowym amoku zapomniałam dorobić w nich dziurki na choinkę.
Dekorowałyśmy je na trzy sposoby: jadalnym złotem, lukrami w tubkach i posypkami. Podczas malowania zdjęły mnie takie dreszcze, jakbym siedziała w przeręblu. Wlazłam w drugi sweter, pod kołdrę i koc, zostawiając Córcię z malowaniem samą. Efektem tego były lukry wyssane prosto z tubki do małej paszczy i pierniczki aż ociekające od srebra i złota. Chyba przed jedzeniem trzeba będzie je oskrobać tarką, bo inaczej rozwolnienie murowane ;p
Ściskam Was bardzo serdecznie i życzę naprawdę spokojnych i radosnych Świąt spędzonych w gronie kochających Was osób. Gosia z W i Córcią i Psinką i Karolinką i... piątek, 24 grudnia 2010, pinkcake
Komentarze
2010/12/24 11:17:06
O, o, a skad takie złoto wziąć? :)
I ja Wam życze wesołych świąt! 2010/12/24 13:44:55
radosnych i szczesliwych Swiat,
wspanialych pysznosci i mnostwa prezentow:) 2010/12/24 14:29:49
I Wam w takim razie zdrowia przede wszystkim zycze! Spokojnych i pogodnych Swiat!
(mnie padl kregoslup dla odmiany ;)) PS. Sliczne pierniczki! 2010/12/24 14:36:36
Jakie napuchnięte ?! No chyba żartujesz. Są prześliczne. Szkoda, że nie maja dziurek, bo na choince faktycznie wyglądałyby bosko! Kolorowe, piękne. Zdolną masz córcię :)
Wesołych, spokojnych i zdrowych (niech się Córcia kuruje ręcami mamy ;) ) Świąt! 2010/12/24 14:45:24
Piękne pierniczki !
Jeszce raz wesołych Świąt i dużo zdrówka ! 2010/12/24 20:15:06
są urocze. mimo wszystko.
życzę zdrowia. pięknych Świąt.. o zapachu pomarańczy. 2010/12/24 21:22:14
cudownych świąt. z uśmiechem na twarzy.
w gronie tych, których kochasz. 2010/12/24 22:22:56
Gosiu, sliczne są Wasze pierniczki! Jak ja lubię te dekorowane przez dzieci, maja taki urok! Cudowne.
Pięknych Swiąt życzę Wam:*
Gość: Krokodyl, abbd16.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/25 17:35:34
Gosiu, oj te złocone pierniczki :-) U nas było miło, chociaz w tym roku podchodziłąm do Świąt, jak do jeża. W zeszłym bardzo się starałam i miło nie było. Najmilszy był wtedy spacer. W tym roku ja jeżowata, zmeczona, ale było dobrze. Magicznie. Udało sie dzieciom sprawić przyjemnosć (co w czasach przesytu, przekarmienia rzeczami, wszystkim, nie jest takie proste). Spacer tez był. Tym razem w mżawce i po kałużach. dzisiaj dzieci na świątecznym obiedzie, a ja kończe sprzątanie, bo trudno spędzać Święta w bałaganie, a w naszym domu, no niestety. Nie udało sie zdążyć ze wszystkim.
Zdrowia dla Was i pozałatwiania tej sterty spraw. Każda sterta ma swój koniec. Ujarzmicie wiec tę zła bestię, która Wam tak dokucza. A wcześniej się wykurujcie! Mój mąż też zachorował, też gardło. Pa, pa :-) 2010/12/26 17:24:08
Biedaki kochane..., mam nadzieję, że już lepiej... pierniczki są prosto z serca płynące:). Wesołych Świąt w sercach i pod kocami:) Macie siebie - to wielka radość!
Najcieplejsze myśli posyłam! 2010/12/26 19:53:45
Mam nadzieję,że już wam lepiej i gorączka spadła jak jesienny listek od mrozu. Kiedy stary rok kończy się kłopotami, to w nowym musi być już tylko lepiej i tego Wam z całego serca życzę :) A wasza iskierka to cud nad cuda i z pewnością dajecie radę,no bo kto jak to, ale iskierka potrafi dać duży płomień ;D
Pozdrawiam serdecznie! 2010/12/27 18:31:15
Dziękuję Wam ogromnie za życzenia i wszystkie miłe słowa.
Córcia i W mają się już całkiem dobrze, niestety ja nadal choruję. Ciągle nie mówię, leżę, słabnę, schudłam prawie 2 kg. Mam tylko nadzieję, że obędzie się bez szpitala. Ściskam Was mocno! Gosia |
wesołych świąt