|
Blog > Komentarze do wpisu
Murzynek ze śliwkami - bez jajek oczywiścieOchota na coś słodkiego przebija czasem wszelkie kłopoty. - Ciasta chce! Więc powstało zwykłe ciasto czekoladowe z suszonymi śliwkami: 1,5 szklanki mąki Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać. Przelałam do silikonowej róży i powtykałam w ciasto suszone śliwki. Chciałam do środka śliwek wtykać kulki marcepana, ale wobec takiego oporu materii rodzinnej, stwierdziłam, że mi się nie chce więcej "zdziwiać"... Piekłam ok. 25 minut w 180°C, aż patyczek był suchy. Dialog drugi: - Gotowe już? No żywcem uszy opadają! Do rana ostał się ino jeden kawałek. niedziela, 12 grudnia 2010, pinkcake
Komentarze
2010/12/12 10:20:37
rzeczywiście, te dialogi mnie rozbroiły xd
ale murzynek z suszonymi śliwkami... bardzo fajny pomysł ;] 2010/12/12 10:56:00
heheheh ;D Naśmiałam się z Waszych super rozmów !:)))
A ciacho jest na pewno pyszne, ja bym zjadła bez gadania;) POzdrowienia! 2010/12/12 11:13:04
Dialogi rewelacja i też znam podobne. Ciacho super, dla mnie zdecydowanie ze śliwkami.
2010/12/12 13:11:28
Fajny pomysł na suszone śliwki . Dialogi mnie rozbawiły, bo takie przekomarzania są ...... słodkie i jedyne w swoim rodzaju :) Znakomita rekomendacja ;D
2010/12/12 20:32:04
Uwielbiam murzynka pod kazdą postacią. Na tego też się piszę :) Pozdrawiam :)
2010/12/12 21:00:07
Pincake! Zapraszam do mnie - czeka tam na Ciebie dobra wiadomość, a ja czekam na mail:)
Pozdrawiam! Anna-Maria, KUCHARNIA 2010/12/15 20:01:36
Taki już urok marud;) Ale jak ich nie kochać?
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie! |
pozdrawiam ciepło!