Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy2_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Marchewkowe kwadraty piernikowe z różą

Rogaliki marchewkowe, (które udało mi się już wcisnąć tak wielu z Was;) postanowiłam upiec w wersji piernikowej. Niestety jednocześnie uznałam, że spróbuję sposobu Wegetarinki i użyję oleju zamiast stałego tłuszczu. No i wcale mi się wszystko to nie chciało skleić:( Zwijanie rogalików w ogóle nie wchodziło w rachubę, wobec czego rozwałkowałam ciasto na powierzchnię całej blachy i upiekłam kruche blaty marchewkowe, które następnie przełożyłam konfiturą różaną.

marchewkowe kwadraty piernikowe z różą, marchewkowe kwadraty piernikowe z różą, kruche ciasteczka marchewkowe z konfiturą różaną, carrot cookies with rose jam

200 g marchewki startej na drobnych oczkach
100 ml oleju
2 szklanki mąki i jeszcze trochę na podsypkę
1 łyżka miodu
2 czubate łyżeczki przyprawy piernikowej
trochę startej skórki pomarańczowej

Cieniutkie blaty upiekłam w 190°C około 15 minut.

Wystudzone blaty posmarowałam konfiturą z płatków róży. Pokroiłam w kwadraty i spakowałam w ramach prezentów świątecznych dla studentów:) Jedna grupa dostała Lebkuchen, a druga właśnie kwadraciki marchewkowe.



A wszystko przez to, że jak się stresuję to się lubię zrelaksować przy pieczeniu, tylko że nie ma kto jeść takich ilości słodyczy:P

wtorek, 21 grudnia 2010, pinkcake

Komentarze
2010/12/21 10:11:31
rogaliki były pyszne, więc podejrzewam że i takie kwadraciki by były bardzo smaczne :)
-
2010/12/21 10:32:05
Pinkejku mimo, że mam dużą wyobraźnię absolutnie nie potrafię sobie wyimaginować sytuacji kiedy to nasi profesorowie np. z biochemii wręczają nam słodycze na Święta xD
fajna fotka!
-
2010/12/21 10:40:12
Chantel, skład jest zasadniczo ten sam (tylko więcej przypraw), tylko forma nieco inna:)

Viri, to były zajęcia z żywienia, bo z biochemii to co rusz wywalam którąś grupę za brak przygotowania, więc na ciasteczka nie zasłużyli :P
Po pierwsze miałam z tymi grupami zajęcia przez dwa semestry, po drugie to mój ulubiony kierunek, po trzecie zawoalowałam prezent jako wygraną w konkursie (ale starczyło dla wszystkich niezależnie od wyniku;)), a po czwarte ja jestem doktorem a nie profesorem :D
-
2010/12/21 10:41:03
Małgosiu, rozpieszczasz studentów... Pięknie te kwadraty wyglądają, a przełożone różą muszą być pyszne :)
-
2010/12/21 12:06:51
Genialne ! To mnie zachwyca, bo jak użyłam własnego miodu różanego do piernikowego ciasta o była to czysta poezja, więc wyobrażam sobie jak marchewkowe musi wspaniale smakować z takim kwiatowym dodatkiem :)*
-
2010/12/21 12:15:37
Chcę być Twoim studentem :D
-
2010/12/21 14:30:10
Grażynko, to tylko kropla słodyczy przed zaliczeniami. Wtedy pewnie nie będzie im już tak słodko :P

Szarlotku, rogaliki też robiłam z różą;) Ale nie da się zaprzeczyć, że ten kwiatek ma niesamowitą moc zamieniania wypieków w istne cudeńka.

Poleczko, nie mów hop! :D
-
2010/12/21 15:14:21
ale jesteś ossstra! u mnie stawiane są minusowe pkt które niby można potem anulować, jednak jak na razie ludzie którzy załapali się na minusy próbowali i mało komu się udało poprawić ;)
och pardon! u mnie jest jeden dr i jedna prof, a i tak nam ciastków nie przynoszą i konkursów nie organizują :( :P
chciałabym kiedyś zobaczyć jak prowadzisz ćwiczenia :))

pozdrawiam!
-
2010/12/21 16:16:26
I tak wyglądają bardzo ładnie, naprawdę! :)
-
2010/12/21 16:45:23
świetne! bardzo mi sie podobają
-
2010/12/21 19:40:51
Znowu kusisz Gosiu. Aż mi ślinka poleciała na wspomnienie tych rogalików
-
Gość: Krokodyl, dnk107.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/21 20:40:04
Zjadłaś mnie. Tyś ideał. :-))
-
2010/12/21 20:56:04
bombowe!
nie, to mało powiedziane.
wspaniałe, naprawdę rewelacja.
-
2010/12/21 21:25:18
Pięknie wyglądają te kwadraciki! Marchewkowe i jeszcze z różą, pysznosci :))
Pozdrowienia slę:)
-
2010/12/22 09:09:26
Viri, tak krawiec kraje jak mu materii staje;) Z każdą grupą prowadzi się inaczej, z każdego przedmiotu inaczej.

Dziękuję, Zaytoona:)

Dzięki, Emmo:)

Kabamaigo, w sumie blaty robi się jeszcze prościej;)

Bez przesady, Krokodylku:P

Dziękuję, Karmelitko. Improwizacja ratunkowa:)

Dzięki, Majanko! Ściskam:)
-
2010/12/22 10:30:12
Kusicielko :P
Rogale były wspaniałe. To były moje pierwsze wypieki z marchewy, bardzo udane i zjedzone w mgnieniu oka :) A kruche blaty wyglądają tak smacznie, że muszę je zrobić. Tylko chyba dopiero po świętach, na Sylwester/Nowy Rok będą jak znalazł :)
Zastanawiam się czy z konfiturą śliwkową albo z czarnej porzeczki będą też dobre (bo mam jej nadmiar w kredensie;) ). A nie chciałabym aby dżem zabił smak ciasta marchewkowego.
Piękne, pyszne, chrupiące, boskie :)
Będą za mną chodzić przez tydzień :)
-
2010/12/22 19:25:04
Monia, każdy dżem będzie dobry. Czego jak czego, ale o róży nie można powiedzieć, że ma delikatny i nienarzucający się smak;) Wydaje mi się, że kwaśne porzeczki będą super pasować do marchwiowego piernika.
Ściskam!:)
-
Gość: melba, 109.231.56.25*
2010/12/26 14:32:50
o, przykro ze slabo Ci idzie z wypiekaniem ciasta rogalikowego z olejem, ja to robie od poczatku jak zobaczylam Twoj przepis, i ciasto sie skleja :) make i cukier mieszam z olejem aby powstalo cos o konsystencji mokrego piasku z piaskownicy, pozniej dodaje marchewke. trzymam kciuki za nastepne proby bo rogaliki pyszne sa!
-
2010/12/27 18:35:56
Tak, rzeczywiście nie wiedziałam, że moje marchewkowe ciasteczka są pyszne. Osoba posiadająca tak niezmiernie skromne doświadczenie jak ja, oczywiście zniechęca się po jednej absolutnie całkowitej porażce i chyba już nic więcej nie upiekę, skoro tak kiepsko mi idzie...