|
Blog > Komentarze do wpisu
Ciasteczka fistaszkowe z czekoladąPadł mi komputer, nie mam jak pracować, nie mam jak zgrać zdjęć. Ale i nie mam kiedy się zastanawiać nad tym, ile czasu człowiek zyskuje nie mogąc pracować, bo Córcia się rozchorowała, więc jak zwykle spędzamy czas na koziołkomatołkowaniu. 3 tury dziennie mają tę zaletę, że potem można czytać z zamkniętymi oczami a nawet po ciemku. Chciałam się przyłączyć do Orzechowego Tygodnia z ciasteczkami z masła orzechowego z dodatkiem czekolady, które od dawna mnie kusiły. Na razie bez zdjęcia, może uda mi się je wkleić - kiedyś. No i już jest;)
3/4 szklanki mąki Nigdy nie kupuję masła orzechowego, ponieważ panicznie boję się aflatoksyn, a znając poziom etyczny producentów żywności i ich chęć obniżenia kosztów produkcji żyję w przekonaniu, iż spleśniałe orzeszki w maśle nie zdarzają się sporadycznie. Do robienia masła orzechowego polecam makutrę, żaden blender nie podskoczy;) Tym razem nie robiłam masła orzechowego skoro i tak miałam je przerobić na ciasteczka. Fistaszki zmieliłam i zmiksowałam z resztą składników, dodając na koniec czekoladę. Z ciasta lepiłam kulki i układałam na blaszce, myślałam, że się rozpłaszczą, ale nic z tego. Piekłam 20 miniut w 180 st. Dlatego też drugą turę rozpłaszczyłam sama i piekłam 15 minut. Dobre, jak na coś z gruntu amerykańskiego. niedziela, 14 listopada 2010, pinkcake
Komentarze
2010/11/14 17:34:15
Ja też poczekam na zdjęcia, ale nie w kąciku, bo nie lubię kącików. ;-) Ciasteczka próbowałam sobie wyobrazić, miażdżenie fistaszków bardzo mi się podoba. Zdrowia życzę dla Małej. :-) My to pocieszaliśmy się Krecikiem. Zawsze przy chorobach kupowałam nowa książeczkę, czy filmik, na pocieszenie, czasem za ostatnie grosze. I potem tak zostało, jak dzieci chorowały, to "Krecik", a potem jeszcze "Weterynarz Fred". To był repertuar żelazny. Pozdrawiam :-)))
2010/11/14 18:13:52
Zdrówka dla Córeczki życzę!
A ciasteczka na pewno pyszne, poczekam na zdjecie :) pozdrawiam ciepło:) 2010/11/14 20:55:26
Mogę je sobie wyobrazić a smak mi bardzo pasuje, bo fistaszki bardzo lubię !
Zdrówka dla Córeczki :) Gdzie te czasy, kiedy ja znałam na pamięć książeczki... 2010/11/14 21:47:50
Dla corci zdroweczka zycze :) a takie sfistaszkowe (mojej corki slowko :)) ciasteczka na pewno przepyszne sa :)
Pozdrawiam i "zdrowka" dla komputera tez zycze :) 2010/11/15 08:48:27
"Dobre, jak na coś z gruntu amerykańskiego."?
A ja uważam, że domowe ciasteczka rodem z usa są wyśmienite! :) 2010/11/15 10:09:48
zdrowia dla córeczki! A przepis mi się przyda, bo już nie wiedziałam co zrobić z domowym masłem orzechowym, którego mam kilka słoiczków!
2010/11/15 23:56:08
Dziękuję, Dziewczyny, za życzenia zdrowia dla Córci i komputerka;) Córcia sama doszła do siebie, a komputer W doprowadził do porządku, tylko jeszcze trzeba poinstalować programy...
Już niedługo obejrzycie ciasteczka:) 2010/11/16 12:19:22
Niestety, producenci wszelkich produktów spożywczych robią nas najczęściej "w trąbę". Przykre ale prawdziwe. Ja staram sie unikac jasno wymienionych konserwantów na opakowaniach, ale czasami się po prostu nie da. Paskudne czasy nastałt, wszystko jak nie modyfikowane, to ze stabilizatorami itd
Zdjęcie mi niepotrzebne bo takie ciekawie brzmiące ciasteczka na pewno są wspaniałe w smaku:) |
Nie ma zdjęcia
ale ja poczekam!
Po cichutku w kąciku :*
Duuużo zdrowia dla Małej! Ja też zdycham ale Dzieciaczkom to zawsze trudniej.