|
Blog > Komentarze do wpisu
Ciasto dyniowe bez jajek z nutką pomarańczy i orzechówJakiś czas temu zostawiła u mnie komentarz Gloria. Napisała tak miłe rzeczy, że przez chwilę poczułam się jak ktoś zupełnie wyjątkowy. Opisała, że często piecze moje ciasto marchewkowe bez jajek ale zamiast orzechów używa zmielonych ziaren słonecznika. Podchwyciłam ten pomysł, bo przyznaję, że tak ciasta jeszcze nie piekłam i zrobiłam ciasto dyniowe na słoneczniku, jednak postanowiłam też dodać odrobinę orzechów dla ich wspaniałego aromatu. Przepis na ciasto dyniowe w zasadzie jest taki sam, jak w poprzednim sezonie:) 3/4 szklanki mąki 5 łyżek oleju Suche składniki zmieszałam, dolałam płynne oraz dynię i wymieszałam. Piekłam ok. 50 minut w 180°C. Nie wiem, co mnie podkusiło, żeby piec w formie do babki?! Znaczy wiem, co mnie podkusiło;) ale nie powinnam tego robić, bo ciasta bez jajek, szczególnie te warzywne, nie lubią wysokich form:/ Tak więc na zewnątrz było pyszne, aromatyczne i wilgotne ciasto z chrupiącymi skórkami, a wewnątrz tkwił niezmiernie kremowy i wyjątkowo apetyczny zakalec :P Pozdrawiam serdecznie! poniedziałek, 25 października 2010, pinkcake
Komentarze
Gość: beolhar, s183pc123.mmj.pl
2010/10/25 22:06:35
Śliczne!A Twoje marchewkowe rogaliki zrobily u nas furorę!
2010/10/25 22:29:12
Majanko, bardzo wilgotne! Aż za bardzo:P
Dziękuję, Blue_Megi:) To bardzo się cieszę, Beatko:) Te rogaliki są warte uwielbienia! :) 2010/10/25 23:12:12
Pinkcake, nie ma wątpliwości, że Twój blog to wielka inspiracja dla alergików, wegan, kwiatożerców :) i innych "innych", ja też bardzo lubię te miejsce, które stworzyłaś, a ciacho musi smakować pysznie z takim składem :)
2010/10/26 07:47:33
O, jakie ładne ciasto. I zafrapował mnie ten zmielony słonecznik, hmm... moze zrobie? Tylko musze dynię kupić.
2010/10/26 10:04:47
Grażynko, widać też pięknie ciemniejszą warstwę zakalca :P
Wegetarinko, ja się wcale nie czuję "inna" :D Usmieszku, no właśnie mnie też:) 2010/10/26 10:56:57
Zakalec czy nie , to ja bym zjadła kromalka :) Ja do zupy dyniowej daję pomarańcze i smakuje wybornie :)
2010/10/26 12:29:23
Pinkcake świetny pomysł. O mielonym słoneczniku nie słyszałam, więc pora wypróbować i tego.
2010/10/26 14:30:40
Na pewno jest bardzo smaczne takie ciasto. Nigdy nie piekłam niczego z dynią...
Gość: gloria, host-89-230-112-55.pruszkow.mm.pl
2010/10/26 14:58:30
Witam ponownie, mam nadzieję, że to tylko wina wysokiej formy, a nie zmielonych ziaren slonecznika sprawila, że ciasto w środku nie takie, jak być powinno! Nie wybaczyłabym sobie w przeciwnym razie:-)
Twój blog i przepisy są wspaniałe i nie są to tylko puste pochlebstwa. Propaguję go wśród mam dzieci alergikow i ciasto marchewkowe jest hitem. U mnie plasuje się na równi z ciastem z mąki gryczanej (moja wersja urozmaicona o rodzynki i amaretto) oraz ciasto z rożą ( której mam spore zapasy od mamy więc ładuję spore ilości do srodka i ciasto oprócz tego, że pięknie pachnie to jest super wilgotne). Teraz szukam przepisu na jakieś ciasteczka, ktore będziemy na Hallowen robić ze straszą córką. Będzie to także pierwsza próba upieczenia czegoś na Margarynie, wybór padł na Delmę, mam nadzieje, ze okaże się słuszny i młodsza panna tego nie odchoruje. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję! 2010/10/26 20:13:21
Szarlotku, nam też nie za bardzo przeszkadzał ten zakalec;)
Kabamaigo, dlatego też mnie zaintrygował ten pomysł:) Cezoniu, namieszałam tam tyle smaków, że wyszło niezmiernie aromatyczne:) Kulinarnespotkania, możesz sobie po prostu przerobić przepis na ulubione ciasto marchewkowe;) Obowiązkowo, Ewciu! :) Glorio, naprawdę niesamowicie się cieszę, że znajdujecie tyle przyjemności w moich przepisach:) Słonecznik nie był niczemu winien:) Tylko marzyłam o takiej jednej babie, którą kiedyś zrobiłam i się ostatnio naoglądałam babek na blogach, więc jak otwarłam szufladę, to automatycznie sięgnęłam po tą formę:P Z ciasteczek to najbardziej lubimy owsiane, z czekoladą, a jeżeli masz dużo róży to może spróbujesz gryczane z różą. No i oczywiście rogaliki marchewkowe:) Delma jest OK, nie śmierdzi i ma dość dobrą strukturę. Ja zamierzam w najbliższym czasie eksperymentować z ciastem kruchym na oleju:) Ściskam mocno! 2010/10/30 20:06:58
Wygląda, że jest warty skuszenia. Mnanmmm
Ale nie wiem co to jest "Cointreau" 2010/10/30 20:44:53
Krysiu, to likier cytrusowy. Bardzo lubię jego nutkę w cieście, a alkohol w czasie pieczenia i tak wyparowuje.
Gość: meryl, afsn86.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/31 13:32:08
gratuluję pomysłów, wszystko wygląda smakowicie. mam tylko pytanie, mianowicie czy dzieci alergiczne mogą jeść orzecy i skórkę z pomarańczy?
2010/10/31 20:41:19
Jeżeli nie mają alergii akurat na orzechy i cytrusy, to nie widzę przeciwwskazań. Faktycznie orzechy to są dość silne alergeny, ale skoro alergia w tym przypadku dotyczy mleka krowiego i jajek, to nie ma powodu by sobie odmawiać.
Najsilniejsze alergeny warto wyeliminować tylko na początku obserwowania alergii pokarmowej. A później wprowadzać po trochu i po kolei, potem to pozostaje już tylko unikać tego konkretnego alergenu. W przeciwnym wypadku to dzieci z alergią pokarmową na jeden składnik nie mogłyby nic jeść, bo alergenem może być wszystko. To co, kroplówka z glukozą i pastylki z witaminami do końca życia?
Gość: LM, hjb25.internetdsl.tpnet.pl
2010/11/30 20:15:17
Aaaaa, właśnie się kończy piec i już widzę, że nie wyrosło ani trochę :-( Jest płaściutkim plackiem. Zrobiłam drobne zmiany, ale nie powinny chyba spowodować tej katastrofy: cukier ciemny zamiast białego, orzechy były lekko tostowane, proszek do pieczenia zwykły (nie bio), esencja pomarańczowa na spirytusie i mleko kokosowe. Jaka powinna być konsystencja surowego ciasta? Moje wyszło b.gęste. Ktoś ma pomysł co spowodowało katastrofę?
2010/11/30 23:15:51
Spokojnie, warzywne ciasta bez jajek prawie nie rosną. Ale to nie znaczy, że musi być zakalec:) Forma musi być niska ale temperatura powinna być dość wysoka. Twoje zmiany nie powinny wywołać katastrofy, bo są zupełnie normalne.
Konsystencja ciast warzywnych zależy od użytych warzyw. Dynia niestety w tej kwestii jest nieco kapryśna. Zasadniczo duża gęstość ciasta nie powinna być przeszkodą a raczej zaletą. Daj znać, jak wyglądało po wyjęciu z pieca, bo może w środku jest w porządku. Pozdrawiam:) |
Pozdrowienia:)