|
Blog > Komentarze do wpisu
Kwiatowa Książka Kucharska tom 2.
Z wielką radością prezentuję Wam drugi tom naszej wspólnej Kwiatowej Książki Kucharskiej.
Klub Kwiatożerców był niezmiernie aktywny, z czego bardzo się cieszę:) Fajnie, że przyłączyło się tyle nowych osób;) Na durszlaku można obejrzeć większość tegorocznych przepisów z jadalnymi kwiatami. Dla mnie dodatkowym powodem do radości są osoby spoza durszlakowej blogosfery, które również przyłączyły się do Kwiatożerców. Ogromnie dziękuję za Wasze zangażowanie! Pozdrawiam cieplutko wszystkie osoby, które jeszcze nie zdecydowały się zjeść kwiatów, jednak kibicowały Kwiatożercom i mam nadzieję, że w przyszłości do nas dołączą:) Pragnę także serdecznie podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się zamieścić na swoich blogach moją wyszczerzoną mordkę lub chociaż wstawili aktywny link do akcji;)
Tom pierwszy Kwiatowej Książki Kucharskiej powstał w zeszłym roku jako zwieńczenie akcji Kwitnący Talerz. Mam nadzieję, że oba zbiory kwiatowych potraw posłużą nam jako kwiatowa inspiracja w przyszłym sezonie. Oto kod małego błękitnego banerka dla osób zainteresowanych dalszym zaśmiecaniem sobie pola HTML:) <a href="http://pinkcake.blox.pl/2010/09/jadalne-kwiaty-2.html"><img src="http://pinkcake.blox.pl/resource/jemykwiaty2.jpg"></a> Przedstawiam spis potraw z jadalnych kwiatów wraz z ich autorami, które w tym roku przygotowali i zjedli Kwiatożercy. Przypominam, że przepisy, jako własność intelektualna, są chronione prawami autorskimi! Powstało bardzo dużo kwiatowych potraw, a z ograniczeń bloxa wynikła konieczność rozdzielenia przepisów na kilka części: Jadalne kwiaty R - Z (rozmaryn, róża, rukola, stokrotka, szczawik, wyżlin)
Życzę smacznego i zapraszam za rok! Kwiatożercą zostaje się na całe życie i w każdej chwili można do Klubu Kwiatożerców dołączyć :) Tylko pamiętajcie, żeby nie jeść kwiatów kupowanych w kwiaciarniach i rosnących w pobliżu dróg!
P.S. Jeżeli kogoś ominęłam, coś przekręciłam, ktoś nie życzy sobie widnieć w podsumowaniu i wszelkie inne uwagi, proszę zgłaszać na maila pinkcake(at)gazeta.pl
poniedziałek, 27 września 2010, pinkcake
Komentarze
2010/09/27 20:31:08
Oczywiście, że połykam ten cudny banerek :) i zaraz popatrzę sobie "na" i "w" to cudo :)*
2010/09/27 20:44:34
Pinkejku napracowałaś się ze ho ho! ja jestem i działam - sprawdziłam ;)
2010/09/27 20:54:24
Teraz mogę napisac, że lista kwiatowych potraw jest imponująca. Myślę ,że można by też dopisac propozycję Weekendowej cukierenki Basi ( podsumowanie WC), z cudnie smakującymi "Rożkami babci Rózi" Dużo nas piekło z wykorzystaniem różanej konfitury z płatków :) a jedynie Viri, podłączyła przepis :) Cwaniara ;D Nie żebym się czepiała, bo do Viri mam malutką słabośc, ale te rożki bardzo zapadły mi w pamięc :) Da radę coś z tym zrobic?
2010/09/27 21:06:55
Ja się przyłączę obiecuję! Jak tylko załatwię sobie dostęp do niepryskanych kwiatów :*
2010/09/27 21:10:11
Szarlotku ha ha to Pinkejk mi pod każdym postem kwiatkowym przypominała (nie do końca wprostxD) ze potem będę gadała ze kwiatków to ja nigdy nie jadłam;P a jak już pamiętałam przy lawendowym cieście o banerku to się okazało ze akcja zakończona ;) ale pomysł z dopisaniem całej WC jest jak najbardziej pro (:
buziaki dla Was Dziewczonki ;** 2010/09/27 21:43:25
niezle niezle, już czekam na kolejny sezon :) kawał dobrej roboty!
2010/09/27 22:12:06
Jaki piękny bannerek! Gratuluję takiego zbioru przepisów i cieszę sie,ze i mnie się udało dołączyć. Skromnie bo skromnie, ale zawsze :)
Pozdrowienia:) 2010/09/27 22:44:19
Szarlotku, da się podpiąć, a czemu by nie? ;) To jeszcze dorzucę pączki z różą z lutowej WC:) Jutro pouzupełniam.
Poleczko, dobrze, ze się przypomniałaś! Przecież dołączyłaś do Kwiatożerców;P Viri, mękolenie popłaca :D Wegetarinko, ja też :) Olciu, Ewciu, fajnie było, no nie? :) Majanko, ja też się cieszę z następnej zainfekowanej osoby:P 2010/09/28 12:50:57
Ja również Grażynko! Ale z kwiatami na talerzu, żaden wkład nie jest skromny:)
2010/09/28 14:20:04
Jeeej, świetna. A ja zawalilam sprawę bo miałam dołączyć i w końcu nie dołączyłam do akcji, i teraz mi wstyd :( Mogę się jedynie tłumaczyc brakiem czasu na zbiory kwiatowe... i oglądać wszystkie wspaniałe przepisy...
Pozdrawiam cieplutko! |