Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy2_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

black & white

Wciąż się okazuje, że nie mają znaczenia dobro i zło, prawda i fałsz. Podobno dzieci, które kłamią, będą w przyszłości lepiej zarabiać. W takim razie, czy mamy uczyć swoje dzieci kłamstwa, żeby rozwijać ich zdolności kognitywne? Co powinien zrobić naprawdę kochający rodzic: uczyć cwaniactwa, żeby dziecko lepiej sobie radziło w życiu pełnym piranii i rekinów, czy wychowywać na porządnego człowieka, który godnie przeżyje swój czas. Czy dawać dzieciom wiarę w uczciwe życie, czy tylko pokazać jak zagarniać, kopać i wygryzać?

Dawniej, dawno temu, wierzyłam, że w każdym człowieku można znaleźć coś dobrego. Kilkakrotnie boleśnie się przekonałam, że nie warto. Cóż z tego, że znajdę jakąś dobrą cechę u drania? Nie przestanie być draniem. Dalej jestem zbyt naiwna i dlatego nie potrafię zrozumieć, ile tej podłości ludzie naprawdę potrafią okazać... Nie potrafię. I za każdym razem okrutnie się zdumiewam.

Jak lepiej wychować dziecko? Czy skuteczniejszy jest przykład pozytywny czy negatywny? Na kogo wyrośnie moje dziecko? Na kogo wyrosłam ja?

Jak mocno potrafi kochać ktoś, kto za wzór relacji miał odrazę, wstręt i namiastki nienawiści? Jak bardzo nie cierpi kłamców, dziecko osoby, która w całym życiu nie powiedziała zdania prawdy? Choć często nie z własnej winy, lecz by konfabulacjami wypełnić luki wyżartej pamięci.

Co jest dobre, a co jest złe? Co jest słuszne, a co nie? Przebaczenie jest dobre, zemsta jest zła. Nie chcę się mścić, ale nie potrafię wybaczyć. Jestem więc złym czy dobrym człowiekiem? A może nie ma dobrych ludzi? Może pojawiają się jak tęcza w środku nocy. Nigdy nie zamierzałam się mścić, choć za takie sk...stwo miałam ogromną ochotę. Nie potrafię wybaczyć też zdrady, kłamstw, oszustwa. Nie mogę zapomnieć rozszalałej hipokryzji. Może kiedyś... Nie umiem.

Można komuś zabrać rodzinę, dom, pieniądze. Więzy krwi nie są najważniejsze. Dom jest tam, gdzie para otwartych ramion, ciepłe oczy i rozrzucone zabawki. Pieniędzy wystarcza. Jesteśmy zdrowi, jesteśmy razem.

Ale jak wytłumaczyć dziecku, dlaczego ludzie są źli? Dlaczego macocha Kopciuszka znęcała się nad nią, dlaczego tamten pan chciał skrzywdzić chłopczyka, dlaczego ukradli wujkowi rower, dlaczego zastrzelili mamę Bambiego, dlaczego wróżka zaczarowała Różyczkę? Co to był ten czarnobiały film w wiadomościach? No może, do licha, ktoś to wreszcie wytłumaczy też mnie! A przecież to dopiero sam czubek zła, na które dziecko natknie się w swoim życiu. Jak nauczyć wiary w sens dobra?

Staram się. Nie ze wszystkich sił, nie wypruwam żył, żyję z dnia na dzień, dając tyle, ile mam, nic ponadto. Na pewno mogłabym być lepsza.

Nie jest problemem, że prawie nic na świecie nie jest tylko białe i czarne, tylko że ja nadal nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego, i po co, ludzie są tacy źli.

black and white, czarno-biały, białe i czarne

Dla osób zainteresowanych czarno-białym daniem, w skład sałatki wchodzą: czarne oliwki, kozi ser, białko jaja i pieczone buraczki marynowane w occie balsamicznym. Czarny pieprz, biała sól i przejrzysta oliwa.

czwartek, 23 września 2010, pinkcake

Komentarze
2010/09/23 07:23:55
Ja też nie wiem dlaczego i po co jest tyle zła,fałszu i nielojalności....Ostatnio zawiodłam się na Koleżance...Zdradziła mnie ot po prostu,bo było tak wygodniej...Ale ja dalej w ludzi wierzę...

Ale danie na pewno jest dobre i pięknie pokazane.
Pozdrawiam.

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
Gość: meghis, host133-111-dynamic.5-87-r.retail.telecomitalia.it
2010/09/23 08:37:53
Dziekuje Ci bardzo za ro rozwazanie. Mysle, ze wszystko w naszym zyciu ma znaczenie. Pozdrawiam mocno.
-
2010/09/23 09:01:07
kiedys myslalam, że wszystko je złe i niedobre. Zmieniłam swoje myślenie i dobrze mi z tym. Nie caly świat jest niepoukładany. Zaskakująco często to wszystko, co dzieje się wokół nas jest logiczne i... ciepłe. Moim sposobem był humor. I za nic w świecie nie zamieniłabym tego na nic innego :)
-
2010/09/23 09:42:30
NIgdy nie bedzie porządku, ładu i sprawiedliwości. Ale mozemy próbowac zmienic to choćby na chwile. Piekna kompozycja na talerzu. Pozdrawiam ciepło :*
-
2010/09/23 10:28:00
ja zawsze sobie tłumaczę, że zło pojawia się w życiu po to byśmy mogli doceniać to co dobre. i wierzę w to że to co robimy do nas powróci;)
-
Gość: Hania, 81.190.13.13*
2010/09/23 10:35:59
Prędzej czy później sprawiedliwość dopadnie każdego. Jak nie teraz to na drugim świecie. Cierpienie jest na świecie aby mogło istnieć współczucie. Wina ludzka, złe uczynki istnieją aby mogło istnieć wybaczenie. Może zło istnieje po to aby mogło istnieć dobro. .


www.haniasitek.blogspot.com
-
2010/09/23 12:28:02
Przeżywałam podobne dylematy, ale jestem konsekwentna i staram się dawać dzieciom dobry przykład. Tylko zachowanie innych czasem tak trudno wytłumaczyć...
Intrygujące to Twoje czarno-białe danie :)
-
2010/09/23 17:02:08
Poruszył mnie bardzo Twój wpis. Wszystko to smutna prawda.
Mam nadzieję, że wszystko uda się poukładać...
-
Gość: krokodyl, aaqp195.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/23 21:20:27
Hm, mam podobne myśli. Nie wiem dlaczego neiktórzy moga być tacy podli, zdumiewa mie to, nie rozumiem. Nie jestem dobra, ale się staram. dzieci chce wychowac na osoby uczciwe, prawdziwe, wartościowe. Wierzę, ze wychowuje się dzieci dla innych, dla społeczeństwa, ze tym innym będzie z moimi dziećmi dobrze albo nie tak źle. Drażni mnie naiwna wiara w to, ze ludzie sa w środku dobrzuy itede. Widzę, żyję i różnie bywa, interesuje sie historią. Wolę zcarnego nie wybielac. Cieszy mnie za to i wzrusza każdy człowiek, który się stara. takich ludzi jest dużo. Są dla mnie skarbem.
W moim wychowaniu popełniono błąd - nauczono mnie, jak myślec o innych, że nie wolno tylko o sobie i o swoich bliskich, bo nie jest sie cwentrum świata, nuczono mnie kultury, obowiązkowosci. W erzultacie czesto moja kultura dla innych byłą ustępswem. Nie jestem już kulturalna, bywam, w towarzystwie. ;-) W towarzystwie kulturalnych osób. Wszędzie tam, gdzie tak sie da. Nie radze sobie z sytuacjami, gdy ktoś wobec mnei jest chamski, gdy ktoś myśli tylko o sobie itd. Wychowano mnei tak, jakby cały świat skłądał sie z ludzi na pewnym poziomie, ponieważ bardzo sie staram, to nie umiem spokojnie reagować, gdy napotykam na chama. Totez chciałabym nauczyć swoje dzieci, jak nei wpadać w szewską pasję w takich sytuacjach,. ja wpadam, , bo cały mój obraz, jakim powinien być człowiek i cały mój wysiłek zamienia się w ruinę w zderzeniu z cwaniactwem i chamstwem. Tu musze coś w sobie naprawić, przestawić.
Nie lubię pozytywnego myślenia, w stylu wszysscy ludzie sa dobrzy. To blaga. Natomiast lubię sie zachwycicć każdym dobrym gestem. I nei stawiam nikomu pomników. kazdy z nas ma swoje ograniczenia, gorsze chwile.
Nie chcę by moje dzieci były cwaniakami.
Pieniadze nie sa dla mnie priorytetem, ani wyznacznikiem sukcesu, celem.
Lubię inne wartosci.
Rozumiem Pinkcake.
Starałm sie być w swoim zyciu dorbym człowiekiem, nie wychodzi. Są ludzie, sytuacje, które brudzą, nei dają szans człowiekowi, by wyszedł z nich niepobrudzony - insynuacje, kłody pod nogi, przeszkody, rózne takie, czasem niestety trzeba sie o to potknać i ufajdać.
Całusy. Głowa do góry. :-) Ugotuj coś na wkurwienie. Może być w kolorze krwi.
Przytulam!
-
2010/09/23 22:30:17
Trafiłaś z tym wpisem :( Miałam trzy bardzo wyczerpujące, emocjonalnie drenujące dni w pracy. Serce się kroi kiedy to czarne i najczarniejsze wdziera się do życia dzieci kuchennymi drzwiami i doświadczają najgorszych rzeczy od najbliższych.
-
Gość: krokodyl, aaqn18.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/24 08:18:04
Cześć Pinkcake. Milego dnia :-)
-
2010/09/24 10:52:45
Łał! jakie rozdarcie... musiał Ci ktoś naprawdę zaleśc za skórę...Ja jestem naiwna i wierzę w ludzi, dostajac często od życia przez to po nosie :) Ale twardo trzymam się zasad, że albo coś jest białe, albo czarne :) Oliwki już pożarłam wzrokiem , bo uwielbiam :)*
-
2010/09/25 22:55:49
Dziękuję za Wasze opinie. Szczególnie, że każda z Was zrozumiała co innego;)

Aniu, nie chodzi o to, że ja "nie wierzę w ludzi". Pomimo posiadania świadomości Rousseau, wierzę, że są ludzie, których bez większej pompy można nazwać dobrymi. Tylko, że w społeczeństwie to się nie sprawdza.

Dziękuję, Meghis, za zrozumienie intencji.

Uśmieszku, wcale nie uważam, że wszystko jest złe. Tylko jak będziesz mieć dziecko, wytłumacz mu, jak dobry i ciepły jest człowiek, który próbuje zabić dziecko. Ja też chętnie posłucham.

Madziu, dziękuję. Świata nie naprawimy, jednak przynajmniej tego naszego kawałka możemy nie spieprzyć.

Haniu, Malwino, nie przekonałyście mnie. Równie dobrze można twierdzić, że to dobro jest po to, żeby zło miało na czym żerować. I jak wytłumaczycie niespełna 5-letniemu dziecku, które w Teleexpresie (godzina 17) zobaczyło zdjęcia z Oświęcimia, że tak mordowano ludzi, po to byśmy mogły okazać współczucie?!

Grażynko, właśnie o to mi chodzi: jak wytłumaczyć? Że postępują źle, bo chcą zarobić, bo tak jest im łatwiej? Co to za argumenty dla małego umysłu?

Zay, pozdrawiam:*

Krokodylku, widzę, że w naszym wychowaniu poczynione te same błędy...

Ewciu, to najgorsza rzecz. Żadna rana tak nie boli, jak cios wymierzony w moje dziecko.

Szarlotku, można wierzyć w setki odcieni szarości, albo w czystą czerń i biel, ale jak wytłumaczyć, dlaczego jest to czarne? Czy możesz mi podać racjonalny argument, który wyczerpie wątpliwości dziecka, które jeszcze nie ma zafajdane w głowie, DLACZEGO królowa chciała zabić Śnieżkę?