|
Blog > Komentarze do wpisu
Zupa z nasturcji i pomidorówW lecie rzadziej jadamy zupy, zamiast nich częściej serwuję sałaty i sałatki, korzystając z sezonowego bogactwa, które aż żal mi gotować. Ale znów kwiatowej zupy nie mogłam sobie odmówić:) Poza tym karotenoidy (beta-karoten, alfa-karoten, ksantofil, likopen) są lepiej wchłanialne po podgrzaniu i wyłącznie w towarzystwie tłuszczu. Zupa pomidorowo-nasturcjowa 1 kg pomidorów bazylia Cebulę posiekałam i poddusiłam na oliwie do smażenia. Pomidory umyłam i pokroiłam na kawałki, wrzuciłam do cebuli, zalałam niewielką ilością bulionu, dodałam kilka posiekanych listków nasturcji, kilka kwiatów i dusiłam pod przykryciem do miękkości. Przetarłam przez sito, dolałam resztę bulionu i przyprawy. Podałam z ryżem, już na talerzach dodałam do niej kapkę oliwy, kwiaty nasturcji, poodrywane płatki oraz listki nasturcji i bazylii. Jeżeli dysponujecie świeżymi owocami nasturcji, to można je zmiażdżyć widelcem i dodać - są bardzo pikantne. Jak ktoś lubi, może sobie zupę zabielić:) Nasturcje są wyjątkowe. Pachną i wyglądają tak słodko jak aniołki, smakują ostro jak diabełki. Doskonale uzupełniają smak pomidorów. niedziela, 15 sierpnia 2010, pinkcake
Komentarze
2010/08/15 10:39:32
W mojej rodzine listki nasturcji jada sie od lat zamiast salaty do kanapki, wiec czemu nie z zupa? Jestem za.
2010/08/15 10:55:12
wygląda bardzo ciekawie, chociaż jakoś ciągle nie mogę się przekonać do jedzenia kwiatków...pewnie w końcu trzeba by się odważyć :)
2010/08/15 11:22:54
Ewciu, cóż za eksperymenty! jednak udowodniłaś, że można zrobić herbatę brzoskwiniową z jabłek :D Ja dodawałam bzu właśnie do brzoskwiń i wyszedł bardzo intrygujący smak. To chyba magiczny kwiat:) A moich nasturcji już nie ma, grad zgniótł je na miazgę:(
Thiesso, kanapki już były;) Chantel, pierwsze koty za płoty, a potem wpadasz w nałóg;) Na pierwszy rzut polecam urwanie sobie płatka róży ładzistolistnej i przeżucie go. To prawda, Grażynko:P Pozdrawiam! 2010/08/15 18:53:44
Ale z kwiatkiem byly kanapki, a u mnie z listkami sie jada.
2010/08/15 22:06:06
Dzięki, Krokodylku:)
Thiessa, jedno i drugie się nadaje, a Wy w takim razie wiele tracicie :D Justmydelcious, na pewno znajdziesz okazję;) 2010/08/16 00:28:43
ojej. aż mnie zamurowało. słyszałam, c prawda, że nasturcja jest jadalna. ale nigdy nie myślałam o wykorzystaniu. ale pomysł ciekawy, nie powiem ;]
2010/08/16 01:00:45
WOW, co za fantastyczny blog!
Z pozytywnymi rodzicami z Rodzicielstwa bliskosci sie podzielic musialam.. 2010/08/16 07:27:19
O kurcze :o Nie dość, że bosko ta zupa wygląda to pewnie jeszcze wyśmienicie smakuje :o Super :) Pozdrawiam :*
2010/08/16 09:29:59
Karmelitko, kiedyś warto zaryzykować;)
Dziękuję miły, Gościu:) Pozdrawiam wszystkich pozytywnych rodziców:) Dzięki, Madziu:)* |
A wiesz co? Zrobiłam sobie tą herbatkę brzoskwiniową z jabłek. I tu Cię zaskoczę bo ... ponieważ jakaś słabo jabłkowa była dodałam ciut syropu z kwiatów czarnego bzu i taka jakby lekko brzoskwiniowata wyszła, jak bum cyk cyk ;)