|
Blog > Komentarze do wpisu
Okropne ciasto ucierane z wisniami i paskudną kruszonkąW prosił o ciasto. Takie zwykłe z owocami. Uznałam, że może warto zrobić ciasto na jajkach, bo dawno nie robiłam żadnej lekkiej próby prowokacji na żółtka. Jednak nie znałam żadnego przepisu na ucierane ciasto na oleju, bo w lodówce miałam tylko 2 łyżki margaryny, więc nie wchodziła w rachubę. Przegrzebałam internet i żadne ze znalezionych ciast mi się nie spodobało. W dodatku miałam ochotę na owsianą kruszonkę. Zazwyczaj w cieście bez jajek, dodając jajko zastępowałam nim olej i na odwrót. A co jeśli jajkiem zastąpię mleko? Pokombinowałam i wyszło mi przepyszne leciutkie ciasto ucierane na oleju, ale W... W był niezadowolony. Bardzo niezadowolony. Ech! A najlepsze jest to, że każda uwaga padała po kolejnym kawałku ciasta i tak grymasząc i utyskując W zjadł 3/4 ciasta. Wg mnie ciasto wyszło pyszne. A ta kruszonka świetnie pasowała. Polecam bardzo! :) 1,5 szklanki mąki ok. 400 g wiśni 2 łyżki migdałów Wiśnie wydrylować - ja przekrawałam każdą na pół i z takich wyciągałam pestki. Zostawić na sitku do odcieknięcia. Na prawdę bardzo smaczne ciasto, ale następnym razem dla W zrobię bez kruszonki. Nie udał mi się tym razem owsiany przemyt... Córcia zjadła jeden kawałek i jej nie obsypało, więc nie jest źle;) Ale nie będę się rozpędzać. czwartek, 05 sierpnia 2010, pinkcake
Komentarze
viridianka
2010/08/05 15:56:22
ha ha uśmiałam się, tyle narzekań i w końcu prawie całe ciacho w brzuchu, dobrrre (:
2010/08/05 16:32:46
hihihi ;) I takim sposobem zjadł prawie całe ciacho ;) Dobre ;D Musiało mu tak naprawdę bardzo smakować:)
2010/08/05 16:37:36
Cóż mogę rzec, Viri? Ach ci mężczyźni... ;)
Mnie smakowało bardzo i szczerze, Majanko:) 2010/08/05 16:42:59
Jak ja lubię te narzekania, zwłaszcza gdy wszystko znika do spodu, ha ha.
2010/08/05 16:57:06
Jaka urocza nazwa tego ciasta! :D
Moj maz by chyba nie ryzykowal takich uwag, bowiem dlugo by potem musial czekac na kolejne ciasto ;) Mnie sie wszystko w nim podoba, szczegolnie ta 'okropna' kruszonka :)) 2010/08/05 17:30:29
Ciacho wygląda przepysznie:) A faceci tak maja: mowią inaczej niż mysla,myśla inaczej niz mowia:P pozdrawiam i zapraszam w moje progi;)
2010/08/05 17:53:23
Taki zachęcający tytuł dałaś, że musiałam poczytać co to za cudo ;)
to samo miałam z jagodziankami, które upiekłam dzisiejszej nocy: 'dobre, ale są bez cukru więc są niedobre', z prawie 30 sztuk zostało ok 10, ja zjadłam 4, dziecko 2, hmmmm ;) 2010/08/05 19:51:59
Bardzo mi się podoba ten cały wywód nad ciastem im przepis oczywiście też :) Taki znajomy tekst ;D No, cóż ....samo życie ;D
2010/08/05 21:49:20
to widać ,że okropne to ciasto , bo okropnie szybko da się go zjeść bardzo dużo:DDDD
2010/08/05 22:11:06
Doprawdy, okrrropne i jeszcze ta paskudna kruszonka !
Eh, faceci... 2010/08/05 22:57:21
Tak, tak skad ja to znam..znarzekaja..narzekaja a potem chca dokladke;p
2010/08/05 23:57:33
Dziewczyny, to jakaś masakra! Myślałam, że tylko ja mam taką marudę w domu a Wy mi właśnie udowadniacie, że to nagminne;)
A ciasto rewelacja, ale w takim razie polecam tylko kobietom :D
Gość: , 57.66.197.3*
2010/08/06 14:03:46
Niesamowite, kolezanka wlasnie przyslala mi Twoja strone. Ciesze sie ze jest ktos taki jak ja czyli mama alergika ktora piecze "normalne ciasta" zeby dziecku nie bylo przykro.
Moj syn przed dlugi okres czasu nie jadl zadnych alergenow, gotowanie to byla prawdziwa gimnastyka, teraz nie je kurczaka, jaj, wolowiny i mleka w czystej postaci (smietane czy ser czasem popelniamy). Pamietam koszmarne wrecz wysilki zeby znalezc przepisy na samym poczatku - i tez nie slyszalam o kuchni weganskiej choc tak gotowalam, sporo znalazlam, sporo sama wymyslilam, nie mam wlasnego bloga ale chetnie sie podziele. 2010/08/06 15:23:31
Witaj:) Wydaje mi się, że jest nas, takich mam, całkiem sporo:(
Gotowanie dla alergika wcale nie jest takie trudne, z pieczeniem jest gorzej, dlatego postanowiłam się dzielić przepisami, bo przecież każde dziecko zasługuje na odrobinę słodkiej przyjemności. Jeżeli masz coś ciekawego, czego jeszcze nie wymyśliłam to bardzo chętnie spróbuję;) U nas cały krowi nabiał odpada, a jak widzisz o jajka mogę się czasem pokusić:) Pozdrawiam Gosia
Gość: , accm202.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/09 10:09:36
Zaczynalam od kuchni 5 przemian, potem probowalam przepisy z makrobiotyki japonskiej, potem dopiero odkrylam blogi i kuchnie weganska.
Moje pierwsze ciasto (tez z jakiejs strony nie pamietam juz jakiej) to 4 lyzki oliwy, 1 starte jablko, 3-4 dojrzale banany, 2 filizanki platkow jaglanych wymieszane i ulozone w formie keksow na natluszczonej blache, 25-30 minut w 200 stopniach, potem zaczelam eksperymentowac z dodawaniem roznych bakali, owocow sezonowych i dzemow do ciasta bazowego. Do do tej pory je lubie robic bo jest blyskawiczne i blyskawicznie znika z talerza). |