Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy2_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Kwitnące ziemniaki

Nazywam się Pinkcake i jestem Kwiatożercą. Od pewnego czasu jedzenie kwiatów stało się moim problemem. Potrzebuję odwyku, bo nie potrafię mysleć o niczym innym.

:D

Kwiatów ziemniaków oczywiście nie wolno zjadać, bo mogą porządnie zaszkodzić, ale koperek... Tak, kwiaty koperku jak najbardziej;)

kwiatnący koperek

Uwielbiam młode ziemniaki z kopiatą łyżką masła i koperkiem. A taki kwitnący dorzuca nutę słodyczy.

Klub Kwiatożerców, klub kwiatkojadów, kwiatki do jedzenia, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, jadalne kwiaty, edible flowers

czwartek, 01 lipca 2010, pinkcake

Komentarze
2010/07/01 08:57:07
takie danie to ja mogę teraz jeść trzy razy dziennie
p.s coś mi się wydaje ,że tą chorobą ,pewnie śmiertelna bo trwa do samej śmierci :DDD Pani zaraziła więcej osób , ja w każdym razie znam już kilka innych zarażonych osób
Jedna to tu teraz pisze ,....
-
2010/07/01 10:04:54
Znaczy się to choroba zakaźna. A ja myślałam, że wystarczy psychoterapia... :P
-
2010/07/01 11:09:22
Zawsze i wszędzie
-
2010/07/01 12:19:04
Nie mogę n a to patrzec... UWIELBIAM takie ziemniaczki. Chce takie. Już :)
-
2010/07/01 12:40:38
Oj, jakie to pyszne :)
-
2010/07/01 13:44:35
Zarazliwa przenoszona drogą...... internetową :) M powiedział ,że zejdę w mękach jak tak dalej będę eksperymentowac :)A właśnie wczoraj wypatrzyłam w jednym ogródku nasturcję i coś mi przyszło do głowy ;D A młodziutkim ziemniaczkom z koperkiem mówię TAK !
-
2010/07/01 17:07:41
Jak fajnie! :)))
Masz super hobby z tymi kwiatkami:))
Pysznie wyglądają ziemniaczki z koperkiem, lubię takie:)
-
2010/07/01 22:27:56
ostatnio nie ma nic pyszniejszego niż połączenie tych dwóch składników.
-
2010/07/03 10:47:33
Zawsze to nie, Emko, ale w lecie obowiązkowo;)

Teraz jest właśnie na nie sezon, Kasiu:)

Sama prawda, Grażynko;)

Szarlotku, mój W to już odpadł, tylko ręką macha na tą kwiatkową zarazę:P
U mnie nasturcje tylko liście mają i w ogóle nie zabierają się do kwitnienia, chociaż mszyce palcami regularnie rozgniatam:(

Tak jakoś mi przypasowały, Majanko:)

Trzeba korzystać póki są takie młodziutkie, Asiejko!