|
Blog > Komentarze do wpisu
Kwitnące ziemniakiNazywam się Pinkcake i jestem Kwiatożercą. Od pewnego czasu jedzenie kwiatów stało się moim problemem. Potrzebuję odwyku, bo nie potrafię mysleć o niczym innym. :D Kwiatów ziemniaków oczywiście nie wolno zjadać, bo mogą porządnie zaszkodzić, ale koperek... Tak, kwiaty koperku jak najbardziej;) Uwielbiam młode ziemniaki z kopiatą łyżką masła i koperkiem. A taki kwitnący dorzuca nutę słodyczy. czwartek, 01 lipca 2010, pinkcake
Komentarze
2010/07/01 10:04:54
Znaczy się to choroba zakaźna. A ja myślałam, że wystarczy psychoterapia... :P
2010/07/01 12:19:04
Nie mogę n a to patrzec... UWIELBIAM takie ziemniaczki. Chce takie. Już :)
2010/07/01 13:44:35
Zarazliwa przenoszona drogą...... internetową :) M powiedział ,że zejdę w mękach jak tak dalej będę eksperymentowac :)A właśnie wczoraj wypatrzyłam w jednym ogródku nasturcję i coś mi przyszło do głowy ;D A młodziutkim ziemniaczkom z koperkiem mówię TAK !
2010/07/01 17:07:41
Jak fajnie! :)))
Masz super hobby z tymi kwiatkami:)) Pysznie wyglądają ziemniaczki z koperkiem, lubię takie:) 2010/07/01 22:27:56
ostatnio nie ma nic pyszniejszego niż połączenie tych dwóch składników.
2010/07/03 10:47:33
Zawsze to nie, Emko, ale w lecie obowiązkowo;)
Teraz jest właśnie na nie sezon, Kasiu:) Sama prawda, Grażynko;) Szarlotku, mój W to już odpadł, tylko ręką macha na tą kwiatkową zarazę:P U mnie nasturcje tylko liście mają i w ogóle nie zabierają się do kwitnienia, chociaż mszyce palcami regularnie rozgniatam:( Tak jakoś mi przypasowały, Majanko:) Trzeba korzystać póki są takie młodziutkie, Asiejko! |
p.s coś mi się wydaje ,że tą chorobą ,pewnie śmiertelna bo trwa do samej śmierci :DDD Pani zaraziła więcej osób , ja w każdym razie znam już kilka innych zarażonych osób
Jedna to tu teraz pisze ,....