|
Blog > Komentarze do wpisu
Dżem z maków i gratkaMoja wielka wyprawa zakończyła sie inaczej niż się spodziewałam. Nie zebrałam tego, co zebrać chciałam lecz nie wróciłam z pustymi rękami. Pozbierałam wielkie pudło makowych płatków i zrobiłam galaretkę, którą kusiła mnie Margot, a na którą już skusiła się Szarlotka, naczelna Kwiatożerka w tym sezonie;) O konfiturach z maku dowiedziałam się w zeszłym roku, kiedy bezskutecznie szukałam konfitury fiołkowej i znalazłam sklep internetowy sprzedający francuskie dżemy z róż, fiołków, maków, bzów, wrzosów... Musicie przyznać, że to działa na wyobraźnię i utwierdza w idei powołania Klubu Kwiatożerców;) I tak powstał nieplanowany dżem z płatków maku. 75 g płatków Z wody i cukru ugotowałam syrop i zalałam płatki. Odstawiłam na noc pod przykryciem. Następnego dnia odcedziłam, dodałam pektynę, sok z cytryny i zagotowałam. Przelałam do słoiczka. Wygląda bosko i smakuje tak jak pachną maki. Lekko gorzko, lekko mdło. Mnie maki nadal nie smakują, ale ze względu na kolor można się w tej galarecie zakochać. Dałam ją w prezencie (w zamian za róże;)) i została przyjeta jak największy skarb. Bardzo się cieszę, że się nie zmarnuje. A na dowód, że jak się człowiek dzieli to zyskuje, dostałam od losu gratisowego kwiatka. Kiedy odrywając listki kapusty pekińskiej, doszłam do wnętrza głąbu zastałam tam rozwijające się pączki;) Smakowały bardzo słodko jak na kapustę. Prawdziwy uśmiech losu dla maniaka jadalnych kwiatów:) poniedziałek, 05 lipca 2010, pinkcake
Komentarze
2010/07/05 13:41:52
Wow! Pojęcia nie miałam, że maki tak przerobić można.
Jednak jeśli smakują tak, jak pachną, to nie będę ich próbować - wolę podziwiać! 2010/07/05 13:43:07
No proszę, nawet tytuł dostałam ;D a dyplom też dostanę ? Dla mnie galaretka z maków jest rewelacyjna :) Teraz czekam na Alicję, czy skusi się na koniczynę :) Piękne zdjęcia ! i bardzo kuszące zapowiedzi kwiatowych delicji :)
2010/07/05 15:36:41
Chciałąbym kiedyś spróbować takiego dżemu. Z makiem miałam już doświadczenia kulinarne, ale tylko z listkami.
2010/07/05 16:09:55
Działa na wyobraźnię, przyznaję. ;-) Cały Twój blog bardzo działa na wyobraźnię. Inaczej patrzę na kwiaty. Łakomie. :-)
2010/07/05 16:10:11
Ciekawy ten dżem z maków ! A pączki kapusty pekińskiej widzę pierwszy raz :)
2010/07/05 16:49:44
Wow!
Kolejny raz mnie Gosiu zaskakujesz, maki jadalne?:) Super!:D Buźka i zapraszam do Mnie w wolnej chwili na konkurs Knorr'a waniliowachmurka.blogspot.com/2010/07/wskrzeszone-wielkie-chrupanie-czyli.html Olcik 2010/07/05 17:54:28
Fajna galaretka z maków, ciekawe jak smakuje:)
A ten gratisowy kwiatuszek wewnątrz kapustki bardzo miłą niespodziankę Ci zrobił swoją obecnością:) Pozdrawiam. 2010/07/05 19:02:56
raju co za kolor, istny rubin, cudowna!
ja miałam ochotę na syrop Stokrotkowy od Szarlotka, ale nigdzie nie mogę znaleźć dużej ilości tych kwiatuszków :( 2010/07/05 20:11:15
Asiejko, nigdy się nie dowiesz, jeśli nie spróbujesz :P
Ivko, rzeczywiście maki na łące wyglądają cudownie, ale mojej przyjaciółce ten dżem naprawdę zasmakował, więc to chyba kwestia indywidualnego smaku:) Szarlotku, laurkę ze wstążeczką:) I cierpliwości... Już nie długo;) Dziękuję, Kasiu! Pozdrawiam:) A ja tylko z nasionkami, Lashqueen:D Dziękuję, Krokodylku, za tak bardzo miłe słowa. Ja też, Grażynko;) Dziękuję, Olciu:) Czyż to nie zabawne, Majanko, że cieszą mnie takie błahostki? :) Dzięki, Viri! Jest tyle kwiatów, ja też nie planowałam zbierać maków, więc może jeszcze coś Ci się uda znaleźć. Margot, tak się mówi, że ciekawość to pierwszy stopień... A przecież nie mogłam sobie odpuścić tylu maków, jak już mi się przydarzyły:) 2010/07/06 14:12:50
Jestem totalnie zauroczona tym dżemem... coś wspaniałego.
|
a do smaku maków chyba i mnie byłoby trudno przekonac