Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy2_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Szybki deser brzoskwiniowo-truskawkowy i sorbety na patyku

Zmiksowane truskawki, zmiksowane brzoskwinie, jogurt naturalny. Bezcukrowy deserek dla W. Chciałam dać Córci zakręconą spiralkę w kolorach żółci i czerwieni, ale moja słodka Kurdupelka odmówiła spożycia takich paciarajek (nawet uwzględniając pozbycie się orzeszków truskawkowych na sitku) i wolała zjeść sobie brzoskiwnie i truskawki w postaci nieprzetworzonej. Ziarenka wtedy jej nie przeszkadzają:P

deser brzoskwiniowo-truskawkowy, owoce z jogurtem

A ponieważ ja zjadłam już swoją porcję (ze wszystkimi zairenkami;)), pozostałe paciarajki zamroziłam w tubach, wetknęłam patyczki i zamroziłam. Na lody na patyku Córcia już nie grymasiła;)

Przed wyjęciem lodów z pojemnika trzeba na chwilkę włożyć je do ciepłej wody.

sorbety na patyku, bezmleczne lody na patyku

czwartek, 10 czerwca 2010, pinkcake

Komentarze
2010/06/10 07:37:05
Deser pyszny ... i fajny pomysł na te pojemniki ;)
-
2010/06/10 07:52:56
No wiesz, trzeba sobie radzić;)
-
2010/06/10 08:36:40
Kurdupelka wymagająca :-)
nieźle wymyśliłaś te tuby lodowe.
-
2010/06/10 09:27:53
No tak, w formie lodów to dzieci wszystko zjedzą ! Deser-pychotka :)
-
2010/06/10 12:01:55
bardzo podobają mi się te lody na patyku :)
-
2010/06/10 14:08:13
Pomysłowy Dobromir z Ciebie :)
-
2010/06/10 15:36:39
Dzieki tym lodom te małe pojemniczki beda sie dzieciom lepiej kojarzyły hihi
-
2010/06/10 16:07:16
Cóż poradzić, Asiejko, takie pokolenie nam rośnie;)

Sama prawda, Grażynko:D

Dzięki, Justmydelicious!

Lubię wykorzystywać to co mam, Noblevciu:)

Emmo, to nie są pojemniki do pobierania krwi, tylko takie buteleczki wykorzystywane w laboratorium do trzymania np.: płynów hodowlanych. Kiedyś przypadkiem kilka rozjałowiłam i uznałam, że kiedyś w domu mi się przydadzą, bo w laboratorium już nie.
-
2010/06/10 17:31:46
Świetne !
pojemniki pierwsza klasa :)
-
2010/06/10 17:53:29
Ależ ta Twoja córeczka grymasi. A Ty takie pyszności jej przygotowujesz! ;))

Na taki sorbet (deserek z resztą też) z wielką ochotą bym się skusiła.

Pozdrawiam!
-
2010/06/10 20:27:53
Sorbety, mniam! Uwielbiam owoce :)
-
2010/06/10 21:01:02
Dzięki, Dorotko:)

Zaytoona, ona od zawsze tak miała, że lubi jeść tylko to co da się wziąć do ręki albo nabić na widelec. Wszystko inne w płynie jeżeli nie da się wypić przez słomkę to jest be! Chyba ma to po mnie;)

Ja też, Maniu:)

Pozdrawiam!
-
2010/06/10 22:57:23
Czy to są strzykawki????? :D Bosssssskie :D
-
2010/06/11 07:04:45
Nieee, Poleczko:) To takie buteleczki, zwą się falcony. I nie służą do zbierania ani siuśków, ani krwi:D Po prostu plastikowe sterylne pojemniczki z podziałką.

Wlałam kiedyś w robocie do nich wodę w przekonaniu, że to woda podwójnie destylowana, ale się okazało, że ktoś pomylił butle i to była zwykła. Nie mogłam już ich użyć, bo przestały być jałowe, a przecież były "czyste", więc je wzięłam:)
-
2010/06/11 08:49:40
Wszystko wygląda tak pysznie, że bez zastanowienia zjadłabym to w 5 minut :)
-
2010/06/11 11:46:50
Mniej więcej tyle trwało ich zjedzenie, Cezoniu:) Buźka:)*