|
Blog > Komentarze do wpisu
Szybki deser brzoskwiniowo-truskawkowy i sorbety na patykuZmiksowane truskawki, zmiksowane brzoskwinie, jogurt naturalny. Bezcukrowy deserek dla W. Chciałam dać Córci zakręconą spiralkę w kolorach żółci i czerwieni, ale moja słodka Kurdupelka odmówiła spożycia takich paciarajek (nawet uwzględniając pozbycie się orzeszków truskawkowych na sitku) i wolała zjeść sobie brzoskiwnie i truskawki w postaci nieprzetworzonej. Ziarenka wtedy jej nie przeszkadzają:P A ponieważ ja zjadłam już swoją porcję (ze wszystkimi zairenkami;)), pozostałe paciarajki zamroziłam w tubach, wetknęłam patyczki i zamroziłam. Na lody na patyku Córcia już nie grymasiła;) Przed wyjęciem lodów z pojemnika trzeba na chwilkę włożyć je do ciepłej wody.
czwartek, 10 czerwca 2010, pinkcake
Komentarze
anytsujx
2010/06/10 07:37:05
Deser pyszny ... i fajny pomysł na te pojemniki ;)
2010/06/10 09:27:53
No tak, w formie lodów to dzieci wszystko zjedzą ! Deser-pychotka :)
2010/06/10 15:36:39
Dzieki tym lodom te małe pojemniczki beda sie dzieciom lepiej kojarzyły hihi
2010/06/10 16:07:16
Cóż poradzić, Asiejko, takie pokolenie nam rośnie;)
Sama prawda, Grażynko:D Dzięki, Justmydelicious! Lubię wykorzystywać to co mam, Noblevciu:) Emmo, to nie są pojemniki do pobierania krwi, tylko takie buteleczki wykorzystywane w laboratorium do trzymania np.: płynów hodowlanych. Kiedyś przypadkiem kilka rozjałowiłam i uznałam, że kiedyś w domu mi się przydadzą, bo w laboratorium już nie. 2010/06/10 17:53:29
Ależ ta Twoja córeczka grymasi. A Ty takie pyszności jej przygotowujesz! ;))
Na taki sorbet (deserek z resztą też) z wielką ochotą bym się skusiła. Pozdrawiam! 2010/06/10 21:01:02
Dzięki, Dorotko:)
Zaytoona, ona od zawsze tak miała, że lubi jeść tylko to co da się wziąć do ręki albo nabić na widelec. Wszystko inne w płynie jeżeli nie da się wypić przez słomkę to jest be! Chyba ma to po mnie;) Ja też, Maniu:) Pozdrawiam! 2010/06/11 07:04:45
Nieee, Poleczko:) To takie buteleczki, zwą się falcony. I nie służą do zbierania ani siuśków, ani krwi:D Po prostu plastikowe sterylne pojemniczki z podziałką.
Wlałam kiedyś w robocie do nich wodę w przekonaniu, że to woda podwójnie destylowana, ale się okazało, że ktoś pomylił butle i to była zwykła. Nie mogłam już ich użyć, bo przestały być jałowe, a przecież były "czyste", więc je wzięłam:) 2010/06/11 08:49:40
Wszystko wygląda tak pysznie, że bez zastanowienia zjadłabym to w 5 minut :)
|