|
Blog > Komentarze do wpisu
A co z różami?Czerwiec w pełni rozkwitu a u mnie nie ma róż. No nie ma i chyba nie będzie. Znowu zalane. Po pierwszej fali nawet zdołały wypuścić kilka pąków, ale po drugiej jeszcze nie obeschły i ciągle są pod wodą. Boję się, że krzewy różane całkiem zgniją przez tą powódź. Tyle miałam planów: konfitura, przecier, sok... Tyle nowych pomysłów, tyle różanych przepisów do zrealizowania! Ech... W tym roku nie będziecie mnie nazywać Różanką :( Na pocieszenie chyba sobie zażyję ostatni łyk nalewki różanej :P
piątek, 11 czerwca 2010, pinkcake
Komentarze
grazyna1961.only
2010/06/11 16:06:05
U mnie nie zalało, ale też marnie. jeszcze nie zabierają się za kwitnięcie...
2010/06/11 16:43:06
W ogóle ciężki rok będzie. Mojego ugadanego rolnika zalało całkowicie. Pod lasem mszyce można zbierać garściami. Masakra jakaś! :(
2010/06/11 20:15:39
U mnie powoli zaczynają kwitnąc, ale mam obiecany wyjazd na mazury po leśne róże :)* Jedni będą zbierac albo szukac grzybów a inni ( tzn.ja) rwac płatki róż :) A jak nie, to idę na żebractwo do sąsiadki ;D a mszyc ciągle nie ma :)))))
czyżby u was nastąpił zmasowany atak :( 2010/06/11 21:27:19
Oj,szkoda,ze nie ma róż... U mnie są, ale nie wiem kiedy mogłabym się wybrać na zbiory, myślę o owocach , nie o płatkach, bo kwiaty są, ale chyba nie wyrobię się by iść i zbierać.
2010/06/11 23:26:53
Wszystko się sprzysięgło przeciwko mnie, Szarlotku! I jak tu być kwiatożercą? :(
Majanko, akurat w przypadku róż zbieranie kwiatów nie przeszkadza w zbieraniu owoców, bo trzmiele i pszczoły trafią nawet do kwiatu odartego z płatków. Tylko znaleźć czas:)
Gość: krokodyl, aaqb58.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/17 08:57:26
O, kurczę. Fakt. Mało wesołe. Tyle pysznych rzeczy można zrobić z róż. Przykro mi, naprawdę.
2010/06/18 03:26:20
Może w przyszłym roku się uda? Mam nadzieję, że krzaki jednak przetrwają. Albo poszabruję w ogrodach znajomych :P
|