Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Pąki mniszka z masłem

Nie mam szczęścia do kwiatów w tym roku. Zupełnie. Długi weekend ociekał deszczem i nie pojechałam zbierać mniszków na syrop mniszkowy, czyli inaczej "miodek majowy".

Ten weekend też nie był całkiem udany. Co prawda dojechaliśmy na wieś, odwiedziliśmy rodzinę, ale wszystkie kwiaty były pozamykane, a po godzinie naszego pobytu lunęły na nas strugi deszczu. Na razie mogę zapomnieć o syropie czy konfiturach z mniszka, to był mój ostatni wolny weekend w tym roku:(

Na szczęście jadalne są również całkiem niedojrzałe, nierozwinięte pączki mniszka lekarskiego. A w ich zbieraniu deszcz zupełnie nie przeszkadza:) Wyczytałam, że należy odciąć dna kwiatowe i zblanszować je lub usmażyć. Niestety wróciliśmy bardzo późno, a cały następny dzień cały aż do wieczora spędziłam w pracy. Pączki schowałam do lodówki w nadziei, że niska temperatura i ciemność zapobiegnie ich rozwijaniu. Na moje nieszczęście niezbyt to pomogło i większość pączków zaczęła się rozwijać. Te choćby najlżej rozwinięte na patelni rozpadły się na setki złotych płatków, barwiąc olej na piękną słoneczną żółć. W całości zostało zaledwie około 20. Która to ilość stanowiła porcję w sam raz dla mnie, bo i tak cała pozostała część naszego stadka odmówiła spożycia takich dziwactw:P Miałam zamiar podać je (sobie:)) z bułeczką, ale okazało się, że bułki tartej niet, więc zjadłam po prostu z masłem.

pączki mniszka lekarskiego smażone, fried dandelion buds

Pycha! Zupełnie zapach i smak zapożyczony od szparagów. Delikates godny królewskiego stołu. Smażyła je również Wegetarinka.

 

Klub Kwiatożerców, jadalne kwiaty, pinkcake.blox.pl, edible flower, kwiatki do jedzenia

środa, 12 maja 2010, pinkcake
Komentarze
2010/05/12 08:28:55
jeśli o kwiaty chodzi, to Tobie nawet deszcz nie straszny.. :-)
-
2010/05/12 10:15:02
smakowity kąsek :)
-
2010/05/12 10:50:39
smażyła, smażyła i potwierdza, że są pyszne!
-
2010/05/12 11:38:37
Brzmi bardzo ciekawe, a ja znalazłam w kilku miejscach informacje, że takie nierozwiniete paki mozna marynowac, jak kapary :) kusi mnie zeby spróbować :)
-
2010/05/12 11:55:07
a widzisz, a ja nie wiedziałam, że i tak je można jeść, to koniecznie musze sprawdzić :)
-
2010/05/12 12:29:31
o kurcze ale extra !
muszę wypróbować!
-
2010/05/12 15:10:46
Oj, straszny, straszny, Asiejko! Boję się, że żadne kwiaty mi nie wykiełkują tylko wszystko zgnije:(

Dzięki, Mydelicious:)

Niesłychana niespodzianka, Wegetarinko:)

O kaparach też słyszałam, Aklat, ale jakoś mnie nie ciągnie;)

Ilość sposobów konsumpcji mniszka przechodzi wszelkie wyobrażenia, Monsai;)

Na prawdę warto, Doroto:)
-
2010/05/12 16:40:19
U mnie w ogrodzie mleczy mnóstwo, zbieram sie do zrobienia miodku, ale dziś deszcz i mnie przeszkodził. Ale takie pąki to sobie zrobię, bo pysznie wygladają :)
-
2010/05/12 17:29:37
Szczerze polecam, Grażynko:) Tylko musisz wybierać takie całkiem zamknięte bombeczki z wklęsłym szczytem.
-
2010/05/12 17:57:05
Muszę wypróbować
-
2010/05/12 19:12:26
Wo, wiesz co - jesteś niesamowita!:)))
-
2010/05/13 08:56:52
Tego specjału jeszcze nie próbowałam, ale kto wie.... Na razie bawię się s....t...i, ale o tym pózniej ;D Czego człowiek nie robi z miłości do kwiatów :)*
-
2010/05/13 10:20:29
Fajna sprawa, Emko:)

Chyba zwariowana, Majanko;)

S.....t.i też bardzo lubię, Szarlotku:) A ja ciągle powtarzam Córci, ze jak się kocha kwiaty to trzeba pozwolić im rosnąć:P
-
2010/05/13 15:33:44
Własnie narwałam pączków i będę miała iście królewską kolację w towarzystwie kota :)
-
2010/05/13 15:54:11
A cóż Ci ten kot winny, że go tak będziesz maltretować? :P
-
2010/05/15 11:38:16
Polecam mniszek lekarski w postaci syropu. Jest doskonałym substytutem miodu naturalnego (nazywa się go "majowym miodkiem"), wspomaga nas też przy jesiennych przeziębieniach. Od kilku lat ten syrop trzyma mnie przy życiu! :)
-
2010/05/15 12:09:05
Dziękuję, już o tym wspominałeś przy moim wpisie dotyczącym właśnie syropu mniszkowego. Jak również jest link do tegoż wpisu w pierwszym akapicie. W czasie deszczu raczej ciężko pozbierać kwiaty na syrop.
Jak przypuszczam, przede wszystkim utrzymuje Cię przy życiu wiara w siłę syropu, a nie sam syrop. Życzę dużo zdrowia.