|
Blog > Komentarze do wpisu
Ciasteczka pomarańczowe obsesyjne?Nic na to nie poradzę;) Kwiatki chyba stają się moją obsesją. Może to i nudne, mało kreatywne i schematyczne. Ale nie dla nas, nam kwiatki sie nigdy nie znudzą. Kwiatki z marcepana to ulubiony motyw dekoracyjno-jedzeniowy mojej Córci (mój też:)). Mała uwielbia ciasta i ciasteczka ozdobione kwiatuszkami, a nawet prosi o lepienie samych kwiatków bez okazji. Wtedy, żeby się nie pogniotły i wyglądały jak bukiet wbijamy je na wykałaczce w jabłko. Takie kwiatuszki to również okazja do, wyjątkowego w formie, poczęstowania najbliższych słodkim drobiazgiem. Bo czyż to nie urocze dostać od 4-letniej dziewczynki malutkiego kwiatuszka? Córcia najchętniej lepi (i rysuje) samodzielnie właśnie kwiatuszki (na zmianę z bałwankami i słoneczkami:)) Ciasteczka były resztkowe tzn.: resztka margaryny, resztka mąki, resztka cukru waniliowego itd:) ok pół szklanki mąki
ok 1 łyżki cukru pudru z wanilią ok ćwierć kostki margaryny 1 łyżeczka oliwy pół łyżeczki stratej skórki pomarańczowej kapka soku pomarańczowego + 1/3 tabliczki gorzkiej czekolady, szczypta cukru, pół łyżeczki koziego mleka w proszku naturalnie zielona posypka, marcepan, kropla zagęszczonego soku z buraka Z wszystkich składników zagniotłam ciasto, podsypując mąką. Rozwałkowałam (jak zwykle przy pomocy butelki po oliwie) i wycinałam kółka kieliszkiem. Piekły się ok. 10 minut w temperaturze 180ºC (tylko dałam je za nisko i się zbytnio spiekły). Wystudzone ciasteczka smarowałam czekoladą rozpuszczoną z cukrem i mlekiem. Na to kwiatuszki i trawka. Kolejna nieciekawa, mało twórcza i sztampowa łączka na talerzu;P sobota, 15 maja 2010, pinkcake
Komentarze
ugotujmy
2010/05/15 11:03:18
Wasze kwiatki są urocze
2010/05/15 11:40:19
kwiatki są śliczne. Tylko ta posypka w zielony kolorze trochę przerażająca
2010/05/15 12:12:30
Dzięki, Asiejko:)
Bardzo proste, Małolato, pewnie dlatego mi wychodzą;) Dlaczego przerażająca Florentyno? Przecież jest barwiona naturalnie - chlorofilem, czyli tym zielonym z liści;) 2010/05/19 09:28:08
Takie resztówki są najsmaczniejsze i wymagają nie lada zręczności by przerodziły się w takie cudeńka :) Ja tam nie widzę żadnej obsesjii ;D
|