|
Blog > Komentarze do wpisu
Kwiatki ciągle kwiatki!Beatka wczoraj pokazała swoje kwiatowe muffinki, a dziś pora na mnie:) Są pomysły które tkwią we mnie od dawna i ciągle czekają na realizację. Te babeczki wymyśliłam ponad rok temu, zapisałam na karteczce z pomysłami wklejonej do kalendarza i czekały... Co za ulga! Wykreślam z listy. Ładne kwiatki? Z lokatorami:) Muffinki czekoladowe 1,5 szklanki mąki Wymieszać i piec w papilotkach ok. 20-30 minut w 180°C. Trzeba zostawić trochę miejsca, żeby później było miejsce do wetknięcia płatków. I marcepan barwiony naturalnymi barwnikami. Oczywiśćie nie kupiłam różowego, bo uważałam, że przecież zawsze mogę sobie zrobić syrop buraczany, ale oczywiście nie kupiłam buraków:/ Jednak naturalne barwniki w proszku są bardzo praktyczne (przy barwieniu marcepana warto dodać kropelke oliwy, żeby się gładko ugniatało) i bardzo wydajne. Można wcześniej posmarować kremem, czekoladą lub lukrem, żeby ozdoby się dobrze trzymały, ale już sam marcepan nieźle zatyka i nikt nie był w stanie zjeść na raz więcej niż pół takiego kwiatka. sobota, 10 kwietnia 2010, pinkcake
Komentarze
ugotujmy
2010/04/10 10:03:20
pszcoła jest fajowa!
2010/04/10 10:35:28
pszczoła jest super! ale nie mogę być obiektywna skoro na imię mam Majka ;)
2010/04/12 16:04:29
Jakie pomysłowe! Zdecydowanie najładniejsze muffinki z jakimi się spotkalam :)
Dzieciaki miałyby radochę z takich "pszółkowo-robaczanych" ciastek ;) Urocze :) 2010/04/23 08:05:35
Tak mnie zatkało od Twoje komplementu, Cezoniu, że aż Ci nie odpowiedziałam! Dziękuję ogromnie:)
2010/05/12 07:04:07
Dziękuję! To tylko takie maleństwa bez okazji. Od dawna chciałam je zrobić ku uciesze dziecka i zaspokojenia swojej wyobraźni;)
|