Różowy tydzień-baner Apetyt - Magazyn Małopolskich Blogerów Kulinarnych Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Przepisy na słodkości bez jajek i bez mleka krowiego. Ponadto moje jadalne kwiaty i pyszne jadalne chwasty. Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Ciasto awaryjne?

Kiedy nie ma chleba trzeba jeść ciastka. Tak sparafrazowałam Marię Antoninę, kiedy okazało się, że musimy obyć się bez pieczywa i poradzić sobie z tym, co jest w domu. Ciasto bez jajek, niewymagające żadnych sprzętów AGD (poza piecykiem;)), banalnie proste. Przepis mniej więcej ten sam co zawsze.

ciasto bez jajek, ciasto błyskawiczne, ciasto awaryjne

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
szczypta soli
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
6 łyżek oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka (dowolnego, u mnie kozie pół na pół z wodą)
płatki migdałowe

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać. Piekłam ok. 25 minut w 180°C w tortownicy 18 cm, aż patyczek był suchy.

sobota, 24 kwietnia 2010, pinkcake

Komentarze
2010/04/24 09:54:02
Pięknie wygląda, pomimo tego, że takie "niby" szybkie i ekspresowe.
Cudoooowne:)))
-
2010/04/24 10:04:01
Wiem, ze jest pyszne, bo ja robię ciasto z podobnego przepisu. U mnie jeszcze szybsze, bo często je "piekę" w mikrofalówce.
-
2010/04/24 10:31:06
Wygląda przepysznie ! :)))
-
2010/04/24 11:38:36
A ja robiłam muffiny z Twojego przepisu na ciasto bezjajeczne ;)
Z tego samego powodu - tuż przez przeprowadzką nie miałam w domu ani chleba ani jajek i wykańczałam mąkę ;)
Dodałam łyżkę sherry jeeeej jakie to pyszne było!

Miłego słonecznego weekendu :)
-
2010/04/24 12:41:12
Wow! Naprawdę świetnie się prezentuje!
-
2010/04/24 13:45:20
Takie szybkie ciasta często zaskakuja - roboty tyle, co nic, a w smaku. mm. ! :D
-
2010/04/24 14:43:48
Ja mam takie awaryjne owocowe na oleju, też sie robi szybciorem. Takie ciasta wbrew pozorom są pyszne:)
-
2010/04/24 19:51:11
to ja ogłaszam awarię swojego piecyka i wpadam do Ciebie na ciasto :)
-
2010/04/24 21:10:11
słowa M.Antoniny podobają mi się bardzo;-)
dzisiaj też miałam sytuację..braku chleba. upiekłam bułki. z żytniej maki, bo tylko taka była w szafce.
-
2010/04/25 15:21:59
Jednym słowem, niemożliwe stało się możliwe :) U mnie w zastępstwie przechodzą tylko muffiny ;)*
-
2010/04/25 19:22:18
tak naprawdę Maria Antonina powiedzaiła niech jedzą bułki ale to niewiele zmienia ;)
niezależnie od tego co powiedziała to jutro albo pojutrze zrobię to ciasto bo akurat mam a) ochotę na ciasto b) wszystkie składniki w domu (chociaż mleko sojowe;) i c) niechęć do pracy ;)
-
2010/04/25 20:30:55
Dlaczego niby, Olciu? Nic nie ważysz, nic nie topisz, tylko szklanka, łyżka, miska. Piecze się migusiem i już;)

Ja wolę swoje Grażynko:D Ale rzeczywiście są bardzo podobne:)

Dziękuję, Majanko! Pozdrawiam cieplutko:)

To to samo ciasto, Poleczko, tylko formy różne:) Ja lubię z dodatkiem Cointreau:P Ale z wiśniówką też dobre... Buźka!

Dziękuję, Maniu!

To prawda, Wróżko:)

Ja mimo wszystko wolę piec z kakao, LadyAgo. Zdecydowanie lepiej wyrastają niż bez niego.

Ależ proszę bardzo Myniolinko;) Ja nie cierpię tego piecyka ale to ciasto naprawdę trudno źle upiec:)

To brzmiało trochę inaczej, Olciu, ale trzeba sobie radzić:D Też bym wolała bułki ale drożdży nie miałam:(

Ale ciasto jest lepiej podzielne, Szarlotku:) No i miałam co wziąć na podwieczorek do pracy;)

Tak naprawdę, Spaceage, powiedziała "brioche" i można się spierać czy brioszki uznajemy za bułki czy ciastka. A poza tym to nie wiadomo czy to powiedziała, bo historycy się spierają, czy może to było tylko oszczerstwo;) Co nie zmienia faktu, że ciasto jest proste, bardzo smaczne i wprost idealne przy niechęci do pracy:)
Pozdrawiam serdecznie!
-
2010/04/27 22:16:16
Spadlas mi z nieba z tym przepisem!!! Wiesz co sie okazuje? Ze mam uczulenie na jajka i na produkty mleczne :( Przyznaje, ze srednio mi sie to podoba... Nie bylam jeszcze u lekarza, chyba troche sie boje tego, co moze mi powiedziec :/ Na razie omijam szerokim lukiem to co mnie uczula i... czekam cierpliwie :(
-
2010/04/27 22:28:23
No coś Ty?! Rety.
Ale może nie ma powodów do paniki. Podobno u dorosłych często wystarczy 3 do 6 miesięcy restrykcyjnej diety, żeby wróciła tolerancja. Ja się męczyłam przez 4 lata:(
A na razie zapraszam serdecznie do korzystania z moich zasobów:)
-
2010/04/28 10:45:53
Obydwie widzę, że jesteśmy w "stanie awaryjnym" ;)
-
2010/04/28 18:50:50
Nie strasz prosze tymi 4 latami :( Nawet 6 miesiecy restrykcyjnej diety wydaje mi sie byc wiecznoscia :((
Wczoraj zjadlam odrobinke parmezanu w salatce, a dzis mala smietanke do kawy w kawiarni, i juz okropne reakcje skorne :( Do tej pory myslalam, ze to moze nie taka 'prawdziwa' alergia, ale teraz juz raczej nie mam watpliwosci niestety :( Chyba trzeba bedzie sie wybrac do jakiegos specjalisty... :(
-
2010/04/28 21:35:53
Bea, może dla dorosłych są jakieś skuteczne terapie odczulające?
Pół roku to naprawdę nie tak długo, a później pewnie nie będziesz potrafiła wrócić do nabiału;) Trzymam kciuki, żeby Twoja alergia się okazała mało agresywna! A zresztą taka poukładana kobieta jak Ty na pewno da sobie radę z okiełznaniem diety eliminacyjnej.

Cóż poradzić? Takie czasy, Cezoniu:P
-
2010/04/29 13:31:55
Tak się właśnie zastanawiam. Mleko kozie jest, ocet również, że nie wspomnę o wodzie, to chyba trzeba będzie wypróbowac Twój przepis. Szybkość wykonania zawrotna, a i wyglądowi nie ma czego ująć, bo zachęca ;]
-
2010/04/29 21:08:37
Wiesz, to nie tyle chodzi o okielznanie, tylko o to, ze jak czegos nie wolno, to na to sie najbardziej ma smaka! ;)

Dziekuje za slowa wsparcia :)

PS. Jestem niestety przeciwienstwem poukladanej osoby ;))
-
2010/04/30 10:17:45
Zjedz mnie, piekę to ciasto od półtora roku, najczęściej piekę właśnie to i jest niezawodne! Proste, pyszne no i bez jajek:) Ale na mleku krowim też można je upiec;)

Tak to właśnie bywa najczęściej, Beo:P
Ejże, Twój blog Cię demaskuje, albo bardzo dobrze się kamuflujesz:D
-
2010/04/30 11:11:42
Ale poukladanie w 'codziennym' zyciu a w pichceniu to dwie rozne sprawy ;) przynajmniej dla mnie ;))
-
2010/04/30 16:11:38
zarobiłam jeszcze w poniedizałek! wyszło super - jednocześnie lekkie ale nie suche - chociaż wg mnie miało lekki posmak octu balsamicznego ale ok :) tak nam się spieszyło do zjedzenia że mam tylko fotografie jakiś marnych kawałków :) no i dlaczego jest takie małe???;)
-
2010/04/30 17:36:36
Spaceage, może ja mam małe "małe" łyżeczki, albo słabszy ocet. To ciasto sławię od półtora roku, i nic, nikt się nie interesował i nikt nie wierzył, że dobre. A tu nagle takie zainteresowanie:D A ciasto jest naprawdę pyszne.
Ja piekę tak akurat, żeby nam starczyło na dwa dni, a jak Ci było mało, to trzeba było sobie zwiększyć porcję wg miarki;)

Może masz rację, Beo, ale jakoś Ci nie wierzę:) Ściskam mocno! :)
-
2010/05/03 19:40:41
nam starczyło na 3 :)
napisałam o nim wiecejyofu.blox.pl/2010/05/Latwe-CIASTO-czekoladowe.html - teraz to pewne że będę je robiła częściej :)
-
Gość: , 81.219.91.22*
2010/05/18 09:17:55
Witam, jako gość :) Od czasu do czasu tu zaglądam... i piekę. Dodałam tego błoga do ulubionych zakładek! Przepisy są zachwycające i za chwilkę lecę do kuchni robić małe co nie co... Ostatnio szukam nisko kalorycznych przepisików na ciasta dla mojego wiecznie-na-diecie buszującego po lodówce kochanie :D Te są wprost rewelacyjne. Mam pewien pomysł na małe urozmaicenie ciasta awaryjnego -czy mi wyjdzie nie mam pojęcia... ale jeśli tak to się jeszcze dziś pochwalę :)
-
2010/05/18 11:15:45
Witaj!
Bardzo mi miło, że tak sobie chwalisz mój blog:)
Nie jestem pewna, czy moje ciasta są niskokaloryczne, w końcu jest oliwa, cukier i biała mąka. Jasne, że to nie to co ciasto na maśle i jajkach, ale nigdy nie badałam kaloryczności ciasta bez jajek, więc nie zakładałabym się;)
A to ciasto urozmaicać można do woli! czasem dodaję posiekaną czekoladę, żurawinę, bakalie, piekę na zmielonych orzechach, wymieniam płyny. Zawsze wychodzi;) Ale to widać po wpisach na blogu. Niemal wszystkie ciasta są pieczone wg tego samego schematu:
pinkcake.blox.pl/2009/09/Proporcje-i-miarki.html
Z wielką ciekawością czekam na Twój rezultat:)
Pozdrawiam serdecznie
Gosia
-
2010/05/18 14:37:00
Witam ponownie! Gapa ze mnie- się nie podpisałam w poście powyżej...
Zrobiłam ciacho- rewelacja! Moja skromna modyfikacja: dodałam po 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej, pieprzu(bo nie miałam chili), cynamonu i imbiru oraz 4 łyżki kakao(zamiast 2). Ma delikatnie słodko-pikantny posmak. Aż się prosi by polać czekoladą i podać z bitą śmietaną.
Mam jeszcze jeden pomysł by użyć je jako spód do snickersa w nowej odsłonie. Na razie jeszcze dopracowuje przepis ale na pewno się pochwalę. Pozdrawiam Natalia
-
2010/05/18 14:46:38
Twoje ciacha są lżejsze od standardowych... Spotkałam się z przepisami na ciasto czekoladowe z burakami gdzie była 2szkl. mąki, szkl. oleju, i 1,5 szkl. cukru, plus 2 tabliczki czekolady i buraki... a autorka pod spodem podawała, że jest mniej kaloryczne niż normalnie bo zawiera buraki...(??).
Jeśli chodzi o Twoje ciasto awaryjne to dałam tylko 4 łyżki oleju i też wyszło :)
-
2010/05/18 17:39:21
Bardzo fajny pomysł, Natalio! Ja z przypraw dodaję najwyżej wanilię, cynamon i imbir i nie mogę przesadzać, bo w końcu piekę dla dziecka. Jak "dopieprzę", to nie będzie miała ochoty jeść;)

Znam ten przepis na buraczane, rzeczywiście głupi argument:P
Ja zrobiłam po swojemu ciasto buraczkowe i było fajne:)
Powodzenia w blogowaniu, bo widzę, że zaczęłaś;)
-
Gość: Hania, chello089077238166.chello.pl
2010/08/21 20:45:22
Zrobiłam to ciasto już dwukrotnie. Wszyscy są zachwyceni! Dziękuję za Twojego bloga. Osładza nam życie. A nietolerancja mleka i jaj nie jawi się już tak smutno.
Pozdrawiam
Hania
-
2010/08/28 17:58:14
Bardzo się cieszę, Haniu, że Wam smakowało:) To jest też nasze ulubione ciasto.
Dziękuję, że mi dałaś znać, wiem wtedy, że się komuś do czegoś przydałam! Właśnie po to założyłam bloga:)
Pozdrawiam serdecznie
Gosia
-
Gość: Moranki, 87-206-131-121.dynamic.chello.pl
2011/03/30 18:06:35
Dziękujemy za przepis i od razu hurtem za wszystkie inne BMBJ (bezmlecznobezjajeczne) :) Mój 15miesięczny alergik potrzebował odmiany w jadłospisie, a tak ma odrobine przestępstw słodziutkich :)

Pozdrawiamy i deklarujemy systematyczną obserwację.
M.
-
2011/03/31 09:17:53
Ależ nie ma sprawy :) Korzystajcie do woli:)
Pozdrawiam cieplutko!
-
Gość: inka.k, 095160234159.stk.vectranet.pl
2011/10/23 17:42:39
Super przepis, wychodzi super ! Dzięki !
-
2011/10/25 16:42:00
Ależ proszę:) Wychodzi zawsze;)
-
Gość: , 84-10-17-236.dynamic.chello.pl
2011/11/30 18:07:54
mniam mniam...w okresie przedwypłatowym,kiedy w domu nie ma prawie nic,pieniędzy w portfelu podobnie :P staję się baaaardzo kreatywna w kuchni...dopadła mnie ochota na coś słodkiego...i tu moja kreatywność się kończy :P ale zostaje internet :) po stokroć dzięki Ci za tego bloga:):) ciasto upiekłam,nie było go w momencie :) upiekłam bez oleju (bo nie ma:P) tylko z rozpuszczoną margaryną,no i octu zapomniałam dać,ale wyszło bajeczne.pypeć zaspokojony,buźka się cieszy,a mój D. to już najbardziej...:)
-
Gość: , 84-10-17-236.dynamic.chello.pl
2011/11/30 19:47:53
a no i zapomniałabym,w związku z brakiem zwykłej mąki,ciasto upiekłam na mące żurkowej :):):) mężuś się nawet nie kapnął,że ciasto jest takie trochę dziwne...zajadał się jak szalony :D jeszcze raz dzięki za bloga...już planuję następne wypieki :)
-
2011/11/30 22:33:43
Fajnie:) Mnie tez się zdarzało piec z różnych dziwnych mąk i nie tylko ;)
Grunt to kreatywność! Zapraszam po kolejne inspiracje:)
Pozdrawiam serdecznie!
-
Gość: gosia z., 84-10-17-236.dynamic.chello.pl
2011/12/15 19:59:30
i oto awaryjne ciasto w kolejnej odsłonie,zrobione przeze mnie....teraz właściwie robię je dlatego, że jest bajecznie szybkie i proste...więc do podstawowego ciasta dodałam startą skórkę pomarańczy,sok z niej wyciśnięty,krowie mleko(bo u nas na szczęście wszystkim wolno) a wierzch polałam gotową polewą czekoladową....mniammmmmmmmmmm ciasto zniknęło zanim zdążyło wystygnąć,a polewa była jeszcze płynna...zostało popite litrem mleka...po prostu bajka...powiem wam,że zrobię je na święta,tak wspaniale pachnie pomarańczami,żeby zaimponować teściowej :P sukces murowany :D
-
2011/12/16 10:49:44
Gosiu, wszelkie wariacje są mile widziane;) Ja też zrobiłam kiedyś pomarańczowo-czekoladowe
Życzę powodzenia z teściową! A najlepsze jest to, że można zjeść coś pysznego i nie urobić się po pachy;)
Pozdrawiam!
-
Gość: sitek, eof91.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/14 11:37:38
Zrobiłam to ciasto, jest baaaardzo szybkie, z wstawieniem do piekarnika i umyciem używanych przy robieniu ciasta naczyń zajęło mi to 15 min!!! REWELACJA i jest przepyszne, niebo w gębie, a moja 11 miesięczna córka, która jest uczulona na jajka wcina aż się uszy trzęsą. Poza tym ja używam mąki bezglutenowej,. Wychodzi super tylko słabo rośnie. Dziękuję ci za wszystkie przepisy bez jajek :)
-
2012/02/14 18:50:07
I o to chodzi! :)
Bardzo się cieszę, że smakują! Ja bardzo lubię piec z mąki gryczanej, też bezglutenowa, a jak pyszna.
Pozdrawiam serdecznie:)
-
2012/11/16 12:36:04
NIE WIEM CO SIĘ DZIEJE... Uwielbiałam przepisy z Twojego bloga, bo zawsze mi wychodziły bez problemu. Ostatnio.. od paru miesięcy dalej robię te same przepisy, nic nie zmieniłam i za każdym razem ciasto mi nie rośnie i robi się płaski placek. Nie mam pojęcia czego to może być wina.
Mąki? W tym czasie raczej różnych mąk używałam. Proszku do pieczenia? Też używałam różnych, robiłam też kiedyś czasem na drożdzach zamiast proszku i wychodziło - teraz też klapa.
Nie mam pojęcia co jest. Blachę smaruję dobrze tłuszczem by się nie przyklejało.
Może to być wina złej temperatury w piekarniku? (mamy stary piec gazowy i przetartą przekrętką temperatury, więc zawsze na czuja się ustawia...
-
2012/11/16 13:29:42
Hej, chyba wiem o co chodzi. Wyczytałam, że ciasto trzeba mieszkać tylko w jedną stronę "czule zagarniając łyżką" :D myślę, że to jest to. Być może zaczęłam mieszać byle jak w dwie strony, bo się przyzwyczaiłam, że zawsze wychodzi :). Niebawem spróbuję i teraz MUSI wyjść dobrze :D.

Pozdrawiam i dzięki za tyle wegańskich przepisów :)
-
2012/11/16 22:20:28
Wiesz, jeżeli wcześniej wszystko Ci wychodziło, a teraz nie wychodzi, to na pewno nie jest wina przepisów, bo ja ich nie podmieniłam w międzyczasie;)
Może jesteś rozkojarzona? Zakochana? A nie przeprowadziłaś się? Bo ja po przeprowadzce spaliłam dobrych kilka ciast nie mogąc dograć się z piekarnikiem.
Cóż mogę? Tylko życzyć Ci powodzenia:)
-
Gość: Ania, 188-221-224-71.zone12.bethere.co.uk
2012/12/30 16:54:07
Witam :)
Juz trzeci raz piekę to ciacho i jest superrrr :D
Niestety byłam zmuszona wprowadzić pewne zmiany, ze względu na alergie mojego synusia (użyłam mleka sojowego, i mąkę ryzowo ziemniaczaną bez glutenu, a zamiast proszku do pieczenia sodę a dla urozmaicenie dodałam skurkę pomarańczy) ale ciacho i tak się udało, dziękuję za przepis, naprawdę SMACZNE I SZYBKIE CIASTO :)
-
2012/12/30 20:18:18
Przepis jest bardzo elastyczny, sama go przerabiam na wszelkie możliwe sposoby:) Na mące gryczanej, na mleku migdałowym, z wiśniami itd... Setki możliwości!
Pozdrawiam! :)
-
Gość: moni-libri, 77-253-58-58.adsl.inetia.pl
2013/03/18 08:56:39
Tyle razy już robiłam Twoje ciasto awaryjne (właśnie robię kolejny raz w ciągu kilku dni!!!) że powinnam napisać jakie jest ŚWIETNE!!! Ja co prawda zmodyfikowałam je dodając pokrojoną czekoladę gorzką i teraz to jedno z naszych ulubionych szybkich i łatwych ciast!!! Dziękuję za przepis:)
-
2013/03/18 11:10:45
Moni, bardzo się cieszę, że Wam smakuje:) U mnie jest mnóstwo modyfikacji tego ciasta, do wyboru do koloru;) I dziękuję, że dałaś znać :)
-
2013/03/18 11:15:32
Hej, to była wina mieszania ciasta w dwie strony :). Teraz zawsze mieszam w jedną i wychodzi na 100%. Dzięki za Twoje przepisy!
-
2013/10/12 21:07:40
Na wszelki wypadek zapytam ;) to ma być 1 szklanka mleka + 1 szklanka wody czy 1 szklanka już mieszanki?
I czy mogę użyć mleka ryżowego? Jeśli tak, to czy też muszę je rozcieńczyć?

pozdrawiam
Daria
-
2013/10/13 15:38:30
1 szklanka płynu. Może być po prostu woda, może być po prostu mleko, a może być ich mieszanina. Wedle uznania ;)
-
2013/10/13 19:30:54
Użyłam w końcu samego mleka :) upiekłam na mące orkiszowej, z tagatozą. Niby do suchego patyczka, a okazało się, że wyszedł mega zakalec :P
Ale niewzruszona przełożyłam go masą z kaszy manny :D która po kilku godzinach w lodówce i tak wypłynęła :P Dobrze, że zrobiłam wcześniej próbę, jeszcze mam czas, żeby spróbować innego ciasta i wiem, że do masy muszę dodać trochę agaru.
Chociaż w sumie całkiem smaczne to wyszło :)
-
2013/10/13 21:03:59
Nie mam doświadczenia z mąką orkiszową. Przypuszczam, że jest cięższa od pszennej.
-
Gość: Kasia, 87-207-33-208.dynamic.chello.pl
2013/10/20 16:40:25
a ja zrobiłam to ciasto z cynamonem zamiast kakaa i dodałam 2 łyżki dżemu wieloowocowego. Na razie piekę, ale surowe ciasto - pycha!
-
Gość: Anna Polak, ip-94-42-59-72.multimo.pl
2013/10/27 21:30:02
Robi się właśnie. Znaczy piecze. :) Koledzy zażyczyli sobie na mój powrót do pracy murzynka, więc im zaserwuję ciasto awaryjne. Z karobem oczywiście zamiast kakao, bo inaczej nie mogę... :/ Już nie mogę się doczekać tego kończącego dzwoneczka w piekarniku...
-
2013/10/29 10:18:19
Jednak upiekłam drugi raz to samo ciasto, już na imprezę :) użyłam mleka bez laktozy, które niedawno kupiłam w Lidlu, mąki pszennej pół na pół z pełnoziarnistą i dodałam jajko (z oddzielnie ubitym białkiem), posłodziłam ksylitolem i migdały wylądowały w środku :) Piekłam w innym piekarniku, niż poprzednio i tym razem je trochę przesuszyłam... Ale ładnie wyrosło, nawet apetycznie pękło na wierzchu i było smaczne :) Niczym go tym razem nie przekładałam.
-
2013/10/29 12:22:21
Cieszę się, że Wam smakuje :)