|
Blog > Komentarze do wpisu
sałata łączka telewizyjnaSałata typu łączka, ale w odróżnieniu od tamtej nawet ja nie mogłam zgadnąć, co to za kwiatki dostarczyła firma ogrodnicza. Podobno jadalne;) Za to na pewno powiędnięte...
Cóż, były tam goździki, bratki i groszek. Chyba niecierpki i jakaś lwiapaszcza. Poza tym użyłam sałaty lodowej, lolo bianko i masłowej. W sumie sałatka służyła tylko jako przykład, że kwiatki można sypać do sałaty, a takie zwiędnięte nie bardzo się nadawały do czegoś innego. Ale za to ciekawy zrobiłam sos:) Sos malinowy: wtorek, 23 marca 2010, pinkcake
Komentarze
andzia-35
2010/03/23 15:22:55
niezwykle kolorowa:)))
2010/03/23 15:45:08
Ty nawet ze zwiędniętych kwiatków potrafisz kolorową pyszną łączkę wyczarowac (((:
2010/03/23 15:52:43
Dziękuję Andziu;)
Dziękuje Wiosenko:) Mnie się podobał ten bratek z klapniętym uszkiem;P Dziękuję Asiejko;) Cierpliwości już niedługo i mam nadzieję, że Wy też będziecie czarować!
Gość: Krokodyl, aaqa207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/23 16:55:50
Bardzo, bardzo fajna. :-) I oryginalna. Bo wybacz, ale jeszcze na żadnej imprezie na jakiej byłam nie podawano kwiatów. ;-)) A szkoda. :-)) Marzą mi się jadalne kwiaty do kupienia, których nie strach wziąć do ust. ;-)))
2010/03/23 16:56:47
Wow, gratuluje wystepu w DDTVN :) Fajna przygoda :)
Pozdrawiam cieplutko :) 2010/03/23 18:24:46
Sałatka piękna i pyszna!
Obejrzałam Cię i podziwiam-zachowywałaś się tak swobodnie, bez śladu tremy ! Wypadłaś wspaniale :) 2010/03/23 20:25:59
Mnie też się to marzy Krokodylku... Może popyt napędzi podaż? :D
A druga sałata wg mnie była ładniejsza;P Dziękuję Margareto:) Pozdrawiam śliczną Skanię, za którą okropecznie tęsknię... Zupełnie jak krew Alicjo :D Podwójnie dziękuję Grażynko;) 2010/03/23 21:30:48
Ach! Wygląda niezwykle jest taka kolorowa. Chyba byłoby mi szkoda jej zjeść tak mi się podoba ;))
Na marginesie chcę podziękować za udział w akcji "Rozgrzewacze zimową porą". O to podsumowanie peginthejar.blogspot.com/2010/03/zupy-marchewkowe-baardzo-kremowa-gin-z.html 2010/03/23 22:24:59
Jeszcze nigdy nie miałam tylu kwiatów na talerzu i to jeszcze z takim sosikiem:)) Fajowo wygląda!:)))
2010/03/24 13:00:49
Sos bardzo ciekawy. No i ciekawe czy ja się kiedyś odważę zjeść kwiaty.
2010/03/26 21:25:13
Wg mnie to sos nadał jej charakteru, bo te kwiatki akurat nie miały żadnego określonego smaku. Ot, zielsko, tyle, że kolorowe;) Najlepsze kwiaty to te pachnące!
|