Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy2_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Kurczak z lawendą

Mając za zadanie zaprezentować kwiatową kuchnię, postawiłam na pewniaki. W telewizji lepiej nie eksperymentować. Przynajmniej nie za bardzo;)
Takim pewniakiem jest właśnie kurczak z lawendą. Zaadaptowałam do zimowych i polskich warunków przepis Kathy Brown.

Kurczak z lawendą, lawender chicken, kurczak w lawendzie

4 filety z kurczaka
łyżka masła
kilka łyżek oliwy
1 duża cebula
2 łyżki mąki
szklanka czerwonego wytrawnego wina
szklanka rosołu drobiowego
sok z całej i skórka z połowy pomarańczy
4 gałązki tymianku i majeranku
2 łyżki suszonych kwiatów lawendy
do przybrania wskazane są gałązki lawendy, ja tylko obsypałam talerz kwiatami

Kurczaka obsmażyć na tłuszczu po czym przełożyć do brytfanny. Cebulę pokroić i zeszklić na patelni, dodać do mięsa. Na tą samą patelnię dodać mąkę, połączyć z winem i rosołem i zagotować. Do sosu dodać pomarańczę, tymianek, lawendę i polać nim mięso. Przykryć i piec ok. 40 minut. W trakcie obrócić mięso, by całe przeszło sosem. Przed podaniem udekorować gałązkami i kwiatami lawendy.

Nie jest wskazane przesadzanie z ilością lawendy, aby wyrób nie był produktem perfumeryjnym lecz spożywczym;)

. .

czwartek, 25 marca 2010, pinkcake

Komentarze
2010/03/25 13:50:54
Wyobrażam sobie, jakie to musi być pyszne ! Te przyprawy, kwiaty, wino... Rozmarzyłam się :)
-
2010/03/25 13:56:11
Wspaniale wygląda z lawendą ten kurak. W ogóle u ciebie tak kwiatowo już....Cudnie! Wiosna pełną parą! A u mnie dziadek mróż w nagłówku bloga ;) Muszę go szybko "wywalić" ;)
-
2010/03/25 18:08:07
Oj, Grżynko, wszyscy straszliwie się rozpływali nad tym kurczakiem, że czysta poezja kulinarna;) A najbardziej Magda Mołek:)

Dzięki Cezoniu:) Trochę przyspieszyłam wiosnę ale niechcący... ;)
Precz z zimą!
-
2010/03/25 18:58:08
I znowu takie egzotyczne dla mnie danie. Czy to ta najzwyklejsza lawenda, która rośnie w ogródku i którą mam w woreczkach dla zapachu w szafie? Niesamowite, ciągle się uczę...
Pozdrawiam!
-
2010/03/25 19:30:37
Najzwyklejsza:) Czy taka w woreczku to nie wiem, musi mieć przeznaczenie kulinarne. Ja kupiłam w Herbapolu. Ale już zaopatrzyłam się w rozsadę na balkon;)
Chyba zrobię to danie w domu na Wielkanoc.