|
Blog > Komentarze do wpisu
BailamisuTiramisu znaczy mniej więcej "zabierz mnie wysoko". Zamiast klasycznego likieru migdałowego Amaretto użyłam likieru śmietankowego Baileys. I zgodnie już z kompletnym pomieszaniem języków wyszło mi Bailamisu czyli hiszpańsko-włoskie niezmiernie zadęte: unieś mnie w tańcu aż do nieba... Chyba dość romantycznie, co nie?
250 g serka śmietankowego typu Mascarpone (lub nawet serka homo) Żółtka ubić z połową cukru, postawić na misce z wrzątkiem i ubijać, aż do uzyskania gęstego białego kremu. Połączyć z serkiem. Ubić śmietanę z resztą cukru i połączyć z serem. Mały szczegół techniczny: ponieważ nie miałam odpowiedniej foremki, pomogłam sobie folią aluminiową i ciężkimi kartonami. Wyszła mi prowizoryczna foremka mieszcząca 4 biszkopty wzdłuż i wszerz.
Myślałam, że starczy nam na dwa razy, ale deser okazał się tak pyszny, że dzielenie go na 4 kawałki okazało się czystym barbarzyństwem:) To było najlepsze tiramisu jakie jadłam! sobota, 06 lutego 2010, pinkcake
Komentarze
grazyna1961.only
2010/02/06 09:43:34
Bailamisu! Proszę !
2010/02/06 10:52:27
O.O takiego czegoś jeszcze nie widziałam :) ale musi smakować wyśmienicie...w końcu Baileys to nie byle co ;D uwielbiam... :D
Gość: beataohar, s183pc123.mmj.pl
2010/02/06 17:48:51
Baileys to mój ulubiony alkRohol! Ja się na to piszę! rozkoszne serduszka!
2010/02/06 18:40:42
u nas jak braknie Amaretto to zawsze Irish Cream ląduje w zastępstwie, nawet nie wiem która lepsza wersja
2010/02/06 19:24:20
Piękne tłumaczenie nazwy :) A jak romantycznie udekorowane :) Idealne na walentynki :)
2010/02/06 20:24:40
dla potencjalnego Walentego idealne! ja też nie pogardziłabym... pozdrawiam
2010/02/07 12:24:18
Przez Baileys było pyszne Fiolunko:)
Dzięki Majanko, tak właśnie smakowało:) Jak już będziesz mogła, Beatko... :D Ja nie mam wątpliwości Viridianko:P Dziękuję Gosiu, Kasiu, Mynilinko:) Szczerze mówiąc, myślałam o Walentynkach, ale nie za bardzo je obchodzimy, bo Walentynki powinny być każdego dnia! 2010/02/07 13:53:41
Uwielbiam ten likier! A tiramisu...coz ja moge napisac? Pozwolisz, ze sie pozachwycam? :))
2010/02/08 10:24:26
Proszę opatentować nazwę , bo z pewnością się przyjmie :) Zachwycający pomysł i rozkoszne wykonanie ! ;D
2010/02/08 20:37:35
Ha! Ja nie mam nic naprzeciwko, tylko nie stać mnie na procedurę patentową:)
Buziaki;)* 2010/02/09 09:06:51
oj opuściłam u Ciebie tyle wspaniałych przepisów! Bailamisu hehe świetne jest :) I zgadzam się z przedmówczyniami - super na Walentynki!
2010/02/10 01:19:57
Emko, to dorzuć do swojej diety leciutką porcję Bailamisu:)
Dzięki Cezoniu:) Mam nadzieję, że znajdziesz chwilkę czasu, żeby przejrzeć bloga wstecz;) Buziaki! |