|
Blog > Komentarze do wpisu
Najprostsza mięta z czekoladąPrzy okazji robienia miętowego deseru dla Tatusia łakomczucha, Córcia (wtedy 3,5-letnia) sama odkryła, jakie pyszne jest połączenie mięty z gorzką czekoladą. - Mamo, co to jest?
Takie sprytne dzieciątko :D piątek, 15 stycznia 2010, pinkcake
Komentarze
grazyna1961.only
2010/01/15 15:25:39
Dzieci maja najprostsze pomysły i najfajniejsze :)
2010/01/15 16:36:25
Boskie, odrazu poczułam smak. Też mam córę i dokładnie w tym wieku też wszystko nazywa się soleniem co się do czegoś wsypuje )))
hymmm.. może faktycznie zrobić coś mężówi wyjątkowego...on tez jest łasuchem, grasuje głownie w nocy w poszukiwaniu czekolady, ostatnio zadawala się krówkami )) czasem myślę o miętowej czekoladzie ale chyba nie dorosłam jeszcze do tego, kojarzy mi się z dzieciństwem, z drętwymi odwiedzinami u jakiś pociotek , gdzie dorośli pili koniak i dla nich były dorosłę czekoladki właśnie z miętą, no i z ogromnym rozczarowaniem kiedy jedną podwędziłam )) pozdrawiam i poczytam o tych wszystkich łakociach 2010/01/15 19:45:22
To prawda Grażynko, umysły mają jeszcze nie skażone rutyną:P
Nataszo, ten deserek powstał mniej więcej pół roku temu, tylko nie miałam okazji go wcześniej zaprezentować;) Ja uwielbiam smak mięty z czekoladą. Pod warunkiem, że to prawdziwa mięta i prawdziwa czekolada :D 2010/01/15 22:54:40
No i jak pięknie :)) Córcia wie co pyszne ! Pozdrawiam ciepło:))
Ależ kwiatowo u Ciebie :))) Widzę,ze czujesz wiosnę;) 2010/01/16 13:04:59
Niestety czuję wyłącznie mróz, Majanko. Dlatego też śnię już o wiośnie:)
|