|
Blog > Komentarze do wpisu
Mus czekoladowy z BaileysMam już dosyć zimy! Wkładania 5 warstw ubrań, szarpania się na klęczkach z suwakiem dziecięgo płaszcza. Mam juz dość lodowatego wiatru, który zawsze wieje prosto w oczy niezależnie od tego, w którą stronę się idzie. Nie cierpię skoku ciśnienia przy wejsciu z -20 do +20. Wracam wytyrana z zajęć. Cieknący nos, policzki zalane piekącym rumieńcem, zamęt w głowie, potargana szopa włosów po ściągnięciu czapki. - Pięknie wyglądasz - mówi W. I ja mu wierzę... Najszybszy w świecie deser dla W.
200 ml śmietanki kremówki Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i ostudzić. Śmietanę ubić z cukrem i połączyć z czekoladą. Schłodzić. W trakcie ubijania można dodać likier. Ja polałam już gotowy mus i to tylko jeden, albowiem drugi łakomczuch miał kierować pojazdem mechanicznym :P Córcia dostała kawałek czekolady i też była zadowolona:) niedziela, 31 stycznia 2010, pinkcake
Komentarze
2010/01/31 12:50:05
Dobrze jest miec kogos, dla kogo jestes piekna mimo potarganych wlosow i rumiencow na policzkach :) A na deserek sie wpraszam:)) Wyglada przepysznie. I jeszcze do tego moj ulubiony likier, mniam!
2010/01/31 13:10:20
No jasne, ze pięknie wyglądasz ! I masz piękne pomysły na zimowe desery :)
2010/01/31 19:52:28
Chyba już zbliża się odwilż, Majanko;)
Zapraszam Maju:) Mam przynajmniej dwa pary oczu, które mi tak mówiąGrażynko. Tyle mi wystarcza, choć te małe oczy potrafią być bardzo krytyczne;P Krówko, ja zrobiłam dwie, ale proporcje można sobie dobrać wg potrzeby bardziej lub mniej słodkiego, mniej lub bardzie czekoladowego czy alkoholowego. Jakoś zazwyczaj nie zaprzątam sobie głowy takimi drobiazgami:) Ja też go bardzo lubię Cudawianku:) Dzięki Wiosenko:) Też się zastanawiałam nad taką możliwością, ale już było za późno na kawę. 2010/01/31 20:52:03
Uwielbiam bayeley, więc i ten deser by mi smakował Normalnie ostatnio mam ochotę na coś z procentami,ale Julka byłaby potem chyba pod wpływem Cóż muszę poczekać
2010/02/01 09:27:41
mniammniam, musy zawsze rozkładały mnie na łopatki. i do tego czekoladowy!
2010/02/01 12:04:19
Pamiętam ten ból, Beatko, najbardziej się chce kiedy nie można:/ Ale ta druga porcja dla kierowców, byłaby również dla Ciebie w sam raz;)
Owszem, Myosthis, wystarczy odrobina czekolady i śmietany a człowiek się robi duuużo szczęśliwszy;) |
Też mam juz dosyć zimy , 5 warstw ubrań... eh ...