|
Blog > Komentarze do wpisu
Francuskie świderki z niespodziankąSzybko się robi, szybko piecze i szybko zjada. Coś idealnego dla niezapowiedzianych gości albo nagły napad apetytu.
Ciasto francuskie pociąć w pasy. Paski posypać cukrem z wanilią, cynamonem, imbirem lub wszystkim razem. W ten sposób za każdym razem, kiedy sięgamy po patyczka czeka nas niespodzianka:) Każdy pasek pozwijać i ułożyć na papierze do pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do 200°C przez kilka minut. Dobre na ciepło do kawy. Okazało się, że zostawione do rana smakują mi jeszcze bardziej, co jest dość dziwne, bo ciasto francuskie wolę zazwyczaj na świeżo. Przy okazji powstało kilka rachitycznych zwierzaków, albowiem Córcia prosiła o ciacho "z niczym".
A ponieważ znowu jesteśmy wszyscy chorzy, kurujemy się zupą czosnkową;) czwartek, 07 stycznia 2010, pinkcake
Komentarze
szarlotek
2010/01/07 20:37:36
A ja mam jeszcze dwie paczki gotowego ciasta w lodówce i muszę coś wymodzić :) Ten wychudły łosiek wygląda słodko :)
2010/01/07 21:05:48
HAh faktycnzie ten los jest na diecie :)) Super ! Ja tez musze poszperac za ciastem francuskim :)
2010/01/07 21:40:08
Fajny pomysł na te świderki! Poproszę z imbirem i cynamonem :)
2010/01/08 00:28:58
Kurcze, miałam za bardzo rozgrzany piekarnik i przez to zwierzaki w ogóle nie urosły. Dlatego też wyglądają jakby je miesiąc pędzili bez wytchnienia przez tajgę :/
Łosiek podbił serce zarówno moje jak i Córci, stąd ciągle się go domaga:) A świderki fajne są ale chwilowo chyba mi się już przejadło ciasto francuskie. 2010/01/08 10:20:55
Zdrowia życzę :-)) Zwierzęta rzeczywiście wyczerpane. :-)) A moja córka , fakt uwielbia ciasto z niczym, bułkę z niczy, ziemniaka z niczym itd. Podobaly by jej się takie zwierzaki. :-))
2010/01/08 10:44:04
Rachityczne zwierzaki tez urocze :)
Kurujcie sie szybko! Trzymam kciuki :) Pozdrawiam serdecznie! 2010/01/08 11:21:27
A dziękujemy:) Antybiotyki zapisywane na chybił-trafił nie działają, leki przeciwwirusowe nie działają a czosnek, cytryna, miód - działają. Tylko po terapii czosnkowej nie bardzo można się zbliżać do ludzi :D Co z resztą jest słuszne, żeby ich nie zarażać.
Cóż, dzieci są madre i intuicyjnie stosują dietę niełączenia. Ha ha ha :D 2010/01/08 13:35:54
Mniam! Uwielbiam ciasto francuskie. Swietny pomysl na jego wykorzystanie. A zwierzaki sa bezbledne :))
Duzo zdrowka Wam zycze. My z Malym tez sie kurujemy :( 2010/01/08 20:07:57
Przepyszny przepis, a łoś imponujący! Zdrowia i jeszcze raz zdrowia życzę Wam wszystkim ( a sama też siedzę z czerwonym nosem i bolącym gardłem). Pozdrawiam!
2010/01/09 10:36:17
Wam również życzę zdrowia! Coś niesamowitego jak te bakcyle się rozszalały. Pewnie skutki wolnej amerykanki w antybiotykoterapii, jaka stosowali lekarze przez ostatnie 30 lat...
|