Różowy tydzień-baner Apetyt - Magazyn Małopolskich Blogerów Kulinarnych Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Ciasto z Colą

Ciasto kokakolowe chyba każdy już zna;) Na ideę tego ciasta moja Córcia wpadła samodzielnie jakieś pół roku temu, kiedy piekłyśmy ciasto brzoskwiniowe:

- Co to jest, Mamusiu?
- Przecier brzoskwiniowy do ciasta.
- I zrobisz z tego ciasto??? A z czego jeszcze możesz zrobić ciasto?
- Nie wiem, z czego chcemy. Chyba ze wszystkiego.
- A z coli możesz zrobić?
- Kiedyś zrobię. Obiecuję.
A Mamusia zawsze musi dotrzymywać obietnic...

Ja nie wiem, skąd się bierze uwielbienie dzieci dla coli. U nas w domu cola raczej rzadko bywa, ilość fosforu mnie przeraża, a smak przypomina wizytę u dentysty. Pierwszy raz Mała zobaczyła colę jak miała 2 lata. Tatuś wszedł do domu z butlą pepesi pod pachą i aż się zaświeciły małe oczęta - Cio to?!:))

Żeby zrobić ciasto kolowe użyłam moich "złotych proporcji" :D

ciasto z colą bez jajek, ciasto pepsi, ciasto kokakolowe, eggless cola cake

1,5 szklanki mąki
1 szklanka brązowego cukru
2 łyżki kakao
1 łyżeczka sody
6 łyżek oleju
200 ml coli (pepsi)
50 ml mleka koziego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać płyne, wymieszać.

Piekłam ok. 25 minut w 180°C w tortownicy 18 cm.

W cieście było czuć w drugiej nucie ale wyraźnie smak coli i kwasu ortofosforowego. Im było starsze, tym bardziej mi smakowało;) Ale fanką raczej nie zostanę, wolę zwykłe czekoladowe.

niedziela, 03 stycznia 2010, pinkcake

Komentarze
2010/01/03 16:07:42
Ach te dzieci... :-) Ale to może kwestia pewnego etapu? Kiedyś uwiebiałam kolę, jak szurnięta. A teraz... Piję ją tylko wtedy kiedy mam rewolucję w żołądku(kiedyś poradziła mi to jedna pani doktor). :-)

Ciasto ładniutkie, szczególnie posypka. :-)
-
2010/01/03 16:11:59
Ja nie mogę jakoś przekonać się do tego ciasta i żadne prośby, groźby tu nie pomogą ;)
Samego napoju też nie pijam, więc nikt w domu już mnie do tego nie namawia:)a ów napój zastąpiliśmy wodą i sokiem z czarnej porzeczki:) Pozdrawiam!
-
2010/01/03 16:59:48
Wróć ;) poproszono!!!!! mnie o błyskawiczne sprostowanie, że czasami zdarza się nam popijać... ale mam zawodna pamięć lub jak to mówi połówek wybiórczą :) A ciasto wygląda rewelacyjnie!
-
2010/01/03 17:20:57
To prawda, Poświatko, że cola jest dobra na ból brzucha, bo wytrawia wszystko. Ma pH prawie równe 1 i doskonale nadaje się do usuwania rdzy;) Kwasu ortofosforowego używają też dentyści do wytrawiania próchnicy stąd wszelkie kokakole mi się nie miło kojarzą :/
-
2010/01/03 17:23:27
No właśnie colowe ciasto.....prawie wszyscy je wychwalaja, a ja nie byłam nim zbyt zauroczona :))
Bardzo ładnie ozdobione!
-
2010/01/03 17:27:18
Ja też jakoś nie byłam przekonana do spożycia całkiem sporej ilości pepsi przez dziecko nawet pod postacią ciasta, ale po pierwsze obiecałam, a po drugie własną ciekawość też musiałam zaspokoić ;)
Ależ masz gestapo w domu, Szarlotku:) Mam nadzieję, że już zdrowe:)
-
2010/01/03 17:33:47
No się zgadzam z Tobą, Andziu;) Owszem smaczne, ale bez rewelacji. Jak postało, to na trzeci dzień wydawało mi się najsmaczniejsze:) Nie wiem, czy to wynika z uprzedzenia do fosforu, bo przecież nawet zwykły proszek do pieczenia staram się zastępować bezfosforanowym BIO.

A gwiazdki niestety kupne dr.Oetker, ale ładne:)
-
2010/01/03 18:38:53
Ja coli nie pijam i nigdy nie pijałam, ale to ciasto ciągle mnie prześladuje: a to tu się pojawi, a to tam.. muszę kiedyś upiec. Szkoda, że nie ma zdjęcia w przekroju. :]
a złote proporcje się przydadzą.
-
2010/01/03 19:02:44
Robiłam kiedyś muffinki z colą, były dzięki temu nardzo wilgotne. A cola u nas nie gości prawie wcale. Kiedy mój synio miał 7 lat na pewnym przyjęciu przychodził się mnie pytać czy może się napić bo wszystkie dzieci piją a on nie. Pozwoliłam, a on wypił 1 łyk i minę miał dość dziwną :)
-
2010/01/03 19:48:32
Ciasto z colą to ja mam zamiar zrobić.
Pincake a może byś tak dodała je do mojej akcji "Karnawałowe przekąski" ?
Będzie mile widziane, z góry dziękuję .
Olcik;_)
-
2010/01/03 20:28:22
Kiedyś robiłam ciasto z colą, smakowało nam, choć było odrobinę za słodkie :)
Pozdrawiam cieplutko :))
-
2010/01/03 20:32:16
Cukrowawróżko, jakoś nie uznałam przekroju za godny uwiecznienia;) Ot jak czekoladowe ciasto.
Nie wiedziałam, że masz w rodzinie jakiegoś bezjajowca:D

No niestety, Kabaimago, moje dziecię pokochało colę od samego wejrzenia. Jak już się pojawia u nas raz na pół roku, to Mała dostaje 2 łyżki z całym kazaniem, że pomimo iż jej smakuje, to cola jest niezdrowa;)
-
2010/01/03 20:33:43
Ja jednak wolę zwykłe na mleku Majanko:) Buziaki!
-
2010/01/03 20:36:30
Olciu, ja nie przypuszczałam, że ciasta są uznawane za przekąski! Myślałam, że w akcji mogą brać tylko takie dania na jeden kęs. Ale oczywiście zgłoszę z przyjemnością:)
-
2010/01/04 01:13:43
Ciasta z colą nigdy nie próbowałam, wygląda fajnie, ciekawe, czy jej smak jest wyczuwalny?
Ja colę lubię, doskonale wpływa na mój sfatygowany układ trawienny :) Jak myślisz, mam szansę świecić w nocy? Może zaoszczędzę na prądzie :D
Życzę Wam wszystkiego najlepszego w nowym roku!
-
2010/01/04 08:23:11
W moim była wyczuwalna, Felluniu:) Na świecenie chyba niestety nie masz co liczyć, najwyżej osteoporozę:(
My również życzymy Ci samych dobrych zdarzeń w tym roku! :)
-
2010/01/04 17:50:58
Aż, tak źle to nie jest ;) Wszystko z nadmiaru wolnego :) dziękuję, zdrowieje w oczach, tylko musi chodzić w sznurówce, której bardzo nielubi ;)
-
2010/01/05 16:39:58
To dobrze, że dobrze się czuje:) Może jakieś robótki ręczne podrzuć, Szarlotku, żeby się M nie nudził :D Pozdrawiam cieplutko Was oboje i kota:)*