|
Blog > Komentarze do wpisu
Święta pod znakiem kaczki czyli kaczka duszona z pomarańczami, wanilią i jabłkamiW Święta nagle się okazało, że mamy tony kaczego mięsa. Nogi i filety przekraczały możliwości przerobowe naszych żołądków, a wszystko rozmrożone, więc zamrożenie nadmiaru nie wchodziło w rachubę. W efekcie przez trzy dni jedliśmy kaczkę. Tą nagłą obfitość kaczego mięcha opłukałam, osuszyłam i nasoliłam. Podsmażyłam, dolałam rosół i białe wytrawne wino. Dusiłam tylko tyle, żeby mięso nie było surowe. Dzień I - kaczka duszona z pomarańczami Na oliwie podsmażyłam cebulę, pomarańczową część skórki z pomarańczy, włożyłam porcję kaczki, podlałam sokiem pomarańczowym i sosem spod kaczki. Dosypałam ziół (mieszanka włoska), ostrej parpyki i dusiłam do miękkości. Tuż przed końcem dodałam pokrojone pomarańcze. Podałam z zieloną sałatą i oliwkami. W zażyczył sobie ziemniaków, żebym przynajmniej przy okazji świąt nie wmuszała w niego kaszy :P Dzień II - kaczka duszona z wanilią i miodem Oryginalny przepis na kaczkę w sosie waniliowym znalazłam w zeszłorocznym katalogu Almy (bardzo podobny przepis pojawił się tu), ale czegoś mi w tamtym daniu brakowało. Tym razem zrobiłam sos miodowo-waniliowy. Laskę wanilii przekroiłam wzdłuż. Na oliwie podsmażyłam cebulę, włożyłam porcję kaczki, wanilię, dwie łyżki miodu, dosypałam sporo ostrej parpyki i podlałam sosem spod kaczki. Dusiłam do miękkości. Boskie! Dzień III - kaczka duszona z jabłkami Pozostałe kawałki kaczki poddusiłam w sosie. Twarde słodkie jabłka obrałam, pokroiłam i razem z mnóstwem majeranku i szczypta pieprzu wrzuciłam do mięsa. Słodki smak łamał kiszony ogórek;) poniedziałek, 28 grudnia 2009, pinkcake
Komentarze
grazyna1961.only
2009/12/28 18:28:22
Kaczka z pomarańczami to coś pysznego! A tej waniliowo-miodowej nie znałam, notuję przepis :)
2009/12/28 18:41:50
Ależ pomysłów na kaczuchę ! WOw, podziwiam i chętnie bym spróbowała każdego wykonania:)
2009/12/28 18:45:02
Waniliowo-miodowa to moja inwencja, mój Mążuś się w niej zakochał;) Polecam bardzo gorąco, Grażynko! :)
Potrzeba matka wynalazków, Majanko :) Nie spodziewałam się, że będę musiała walczyć z takimi ilościami kaczego mięsa, a przecież nie będę jadła dzień w dzień tego samego! :P 2009/12/28 19:11:12
Jestem pod wrażeniem ! Ta z miodem tak jakoś jest mi bliska, więc z pewnością się skuszę w najbliższym czasie :)
2009/12/28 19:21:18
Ooooo matko! Zjadłabym wszystko!!!!! Uwielbiam kaczuchę, czy to z jabłkami czy z innymi dodatkami:))))
2009/12/28 20:29:21
Dziękuję Szarlotku! Miód się tak fajnie karmelizuje na powierzchni mięsa, a dodatek wanilii dodaje niecodziennej magii;)
My zjedliśmy:D Ja się dziwię, Andziu, że kaczka mi nie obrzydła po takiej sztafecie:) No fakt Emko. Tak jakoś wyszło:) |