|
Blog > Komentarze do wpisu
różowy cukierPamiętacie Różowe ciasto z Misiami? Na początku tak się zapędziłam, że lukier zaczęłam kręcić z czystego soku buraczanego. Ciemna purpura lukru otrzeźwiła mnie, że to przecież miał być róż;) Nie lubię wyrzucać jedzenia, więc po odebraniu odrobinki koloru do właściwego lukru na ciasto, resztę postanowiłam zużytkować. Dodałam jeszcze szczyptę kwasku cytrynowego, rozprowadziłam lukier po talerzu i zostawiłam do wysuszenia. Zekrobałam i zachowałam. W ten sposób "cukier buraczany" zyskuje nowego znaczenia :P
Nie wiem do czego go zużyję, ale do czegoś na pewno... środa, 18 listopada 2009, pinkcake
Komentarze
bryssska
2009/11/18 12:33:06
bardzo pomysłowe, ja tez nie lubię marnotrastwa
2009/11/18 15:35:17
Super pomysł! Widziałąm jakiś czas temu urocze ciasteczka lukrowane na różowo, barwione wlasnie sokiem z buraków, koniecznie musze cos takiego wypróbować. Bo kolorki wyszły obledne, rozne odcienie różu :)
2009/11/18 16:07:38
Żal mi było wyrzucić ponad szklankę cukru, Brysko. Pozdrawiam:)
Dzięki Gosiu;) A wpiszesz do dzienniczka? :D Zawsze używam buraczków do różowego lukru, Aklat, tylko tym razem ostro przesadziłam :P Buziaczki:)* 2009/11/18 16:37:33
Twoja pomysłowość wciąż mnie wprawia w zdumienie :)
A jakie ma efekty! 2009/11/19 11:34:05
Cieszę się Grażynko;) To znaczy, że nie jest ze mną tak źle :P
Buziaki! 2009/11/20 23:33:51
Świetny pomysł! No to masz teraz posypkę do kolejnego lub kolejnych wypieków :-)
2009/11/21 11:35:08
Posypkę albo gotowy różowy barwnik w proszku. Pod warunkiem, ze mi Kurdupel nie wyje całego ;)
|