|
Blog > Komentarze do wpisu
Słodkie kociaki i szczeniakiWypatrzyłam je u Szarlotka i zapamiętałam :) Uznałam, że będą dobrym sposobem odciągnięcia uwagi Córci od łakoci na weselnym stole. Jednak nie piekłam ich, lecz ulepiłam z marcepana. Kręciłam kuleczki odpowiednie wielkością dla mojego dziecięcia ale okazały się za małe, żeby wyszły kształtne szczeniaczki - czokapiki były zbyt duże na uszy. W zewiązku z tem nastąpiło przedefiniowanie wzoru i powstały kociaczki ;) 1 chrupka na pół i już kotek uszy ma! A i wielkość odpowiednią, proporcje właściwe... W efekcie to one odciągały uwagę innych gości od weselnych łakoci :P
Na szczęście Panna Młoda zadbała, żeby jej chrześnica miała niealergiczny obiad, za co jej serdecznie dziękuję :D poniedziałek, 09 listopada 2009, pinkcake
|