|
Blog > Komentarze do wpisu
Raffaello bez pieczeniaPrzekładaniec toffi zrobił w byłej pracy W wielką furrorę, ale pech chciał, że pojawił się tam również nowy szef i dlatego nie mogłam po prostu powtórzyć ciasta. Leń ogarnął mnie straszliwy, więc znowu nie piekłam, tylko składałam. Wymyśliłam sobie Rafaello - kolejne ciasto bez pieczenia
1,5 paczki krakersów Lajkonik Krem kokosowy: Masa grysikowa: 1/2 litra śmietanki kremówki ubić. Dodać cukier puder i waniliowy, nadal ubijać. 2 łyżeczki żelatyny rozpuścić w malutkiej ilości mleka, przestudzić i wmiksować w śmietanę. Kłaść kolejne warstwy ciasta w dużej blaszce: - herbatniki Ciasto to również należy przygotować dzień wcześniej, żeby dało sie pokroić. Ponoć nowi współpracownicy W wyskrobywali resztki z blachy łyżeczkami, a talerzyków nie wylizywali tylko przez resztki dobrego wychowania :P Najlepsze w tym jest to, że przez te ciasta wreszcie kupiłam sobie mikser ;) Kokos to co prawda nie orzech, ale włoski i migdał już tak! Dlatego zamieszczam zabójczo piękny baner Orzechowego Tygodnia;) czwartek, 12 listopada 2009, pinkcake
Komentarze
grazyna1961.only
2009/11/12 14:01:56
Masz świetne pomysły na ciasta bez pieczenia! Ja też lubię takie robić a za kokosem przepadam, więc zapisuję do zrobienia :)
2009/11/12 14:40:22
Dziękuję Wam bardzo Grażynko i Majanko, ale poprzednie to był pomysł Doroty ;) Przy tym przynajmniej poruszałam trochę wyobraźnią. Pozdrawiam cieplutko:)
2009/11/12 14:46:47
Kokos to nie orzech? To dlaczego mówi się "orzech kokosowy"? Aaaa zresztą nieważne, przepis grzechu wart! Tym bardziej że uwielbiam kokos :)
Pozdrawiam! 2009/11/12 15:00:29
Pracusiu :*
Ja lubie taka stefanke na zimno. Az mnie korci zeby w weekend zrobic i na blog wstawic, ale nie wiem czy ktos juz przede mna nie zrealizowal takiego pomyslu :) A Twoj sobie notuje bo ja lubie takie ciasta :) 2009/11/12 17:26:11
La_mad, mówi się rożne rzeczy :D Fistaszek to strąk, orzech brazylijski to nasienie a kokos to pestka. Buziaki:)*
Poleczko, ja nie znam "stefanki" ;) A smak tego mojego ciasta znam tylko z wylizywania garnków, bo te pracusie nic mi nie zostawiły :( Ale wyskrobki wg mnie były pyszne! :D 2009/11/12 20:09:58
Jesteś genialna w serwowaniu ciast bez pieczenia :) Zazdroszczę pomysłu :)
2009/11/13 19:27:34
Extra ciacho Ci wyszlo:)dzisiaj robiłam napoleonkę na krakersach z brzoskwiniami:)
2009/11/14 08:57:49
Dziękuję Andziu :) Bardzo szybko, łatwo i bezproblemowo się robi takie ciacha ;)
2009/11/16 00:09:15
Fajne ciacho i gratuluję miksera :) Wcześniej nie miałaś??? Ojej, ale jesteś dzielna dziewczyna, to teraz odpadł Ci niezły trening, będziesz musiała robić pompki :)
2009/11/16 11:39:27
Dziękuję :D W sumie to nie wiele miałam do ubijania ;) Raz czy dwa bita śmietanę, tak jak to się robiło 50 lat temu :P A większość rzeczy to po prostu mieszałam rózgą. Ale trening przydałby mi się tak czy siak ;)
|