|
Blog > Komentarze do wpisu
Piernik wielowarzywnyCiasto resztkowe:) Dynia została mi z zupy, cukinia została z placków a marchewka zawsze w domu jest. Dodałam więcej przypraw i powstał bezjajeczny prawie wegański wielowarzywny piernik. Mniam!
1 szklanka mąki Wszystkie składniki zmieszać i piec w tortownicy (18 lub 20 cm) ok. 35 minut w 180°C. Lukier ukręcony na soku z cytryny (troszkę za rzadki mi wyszedł i nie czekałam z krojeniem aż całkiem zastygnie), a posypka z różowego cukru buraczanego będącego pozostałością po Różowym Cieście z Rodzinką Misiów. Coś w sam raz na Korzenny tydzień. piątek, 27 listopada 2009, pinkcake
Komentarze
szarlotek
2009/11/27 14:29:33
Jestem pod wrażeniem ! Bardzo sympatyczne połączenie :)
2009/11/27 14:57:23
Wspaniale wygląda! I do tego wszystko co najlepsze w nim :) Bardzo mi się podoba i kiedyś na pewno wypróbuję.
2009/11/27 15:07:41
Wygląda wspaniale, czy zamiast mleka koziego mogłabym użyć sojowego?
2009/11/27 15:30:10
wow!!!! super sposob na wykorzystanie "resztek" jarzynowych :) :) wyglada na niezwykle smaczny i do tego jak ladnie jest ubrany :) :)
Pozdrawiam :) 2009/11/27 16:04:24
Niesamowity pomysł! Doskonałe połączenie smaków! Ja też jestem pod wrażeniem i to dużym :)
2009/11/27 19:33:01
Bardzo mi sie podoba twoj piernik wyglada na wilgotny i smaczny. Ciekawe polaczenie warzyw, bardzo mi sie podobaja takie ciasta :_)
2009/11/27 20:43:19
ooo a to ciekawe. O takim pierniku to jeszcze nie słyszałam
zapraszam na moj nowy adres bloga www.krainawypiekow.blox.pl 2009/11/27 23:59:34
Ostatnio również odkrywam warzywne ciasta i jestem zdumiona jak wspaniale smakują, są wilgotne i długo zachowują świeżość. Twoje ciasto też tak wygląda.
A ten cukier z sokiem z buraków to rewelacja. Można takie kupić różnokolorowe posypki ale jak widać nie trzeba! Ja robię zielony z miętą ale zrobię sobie i taki, tylko zmielę w młynku lub złupię z moździerzu :) Serdecznie pozdrawiam :) 2009/11/28 10:31:07
Dziękuję Wam bardzo za tak miłe opinie. Ciasto powstało pod wpływem chwili, dosłownie z resztek. Uznałam, że skoro ciasto marchewkowe, ciasto dyniowe i ciasto cukiniowe są wyjątkowo smaczne, to warto zaryzykować połączenie tych smaków;)
2009/11/28 10:35:11
Iasodoro, jeżeli chcesz mieć wypiek wegański to oczywiście. Ale można też użyć zwykłego krowiego. Ja akurat lubię smak białka zwierzęcego w cieście, a skoro jajek nie mogę użyć, to dodaję mleko, kozie, bo takie wolno mi użyć, żeby wszyscy domownicy mogli jeść.
2009/11/28 10:39:57
Dziękuję Gosiu;) Wszystko było od pomysłu po wykończenie, było na "hura siup" :)
Dziękuję Grażynko. Nie wiem czy zasłużyłam na aż takie pochwały:) 2009/11/28 10:43:09
Dziękuję Gosiu99:) Może piernik to nazwa na wyrost, ale ilość przypraw chyba usprawiedliwia.
Nie mogłaś słyszeć Emmo, bo przepis powstał na poczekaniu;) 2009/11/28 10:47:08
Dziękuję Felluniu;) A jak robisz ten cukier miętowy, to wychodzi bardzo zielony? Jestem bardzo zainteresowana zielonym cukrem:)
Mój różowy cukier, to też był efekt uboczny mojego gapiostwa i niechęci do wyrzucania jedzenia. Jak całe ciasto;) Jeszcze na liście mam ciasto buraczane i chyba będę już usatysfakcjonowana warzywnymi eksperymentami. 2009/11/29 15:51:01
Pinkcake, znam kilka metod na cukier miętowy, zwykle po prostu mielę w malakserze cukier z listkami mięty, im więcej listków tym bardziej zielono. To idzie szybko ale rzadko udaje się połączyć mięte z cukrem bardzo dokładnie. Lepsze metody są jak robisz gęsty kolorowy lukier, np. z syropu miętowego, on jest zwykle zielony. Wówczas postępujesz jak z burakiem, robisz lukier z cukru i syropu, dodajesz posiekane listki suszysz w chłodnym piecu i mielesz.
2009/11/29 17:14:11
No tak, ale ten syrop jest farbowany :/ Spróbuję kiedyś z listkami, jak urosną na wiosnę;)
|