Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Knoppers dla alergika

Wafelek typu Knoppers przygotowany na kozim mleku to kolejna pozycja (obok kociaków) w weselnym menu;)

knoppers z mleka koziego, goat milk knoppers, knoppers without cow-milk proteins

Składniki:
wafle bez dodatku jajek i mleka
masa czekoladowa (pół kostki margaryny bezmlecznej nieohydnej w smaku, tabliczka gorzkiej czekolady, cukier puder)
masa mleczna (pół kostki margaryny bezmlecznej, ok 5 łyżek koziego mleka w proszku, 1 lub 2 łyżki mleka koziego, cukier puder)
orzechy laskowe 50-100g
gorzka czekolada

knoppers z mleka koziego, goat milk knoppers, knoppers without cow-milk proteins

Margarynę zmiksować z cukrem (dodaję na wyczucie). Dodać mleko w proszku i po odrobince mleko, by uzyskać gładką masę, ale nie za dużo.

Margarynę zmiksować z cukrem, połączyć z roztopioną i wystudzoną czekoladą. Masę czekoladową zmieszać z posiekanymi orzechami laskowymi.

Przełożyć wafle: masą orzechowo-czekoladową, masą mleczną a po wierzchu posmarować roztopioną gorzką czekoladą. Zawinąć, obciążyć i schłodzić. Kroić po zastygnięciu.

Miałam obawy, czy wafelki w ogóle dotrwają do wesela, bo Tatusiowi wyjątkowo zasmakowały;) Na szczęście zrobiłam ich sporo, więc każdy mógł połasuchować.

http://www.mojeciasto.pl/lato/lato/sernik_z_brzoskwiniami6
wtorek, 10 listopada 2009, pinkcake
Komentarze
2009/11/10 13:14:40
Fajny pomysł z tymi knoppersami! :) CHętnie bym skosztowała jednego:)
-
2009/11/10 13:44:04
Pani jestes genialna! Sama bym zezarla cala porcje :)))))
:*
-
2009/11/10 14:59:18
ale pysznie wygląda ten Knopersik:) smaka mi narobiłaś:)
-
2009/11/10 16:22:23
Wyglada bardzo apetycznie ale niestety nie jest dla każdego alergika, jestem uczulona na kakao, a chetnie bym spróbowała kawałeczek. Pozdrawiam :)
-
2009/11/10 18:31:50
Sympatyczne! Muszę kupić to kozie mleko w proszku, bo mnie zaintrygowało :)
-
2009/11/10 19:38:54
Dzięki Majanko! Były pyszne;)

Waćpanna wielce łaskawa :D Bałam się, Poleczko, że będą zbyt ostre w smaku od takiej ilości koziny i gorzkiej czekolady, ale były po prostu wyśmienite!
-
2009/11/10 19:48:29
Dziękuję Ilko:) Smak nie był za bardzo podobny do oryginału, ale idea okazała się bardzo słuszną :D

Współczuję Mi-iko, bez czekolady chybabym nie wytrzymała, przynajmniej bym wdychała opary :P Knoppers był dla mojego alergika: na mleko krowie i jajka. Jakby się bliżej przyjrzeć to dla uczulonych na gluten, laktozę albo orzechy też by się nie nadawało.

Buziaki, Szarlotku:)
Kupuję mleko firmy Danmis i jest bardzo smaczne. Moja Córcia każe sobie robić bardzo gęste, ledwie zamieszane, pełne grud i właśnie takim się opycha. Jak dojadam po niej resztki to muszę je mocno rozcieńczyć, żebym w ogóle dała radę przełknąć :P
-
2009/11/10 23:13:52
Gosiu, cudeńka robisz dla swojej Córeczki! Nie wiem, co bardziej podziwiać - smak czy wygląd ?
-
2009/11/11 11:29:06
jakby nie patrzec to na mleko i jajka tez jestem uczulona, ale na szczescie sa sojowe rzeczy szkoda tylko ze nie wymyslili jeszcze czegos zeby zastapic kakao. Pozdrawiam
-
2009/11/11 11:38:24
Wymyślili, Miiko :) Karob - czyli mączkę ze strąków drzewa świętojańskiego, chociaż jeszcze nie udało mię go kupić, bardzo chętnie bym spróbowała.
Współczuję ograniczeń, alergia w dorosłym wieku to prawdziwe utrudnienie. Ale na swoim blogu pieczesz normalnie z jajkami i mlekiem, czyli nie masz bardzo drastycznych objawów. To dobrze, bo na imprezach zawsze możesz spróbować po troszeczku róznych rzeczy ;)
-
2009/11/11 11:43:46
Dziękuję Grażynko:) Smaku niestety nie mogę Ci przesłać, choć wygląd wystawiam na widok publiczny. Wybrałam Knopersa, bo kiedyś Córa widziała jak jem (o ja wstrętna matka wodzę dziecko na zakazane pokuszenia ;)) i bardzo jej się spodobał taki wafelek. A mając do dyspozycji kozie mleko w proszku postanowiłam się pokusić o wykonanie podróbki :D
-
2009/11/11 18:53:19
Nie słyszałam o czymś takim, musze poszukac koniecznie w sklepach. na blogu zamieszczam sprawdzone przepisy z czasów gdy jeszcze objawy nie były mocno nasilone, teraz niewielka ilośc jakiegos alergenu i o malo co nie znajduje sie na drugim swiecie najgorsze ze na alergie nie ma lekow:(
-
2009/11/11 18:57:51
a jeszcze co do przepisów to zazwyczaj zrobie pare kesow zeby sprobowac a potem cierpie na wlasne zyczenie ale coz zrobic jak sie uwielbia piec, polegam tez na rodzinie i znajomych jezeli widze ze z checia by zjedli cale ciasto a kolejna donoszona porcja rozejdzie sie w drodze do stolu (tak jak to bylo z babka cytrynowa) znaczy ze przepis jest godny polecenia:)
-
2009/11/11 20:32:38
Kurcze, biedna jesteś :( Strasznie mi Cię żal!
Kiedy karmiłam piersią też musiałam być na diecie eliminacyjnej i gotując brałam kąsek do ust na spróbowanie a później płukałam język pod bieżącą wodą ;P
Na prawdę lekarz nie może Ci zapisać jakichś leków chociaż łagodzących objawy?
Pozdrawiam serdecznie:)
-
Gość: pyra1101, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/12 08:58:27
Wyglądaja apetycznie.
-
2009/11/12 17:29:41
moja córcia była by zachwycona, knoppers to jej ulubione ciastko
-
2009/11/12 19:07:21
W takim razie mogłaby być rozczarowana Brysssko ;) Ja też bardzo lubię Knoppersa i bardzo mi smakowały moje wafelki, jednak smak bardzo się różnił od oryginału. Gorzka czekolada i kozie mleko, pomimo iż nie były ostre, to jednak inne.
-
2009/11/15 23:59:15
Fajnie wygląda ten Knoppers, musiałam tylko sprawdzić w google co to jest, bo nigdy nie jadłam :) Opakowanie kojarzę z półki sklepowej ale wafelka nie. Jakoś jestem dziwnie niewrażliwa na sklepowe słodycze :)

Czy kozie mleko w proszku posiada ten charakterystyczny smak koziego mleka?

Co do karobu to jest dość powszechnie dostępny w sklepach ekologicznych i dietetycznych (widziałam firmy Biofuturo). Można pójść do jakiegoś okolicznego z miłą obsługą, jeśli nie będzie na miejscu to z pewnością sprowadzą. Ja sama nie próbowałam, ale słyszałam, że jest całkiem niezły. Znam tylko zapach, bo kiedyś kupowaliśmy strąki chlebka świętojańskiego dla króliczka, uwielbiał je :)
Pozdrawiam serdecznie!
-
2009/11/16 11:36:32
A Córcia niestety kojarzy;) Czasem wybiera dla mnie dla W jakieś wafelki. Samodzielny zakup jest dla niej zastępczą przyjemnością zamiast jedzenia słodyczy :D

Kozie mleko smakuje inaczej niż krowie, ostrzej i jest mniej słodkie, ale nie razi żadnym ostrym zapachem.

No właśnie szukam tego karobu w sklepach eko i nigdzie nie mają, nie widzieli, nie słyszeli, a raczej zbyt rzadko bywam w centrum, żeby prosić o sprowadzenie. Ale może kiedyś uda mi się dorwać;)
Sinlac dla niemowląt jest na chlebku świętojańskim i wcale mi nie smakował, bo był obrzydliwie słodki:/

Buziaki:)*
-
2009/11/16 14:13:38
No właśnie nie lubię smaku takiego zwykłego mleka koziego i byłam ciekawa czy to w proszku smakuje tak samo.

Zdziwiłaś mnie, że nie ma karobu w sklepach, ja go ciągle widuję, jest też w internecie, wystarczy wpisać w google "karob biofuturo".
To bardzo popularna firma, w wielu sklepach mają ich wyroby i zwykle mogą zamówić jakiś inny produkt z katalogu. Ja w każdym razie mam taki zaprzyjaźniony malutki sklepik pod domem gdzie dwie superkobitki sprowadzą mi wszystko spod ziemi, bezglutenowe rzeczy, wspaniałe jajka, różne wyrafinowane rodzaje mąki i ziaren. I nie zdzierają, prawdziwy skarb :)
Co do smaku karobu to faktycznie słyszałam, że jest słodki ale nie myślałam, że aż tak, z tego co widziałam ten sinlac ma w składzie cukier.

Pozdrawiam :)
-
2009/11/16 19:32:55
Wiesz, Felluniu, ja już się tak przyzwyczaiłam do koziego mleka, że niczym mnie nie razi. Wg mnie jedynie świeże prosto od kozy ma dziwny smak, jeżeli się go od razu nie przegotuje.

Biofuturo znam, bo ma fabrykę na sąsiednim osiedlu, a jeszcze jako Meus sponsorowali naszą wycieczkę szkolną;) Ale kompletnie mi teraz nie po drodze, podobnie jak sklepy ze zdrową żywnością. Muszę specjalnie robić wyprawę do centrum, co przy dwóch pracach jest dość kłopotliwe :/

Taki sklep to rzeczywiście skarb! Zazdroszczę:)
-
2009/11/16 20:02:54
Ojej, to faktycznie kiepsko :( Ja ich produkty widuję wszędzie. Ale pewnie nie masz ani czasu ani specjalnej potrzeby, bo z tego co widzę Twoja Córcia kakao jada.
A jeśli chodzi o karob, to kiedyś się rozglądałam za taką przetworzoną, bezbarwną i bezsmakową mączką, używaną w przemyśle spożywczym do zagęszczania, okazało się, że tego w ogóle nie można dostać w ilościach detalicznych, wszędzie jest właśnie naturalna mączka. Pewnie wiesz lepiej o czym mówię, bo z tego co pamiętam zajmujesz się żywieniem zawodowo :)
Serdecznie pozdrawiam :)
-
2009/11/16 21:03:17
No fakt, potrzeby większej nie mam, tylko zaspokojenie ciekawości;)

A w hurtowni na paragon by Ci nie sprzedali? Pewnie by się dało w opakowaniu 50 kg :D

Technologią żywności nie specjalnie - bardziej biochemią i genomiką żywienia, interakcją z hormonami, wpływem na wydajność detoksyfikacji itp pierdoły;)

Buziaki:)*
-
2009/11/16 21:36:01
Bardzo ciekawe pierdoły! I bardzo przydatne dla osób z chorobami dietozależnymi.
A tę białą mączkę widziałam kiedyś na allegro w opakowaniach 1kg za chyba 200zł, to zdecydowanie za dużo i za drogo, nie wydaję tyle na eksperymenty kulinarne :)
Ściskam :*
-
2009/11/17 15:34:22
Czasami mam wrażenie, że w ogóle nieprzydatne, ale to na ogół przypada na moje dołki i trudności z zebraniem się do pracy;)

Rzeczywiście, trzeba czasem znać umiar :P
Buziaki:)
-
Gość: olaleman, 83.238.116.*
2010/05/18 22:19:53
do mi-ika jeśli można: karobu substytut kako ostatnio zrobilam z nim tort czekoladowy bez czekolady oczywiście zprzepisu pinkcake ale kakao zastąpilam wlasnie karobem (nie ma on nic wspulnego z kakao po za podobnym smakiem i barwą bo jest to mączka chleba świętojańskiego) knopersiki oczywiście wyglądają przepysznie!
-
2010/05/19 08:31:16
Ja się nie gniewam:D Ale napisz jak tort wyszedł? :)