|
Blog > Komentarze do wpisu
Grzaniec "pogruszce"Wino spod duszenia gruszek absolutnie nie mogło się zmarnować;) Połączyłam je z sokiem winogronowym spod dzieckowego deseru gruszkowego, zagotowałam i dodałam sok wyciśnięty z cytryny. Powstał pyszny niezbyt mocny ale silnie pachnący grzaniec. Mmmm!...
czwartek, 26 listopada 2009, pinkcake
Komentarze
beataohar
2009/11/27 07:39:34
Mmmm, aż mi ślinka leci A ja od 15 m-cy jestem bezalkoholowa Najpierw ciąża , teraz karmienie piersią , ale zdrowie dziecka najwazniejsze A na smakołyki z procentami przyjdzie jeszcze czas
2009/11/27 08:46:48
Znam ten ból, Beatko. Nigdy mi się nie chciało tak łyknąć drinka jak przy prawie trzyletniej abstynencji;) Za to później wystarczają dwa łyki, żeby w głowie szumiały wichry :P
Dziękuję, Majanko! Pozdrawiam :) 2009/11/27 13:53:07
Na czwartkowy, środowy i wtorkowy też pasuje, Szarlotku ;)
Dziękuję, Grażynko. Sok trochę zmętnił wino i osłabił procenty, ale akurat ani jedno ani drugie mi nie przeszkadzało. 2009/11/27 23:47:42
Świetny pomysł! Ja też nic nie wyrzucam i wykorzystuję wszelkie produkty uboczne do końca :)
2009/11/28 10:22:34
No i tak powinno być :) Szkoda marnować jedzenie, pieniądze i sumienie.
|