|
Blog > Komentarze do wpisu
Czekoladowe ciasto korzenne z gruszkamiStraszliwie ciekła mi ślinka patrząc na czekoladowe babeczki z gruszką, które zaproponowała Gosia w WC16. Od dawna kołacze się to połączenie po głowie, więc postanowiłam zadziałać. Oczywiście na Weekendową Cukiernię się nie załapałam, bo już tak u mnie jest, że mam w życiu lekki poślizg:( Ale ciasto - PYCHA! I załapie się na Korzenny Tydzień;)
1,5 szklanki mąki Suche składniki trzeba zmieszać, dolać płynne, wymieszać. Gruchę obrać, pokroić na 8 i ułożyć na dnie tortownicy 18cm. Piekłam ok. 25 minut w 180°C. Gruszka musiała być na dole, bo ciasto bez jajek nie utrzymałoby jej na górze i wydaje mi się, ze lepszym posynięciem byłoby wyłożenie blachy papierem do pieczenia a nie bułką tartą, ale może to kiedyś zweryfikuję.
Ja aromatyczne korzenne i nie tylko przyprawy uwielbiam, jednak miałam obawy, że będą one "scypać w buzię", ale o dziwo Mała pochłaniała ciasto taśmowo. Tylko gruszki wydłubywała ;P sobota, 21 listopada 2009, pinkcake
Komentarze
Gość: lo, 77.255.208.16*
2009/11/21 09:31:55
Kuszące to Twoje ciasto, kuszące...
2009/11/21 10:26:08
Na pewno pyszne, bo ciasto podobne do mojej wuzetki wegańskiej i znam ten smak... Z gruszkami, to dopiero musi smakować :)
2009/11/21 11:26:55
:) Skuś się, skuś, Lo :)
Grażynko, to jest to samo ciasto co zawsze, tylko z przyprawami i gruchą :) Skoro proporcje działają, to po co je zmieniać? :P 2009/11/27 23:37:22
Super ciacho, a jaką masz elegancką foremkę :) Wygląda na taką głęboką, czy ma ruszane dno?
2009/11/28 10:26:57
Polowałam na tą tortownicę chyba ponad pół roku, aż ją dali na jakąś racjonalną promocję.
Jest bardzo głęboka - ma 9 cm, niestety dno nie jest przypinane, na szczęście w miarę dobrze dopasowane, więc nie cieknie. Tylko musiałam się przyzwyczaić, żeby nie łapać od spodu, bo byłaby mokra katastrofa ;P A teraz wypatrzyłam tortownice 16 z dziurką i chyba się nie oprę... :D |