Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
CTWAL2012 Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Różowe ciasto z rodzinką Misiów

Wreszcie wszyscy pieką różowe ciasta i nikt się nie wstydzi tego koloru ;) Ja upiekłam czekoladowe na życzenie dzielnej Przedszkolaczki, ale w tym tygodniu różowy musi być!

Różowe ciasto z rodzinką Misiów, ciasto Kocham Cię Misiu, pink ribbon week cake, almond chocolate eggless cake, vegan cake with almonds for pink ribbon week

Od różowego ciasta wszystko się zaczęło. Na różowe ciasto chwilowo wracam.

Dlaczego każdy różowy tydzień jest taki ważny?
Bo mam dla kogo żyć.
Bo przecież sobie nie poradzą beze mnie.
Bo muszę być świadkiem ich życia.

Badajcie się dziewczyny regularnie, tak zwyczajnie, bez zadęcia.
Bo macie dla kogo żyć.
Bo nie poradzą sobie bez Was.
Bo ktoś musi patrzeć jak oni dorastają, starzeją się, zmieniają.
Bo im wcześniej wykryjecie, tym szybciej choroba zniknie z Waszego życia.

 


Ciasto czekoladowo-migdałowe

3/4 szklanki mąki
3/4 szklanki mielonych migdałów
0,5 szklanki brązowego cukru
3 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
6 łyżek oleju
1 łyżka Amaretto
1 szklanka mleka koziego rozcieńczonego wodą

Suche składniki zmieszać, dolać płynne i wymieszać. Piekłam ok. 20 minut w 180°C w malutkiej tortownicy.

Różowy lukier

Sok wyciśnięty z buraka (wystarczy kilka kropel, ja stanowczo przesadziłam z nasyceniem różu:)), chlapka Amaretto, szczypta kwasku cytrynowego i cukier puder do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji.

Rodzinka Misiów

Potrzebny: marcepan, kakao, sok z buraka, pisaki tortowe i chwila zabawy z Córcią.
Tata Miś, Mama Miś, Córcia Miś - nikogo nie może zabraknąć.

Kwiatuszki miały służyć zatuszowaniu niedoskonałości lukru, ale to one zniknęły pierwsze ;)

Różowe ciasto z rodzinką Misiów, pink ribbon week cake, almond chocolate eggless cake, vegan cake for pink ribbon week

A tak ciasto wyglądało w środku:

Różowe ciasto z rodzinką Misiów na Różowy tydzień, pink ribbon week cake, almond chocolate eggless cake, vegan cake for pink ribbon week, rozowy tydzien

środa, 14 października 2009, pinkcake

Komentarze
2009/10/14 22:01:07
Misie mnie zaczarowały :-)
-
2009/10/14 22:08:28
Piękne słowa i piękne ciasto:) O misiach nie wspomnę:)
-
2009/10/14 22:45:37
Misie przesłodkie, mnie się podoba taki ciemny róż:)
-
2009/10/14 23:20:21
Róż nalezy szeroko rozpropagować
-
2009/10/15 05:00:54
Gosiu, jest mi niezmiernie miło ,że w zawirowaniach życia znalazłaś chwilkę, aby dołączyć z do Różowego tygodnia. Ciasto urocze, a te miejsca z wydziobanymi przez małe łapeczki miejscami po kwiatkach są takie słodkie. Pozdrowienia dla misiowej rodziny :)
-
2009/10/15 08:22:24
Piękne ciasto , pieknie przybranie i cudowne miśki! :)) Fajnie,ze jesteś !:))
-
2009/10/15 09:14:07
Wcięło mój wczorajszy komentarz, więc piszę raz jeszcze: Nie mogło Ciebie zabraknąć w Różowym Tygodniu! Miło Cię zobaczyć chociaż rzadko...
Tort przepyszny a misie urocze :)
Z przyjemnością oglądam to, co robisz i czytam to, co piszesz :)
-
2009/10/15 09:39:15
Pincake :*
Sciskam Cie mocno, a na @ odpisze po powrocie z Polski.
Wrocisz juz na dobre?

e.
-
2009/10/15 09:44:34
Fantastyczna i z pewnoscią najbardziej rożowa propozycja :)
-
2009/10/15 12:36:44
ojej,ale milo cie widziec!!!!! a cisto rozowe przewspaniale ,juz o misiowej rodzince nie wspomne :) :)
Pozdrawiam :)
-
2009/10/15 15:36:35
ale sie ciesze, ze Cie tutaj widze
tzn. nie widze, ale czytam
wracaj do nas predko z tymi wszystkimi slodkosciami!
-
2009/10/15 17:13:51
ale jestem zachwycona tymi misiami i tym cudownym różowym kolorem :)
-
2009/10/17 20:22:32
Przepraszam Was serdecznie, że pozostawiałam Wasze komentarze bez odpowiedzi, ale tonę w pracy i po prostu nie wyrabiam z czasem.

Dziękuję, Mafilko, Wiosenko, Noblevo:) Z różem się tak rozpędziłam, że zaczęłam kręcić na czystym soku i później musiałam odbierać lukier i go rozcieńczać. W końcu miało być różowe ciasto a nie purpurowe ;)
Całą resztę cukru na burakach wysuszyłam i dysponuję obecnie sporą porcją różowego cukru pudru. W związku z tym, Emko, propagowanie różowości w przyszłości przyjdzie mi o wiele łatwiej :)
-
2009/10/17 20:30:05
Dziękuję, Szarlotku, pozdrowienia przekazałam:)*
Nie mogłam przejść obojętnie wobec takiej akcji i się zmobilizowałam.

Dziękuję, Majanko. Chciałabym bardzo wrócić, ale czasu mi brak na blogowanie. Buziaki!

Nie wiem, czemu zniknął Twój komentarz, Grażynko:( Gorąco Ci dziękuję za Twoją serdeczność. Ciasto było wyśmienite, delikatne, wilgotne i aromatyczne:)
Widziałam, że zmieniłaś nazwę bloga - tak jest świetnie:D
-
2009/10/17 20:33:13
Buziaki Poleczko:)* Dziękuję gorąco za Twoje wsparcie. Trochę już okrzepłam po tych wszystkich nerwach, ale pracy mam po uszy. Postaram się nadrobić zaległości, ale jeszcze nie teraz.
-
2009/10/17 20:38:37
Dziękuję, Kasiu! Inni też nie próżnowali z różowościami :)

Dziękuję, Gosiu, Asiejko! Cieszę się, że o mnie nie zapomniałyście ;)

Pozdrawiam serdecznie, Miętówko:)
-
2009/10/19 17:22:59
Ojejej!
ale śliczności:)
-
2009/10/19 20:14:53
Jest przepiękne!
-
2009/10/19 21:20:24
Dziękuję, Olciu:) Dziękuję, Dorotko:)
Pozdrawiam serdecznie od rodzinki Misiów :)*
-
Gość: zosia, mol068.mol.uj.edu.pl
2009/11/04 11:46:57
Wow! Jakie piękne!
-
2009/11/18 09:32:51
Dziękuję i pozdrawiam:)