|
Blog > Komentarze do wpisu
Sorbety, sorbetyUznałam, że zrobię wątek zbiorczy dla moich sorbetów. Nazbierało się tego aż nadto. Próbujcie i komentujcie:) Mango z miętą 1 owoc mango na dwie osoby Obrać mango i odciąć miąższ od pestki. Z tego czego nie da się odciąć, wycisnąć sok. Połączyć z miąższem i cukrem, rozgnieść widelcem lub zmiksować. Dodać posiekaną miętę i krople. Wstawić do zamrażarki i co 20 minut mieszać.
Moja zamrażarka jest diablo szybka i pomimo iż pilnowałam czasu, deser zamarzł na kość:( Ale przed podaniem posiekałam go nożem, ugniotłam i nawet był w miarę gładki;) Poza tym był pyszny! Słodki w sam raz, orzeźwiający mocno i wcale niebanalny:) Potem pożyczyłam maszynkę do lodów:) Pomarańcze z bazylią Zmiksować obraną pomarańczę, dodać szklankę soku z pomarańczy i garść posiekanej bazylii. Wrzucić do maszynki do lodów na 20 minut:) Zakochałam się w tym daniu w Grazu. Bardzo smaczne! Właściwie to bardziej wytrawna przystawka lub interludium niż deser.
Morele z imbirem Zmiksować, połączyć, przełożyć do maszynki. Równie dobrze smakuje sorbet gruszkowy z imbirem.
Pomarańcze z cynamonem Zmiksować obraną pomarańczę, dodać szklankę soku z pomarańczy, dużo cynamonu, cukier z wanilią i maszynkować. Mój absolutny hit! Kolejny:)
truskawkowy bez cukru
Pomarańczowy z czekoladą Zrobić sorbet pomarańczowy, przed podaniem posypać, przesypać i podsypać obficie gorzką czekoladą. Hit Córci:)
wiśniowy z palinką czereśniową i kakao Wiśnie chwilkę poddusiłam, zmiksowałam, dodałam, łyżeczkę glukozy, łyżeczkę brązowego cukru, chlapkę palinki. Przed podaniem poprószyłam kakao.
Jeszcze wypróbowałam: morelowy z tymiankiem wiśniowy z amaretto borówkowy z czereśniową palinką Każdy wart zrobienia:) Mam jeszcze kilka pomysłów, ale już muszę oddać maszynę:( A bez niej mi się nie chce;) Część sorbetów robiłam, przelewałam do kubeczka i zmarażałam na później. Zamarzały na kośc, ale łatwiuteńko dawało się je przerobić z powrotem na kremowo. niedziela, 12 lipca 2009, pinkcake
Komentarze
szarlotek
2009/07/12 12:18:42
Jestem pod wrażeniem ! zawsze to lepsze i zdrowsze od klasycznych.:)Powinnam przeprowadzić się gdzieś bliżej Ciebie, bo kusisz i kusisz a tak zawsze na coś bym się wprosiła :)****
2009/07/12 13:41:52
mi najbardziej podoba sie hit Córci, wiśniowy z amaretto i borówkowy z czereśniową palinką :)
a borówki to borówki, nie jagody:P:P:P 2009/07/12 14:27:05
ja też chętnie bym się wprosiła, na którykolwiek z przedstawionych ;)
2009/07/12 16:17:25
Zapraszam do wspólnej zabawy w "zwierzenia"
Zajrzyj do mnie! Ale zaszalałaś z tymi sorbetami! 2009/07/12 17:32:08
Achh ale narociłaś sie tych sorbetów. Pewnie lodowa uczta była a mnie nie zaprosiłaś? hihi
Zamierzam niedługo zrobic jakis sorbet ;) 2009/07/12 19:47:39
Szarlotku, sama nie raz bardzo chętnie wprosiłabym się do Ciebie:)
Viridianko, masz absolutną rację:) Jagodami są pomidory i ogórki, a borówki to borówki. Amerykańskim bobkom jakoś nikt nie odmawia prawidłowej nazwy, a nasze cudowne boróweczki muszą cierpieć :D A Córcia oczywiście nie dostawała alkoholowych:P Wegetarianko, zaprosiłabym chętnie, ale już nie mam:( 2009/07/12 20:03:20
To maszynka się nakręciła;) Ja tylko wrzucałam, najpierw do maszynki a później do buzi:) Uczty nie było, tylko tak mi się w wątku na raz nazbierało:D
Beatko, jak już u Ciebie wspominałam, wybieram się na wakacje i nie wyrobię się z wynurzeniami. Ale obiecuję, że jak wrócę to nadrobię. Szczególnie, że już kiedyś dostałam jedno zaproszenie i o nim dokumentnie zapomniałam... 2009/07/12 20:04:03
a owocami jagodowymi nie nazywa sie tez ogolu owocow? tj borowki truskawki maliny? :) pomidory i ogorki + dynia i porzeczka:]
2009/07/12 20:21:17
Owszem u nas na południu Polski jagodami nazywa się wszystkie drobne owoce: borówki, maliny, jeżyny, truskawki, poziomki, porzeczki itd. Ale biologicznie jagoda jest typem owocu, do którego nie zaliczają się truskawki i poziomki (wieloorzeszkowce), maliny i jeżyny (wielopestkowce). Ale borówki należą do jagód, podobnie jak: bakłażany, cukinie, pomidory, ogórki...
2009/07/12 20:24:39
biologicznego punktu nie musisz mi tlumaczyc ;) sama jestem po biol-chemie i dobzre wszystkie rodzaje owocow pamietam:))
tez jestes z poludnia? fajnie:)) 2009/07/12 20:36:57
ja z krk nie jestem, jeszcze bardziej z południa:) ale moze sie kiedys zobaczymy na Zakrzówku:P
2009/07/12 20:58:15
To mi po drodze, bo ja na południowej granicy miasta mieszkam;) A koło Zakrzówka mam pracę, a właściwie miałam. Jeszcze tylko jakieś 2 miesiące i uwolnię się;) Choć pewnie nie na zawsze...
|