Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Kwiaty dzikiego bzu i akacji w cieście

Kocham zapach akacji, czy tez grochodrzewu vel robinii. Wokół naszego domu rośnie ich mnóstwo i całe powietrze jest aż gęste od ich słodkiego zapachu. Jednak, żeby zerwać kwiaty zdatne do jedzenia musiałam iść na dłuuuugi spacer. Oprócz akacji znalazłam również pierwsze kwiaty dzikiego bzu. Dotarły do domu mocno zwiędnięte, ale dało się zjeść:)

fried elderberry and robinia flower, smażone kwiaty dzikiego bzu i akacji, akacja i bez w cieście naleśnikowym

Pomysł na smażenie kwiatów akacji znałam od dziecka. Znajdował się poradniku harcerskim mojej siostry, co jadalnego można znaleźć w lesie i na łące. Osobiście usiłowałam też zrobić podpłomyki z żołędziowej mąki, jednak odpłukane i wysuszone żołędzie okazały się zbyt twarde do zmielenia:/

Na akację szykowałam się od dawna, ale długo padały deszcze i zazdrością patrzyłam na notme, która już mogła się opychać kwiatami grochodrzewu. A przepis na bez w cieście podawał w swoim programie Makłowicz.

fried elderberry and robinia flower, smażone kwiaty dzikiego bzu i akacji, akacja i bez w cieście naleśnikowym

Ciasto naleśnikowe:
mąka
mleko kozie
woda mocno gazowana
cukier waniliowy

Kwiatostany zanurzyć w cieście i smażyć na oleju. Zupełnie jak racuchy, tylko bez jabłek, a kwiaty smakują właściwie tak, jak pachną: słodko, kwiatowo. Tak na prawdę dziki bez ma o wiele lepszy smak niż zapach:) Córcia trochę kręciła nosem na szypułki akacji, ale bez wcięła na raz;)

piątek, 22 maja 2009, pinkcake
Komentarze
2009/05/22 11:05:21
Wygląda apetycznie ;) ale jakoś sama nie miałabym odwagi zmontować coś do jedzenia z kwiatków ;)
Musiałabym napierw u Ciebie spróbować! Mogę się wprosić?! ;-)))
-
2009/05/22 11:29:24
Ja też chcę poczuć ten kwiatowo-słodki smak kwiatów akacji!!! Kiedyś jadłam kwiaty dzikiego bzu w cieście właśnie, smakowały super, sama nigdy ich nie przygotowywałam, czas więc najwyższy!
Pozdrawiam!
-
2009/05/22 13:26:28
To brzmi niezwykle! Ja też nigdy nie jadłam żadnych kwiatów...
-
2009/05/22 15:21:49
:) gorączka notme atakuje :) a placuszki są pachnące? :
-
2009/05/22 15:53:35
U Ciebie zawsze znajdę coś zaskakującego, ciekawego i intrygującego :) Dodaję Twój blog do ulubionych, trudno żeby nie, jak lubię tutaj zagladać ;)
Pozdrawiam Serdecznie!
-
2009/05/22 19:14:00
Widzę, że szaleństwo kwiatowe trwa w najlepsze:))Kwiaty w cieście? Czemu nie:))Pozdrawiam !
PS.Żołędzie-fajna sprawa, może tylko trzeba było młoteczkiem skubane potraktować:))))
-
2009/05/22 19:24:14
Asgardsreio, jeżeli tylko jesteś w pobliżu Krakowa, to zapraszam serdecznie:) Tylko u nas epidemia grypy trwa, bo Tatuś zaraził Córcię. Teraz mam w rodzinie muchomorka i biedroneczkę:)

Alicjo, do dzieła! Wolę zapach akacji niż bzu, ale rzeczywiście bez lepiej się je, bo nic nie mlaska pod językiem;P

Ciapaw, a konfitura z róży w pączkach? :D

Zwegowani, cieszę się, że notme zgodziła się przyłączyć do Klubu Kwiatkojadów. Cieszę się z każdej kolejnej osoby:)
Placuszki są nieziemsko pachnące! A w czasie smażenia to można paść z zachwytu;)

Cezoniu, bardzo mi przyjemnie:) Dodam tylko, że działalność kwiatkożerna jest w zasadzie tylko pobocznym wariactwem, który wypączkował z marzenia o fiołkowym serniku. Niemniej jednak wsiąkłam na całego;P

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie:)
-
2009/05/22 19:27:29
O, Szarlotku, trwa, trwa. Ogranicza mnie mieszkanie w mieście (co jest tym bardziej frustrujące, że wokół mnie rośnie mnóstwo jadalnych kwiatów) i choroby zakaźne, które pałętają się po mojej rodzinie od Świąt:(
A żołędzie nawet pod młotkiem nie chciały ustąpić:[
-
2009/05/22 22:16:39
No fakt. Ale to nie takie prawdziwe kwiatki...
-
2009/05/22 22:24:33
Ciapaw, wpadnij jutro... ;)
-
2009/05/22 22:52:17
Haa! widziałam już takie bodajże u Notme:) Tylko czekam właśnie na tą akację... :)
-
2009/05/22 22:53:01
aa i mam pytanko,to mleko kozie to można zastąpić zwykłym?(co ono daje?:)
-
2009/05/22 22:59:45
jestem bardzo ciekawa tego smaku :) wygląda interesująco :)
-
2009/05/22 23:15:12
Dzięki, Tyleno:) Spróbuj sama, akacje jeszcze kwitną:)

Olciaky, tak notme już smażyła, podałam nawet linka:) U nas akacje wreszcie zakwitły, chociaż i tak wydaje mi się to za wcześnie. Zazwyczaj są w czerwcu, tuż przed wakacjami. Ale nawet lipy już mają pąki, a do lipca jeszcze daleko. El Nino poprzestawiał pory roku, czy co?

Pewnie, że można zastąpić:) Kozie mleko daje to, że może je pić moje dziecię, bo na krowinę jest potwornie uczulona.
-
Gość: , *.net.inotel.pl
2009/05/24 21:00:18
Dziś właśnie nazbierałam kwiatów grochodrzewu (akacji), jutro zrobię je w cieście. Ja zamiast wody gazowanej stosuję proszek do pieczenia.
Chciałabym ,korzystając z tego, że trafiłam na tą stronę spytać,czy ktoś zna może przepis na pąki nagietków, mniszka lekarskiego,oraz nasturcji. Słyszałam, że robi się z tego coś w rodzaju kaparów.
Mogę za to polecić jako pyszne, delikatne warzywo pąki liliowców (gotuje się kilka minut w osolonej wodzie). Aha, z kwiatów czarnego bzu robię syrop - jest trochę mdły ale z herbatą lub np. miętą moje dziecko z chęcią to wypija. Podaję maila do mnie, bo jestem analfabetką komputerową i umiem tylko obsługiwać pocztę (na blogi wchodzę tylko przypadkiem wrzucając hasła do wyszukiwarki).
logika78@wp.pl
Pozdrawiam
Też kwiatkożerna.
-
2009/05/25 16:52:05
Witaj, przepis na kapary znajdziesz pod tym linkiem:
ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Kapary_z_owocow_nasturcji,,48467623,9495.html
A resztę prześlę Ci na maila:)
-
Gość: grazyna, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 21:52:52
Właśnie w pobliskim lesie akacje rozkwitły na potęgę, więc muszę i ja spróbować. Pozdrawiam.
-
2009/06/11 09:33:44
Są naprawdę pyszne. Pozdrawiam serdecznie!
-
2011/05/28 12:09:56
Jadłam kiedyś, dawno temu. Mama mojej koleżanki robiła. Były przepyszne! Jak dorwę jakąś nadającą się do tego celu akację (bo te przydrożne w miescie chyba się nie nadają...) na pewno wypróbuję
-
2011/06/04 19:51:50
To prawda, auta wszystko psują, tyle pyszności się marnuje:(