Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Murzynek tradycyjny?

To już jest szczyt perwersji, żeby przepis wegański przerabiać na normalny! A to dlatego, że nie mam dobrego sprawdzonego przepisu na murzynka (albo go nie pamiętam), a na ciasto czekoladowe bez jajek i owszem:)

Mąż mój niezmiernie nieśmiało, uroczo i kornie poprosił o ciasto do pracy, bo koledzy męczyli o imieniny. W zeszłym roku zrobiłam mu marchewkowe, więc na razie odpadało.

ciasto czekoladowe

Przerobiłam moje ciasto czekoladowe doskonałe zastępując 2 łyżki oleju - 2 żółtkami, a mleko kozie - krowim.

3 szklanki mąki
2 szklanki cukru
szczypta soli
6 łyżek kakao
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
10 łyżek oleju
2 żółtka
1 łyżka octu
1 szklanka mleka
1 szklanka wody

Wymieszać, wylać na blachę, upiec w 170 st przez ok 30 minut. Zero pracy, maksimum efektu:D

W między czasie przygotowałam kwadraty z ciasta francuskiego smarowane konfiturą wiśniową rozrobioną z czereśniową palinką. Po upieczeniu naszprycowałam nań krem z serka homo, żółtka (musiałam gdzieś poupychać żółtka pozostałe z Pavlovej:)) i cukru waniliowego. Spakowałam, a rano już niczego nie było... Nawet jednego malusieńkiego kawałeczka nie dostałam:(

środa, 29 kwietnia 2009, pinkcake
Komentarze
2009/04/29 10:12:42
Wieki nie jadłam murzynka:)) A wiesz, że już chyba ze trzy lata minie(jak nie więcej) jak zaczęłam używaż koziego mleka zamiast krowiego, moja mama nawet twarozek robi z niego:))
-
2009/04/29 10:44:06
Tym razem ja tez nie zjadłam:(
Ja prawię w ogóle nie używam mleka. Kozie mi bardzo smakuje i chętnie bym go używała, ale trochę drogo wychodzi, jak się nie ma kozy:) Cieszę się, że Córci zasmakowało jako alternatywa dla sojowego. Mam nadzieję, że kiedyś wyrośnie z tej nietolerancji i będzie mogła bez większych sensacji zjadać krowinę. A do tego czasu nie chciałabym, żeby utraciła zdolność trawienia laktozy i białek mleka.