|
Blog > Komentarze do wpisu
Fiołkowy sernikWymyśliłam sobie sernik: delikatny, puszysty i z fiołkami. Wyszedł prześwietnie! I pasuje do Klubu Kwiatożerców:)
Na spód herbatniki petitki. Wyłożyłam nimi ciasno spód tortownicy. Masa serowa Masło zmiksowałam z cukrami waniliowymi i żółtkiem. Dodawałam pojedynczo serki. Żelatynę rozpuściłam w mleku. Kiedy wystygło zmiksowałam z masą serową. Zatrudniłam W, żeby mi wlewał cieniuteńkim strumieniem przez siteczko:) Białko ubiłam ze szczyptą soli. Śmietanę ubiłam z cukrem pudrem. Delikatnie wmieszałam pianę i śmietanę do sera i wyłożyłam łyżką na herbatniki. Specjalnie ser był bardzo mało posłodzony. W czasie, kiedy się zsiadało w lodówce, przygotowałam mus. Mus czekoladowy Czekoladę rozpuściłam w kąpieli wodnej, wlałam połowę śmietany i ubiłam. Drugą połowę śmietany ubiłam osobno, po czym połączyłam. Masakrycznie słodkie! Jeżeli jeszcze kiedyś będę robić, użyję tylko jednej tabliczki. Pomiędzy
Na warstwę fiołkową wyłożyłam mus biało-czekoladowy. Tuż przed podaniem udekorowałam suszonymi (krystalizowanymi?) fiołkami. Nie chciałam, żeby przez noc nasiąkły wilgocią w lodówce. Fiołków zdecydowanie było za mało. Myślę, że wg potrzeb gości, to powinnam całą powierzchnię ciasno pokryć kopczykiem fiołków :D Co było do przewidzenia, 3/4 z nich zjadła Córunia:)
Całość była godna poematu, a co najmniej opadu szczęki:) Puszysty, wprost eteryczny, lekko kwaskowaty ser z ziarenkami wanilii, aksamitny mus z białej czekolady a wszystko przetkane aromatyczną nicią fiołków.
Jeżeli miałabym jeszcze kiedyś robić fiołkowy tort, to zmodyfikowałabym przepis i zamiast musu z białej czekolady (który był zdecydowanie za słodki) i konfitur, ubiłabym bezpośrednio śmietanę z fiołkową galaretką. Koniecznie własnego wyrobu, z całymi płatkami, żeby fajnie wyglądało:) Ale licho nie śpi, bo zostało mi jeszcze ponad pół słoika konfitury... Jedyne czego żałuję, to 39 stopniowej gorączki, przez którą nie miałam siły trzymać aparatu, żeby zrobić lepsze zdjęcia:( środa, 15 kwietnia 2009, pinkcake
Komentarze
kasiaaaa24
2009/04/15 08:56:55
Niesamowity ten sernik, jestem pod ogromnym wrażeniem :)
2009/04/15 10:10:49
Rety, istne fiolkowe szalenstwo:) Swietny pomysl, zdaje sie, ze kwiecie na lace bede odtad zbierac nie tylko w dekoracyjnych celach:) Pozdrawiam.
2009/04/15 12:18:34
Dzięki kasiaaaa, dzięki blue_megi:) Sernik był bardzo aromatyczny. Co prawda wiedziałam, że tak będzie: jak zrobię sernik na zimno, to upały się skończą i nie będzie pasował do aury:(
2009/04/15 12:20:13
Konsti, wiosna dopiero się zaczęła:) A zdaje się, że udało mi się zarazić kwietnym szaleństwem też inne blogowiczki:) Bardzo się cieszę, że faktycznie talerze kwitną:D
2009/04/15 15:46:38
Oj rewelacja, znowu fioleczki, no cudnie :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
2009/04/15 15:49:35
A gdzie można w ogóle kupić taką konfiturę? czy gdzieś np.: w Warszawie jest do dostania? :-)
2009/04/15 16:47:39
Cudowny! Nie dość, że wyglada tak pięknie, to jeszcze musiał fantastycznie smakować :).
2009/04/15 17:56:26
Uwielbiam fiołki! Do patrzenia, do wąchania i teraz odkryłam, że do jedzenia też:)
Konfiturę zamawiałam przez internet w sklepie LaMaree. W Warszawie mają siedzibę i chyba można zamówić z odbiorem własnym. Warto! Ale jeszcze bardziej warto zrobić samemu:) Pozdrawiam serdecznie! 2009/04/15 18:07:48
Właśnie oblizuję talerzyk po ostatnim kawalątku sernika:P Ech! Ale zapach fiołków ciągle się za mną snuje... :D
2009/04/15 23:32:56
Jakie śliczne i romantyczne ciasto :) Mi ten słodki mus z czekolady chyba by wcale nie przeszkadzał ;)
2009/04/16 11:14:27
Mi zasadniczo też nie przeszkadzał:) Ale następne fiołkowe ciasto na pewno zrobię bez niego, bo stanowczo był za słodki. O! A może z gorzką czekoladą fiołki też pójdą zgodnie? :D Pamiętam, że bardzo na mnie działał obrazek z Małej Szkoły Pieczenia: tort Sachera obsypany kandyzowanymi fiołkami:)
2009/04/20 20:55:01
Prawdziwe, prawdziwe:) W tekście jest link do moich przetworów fiołkowych: pinkcake.blox.pl/2009/04/Fiolkowe-lowy.html
2009/04/21 01:04:40
Pamietam z dziecinstwa smak "kredowych" amerykanskich cukierków fiolkowych, koloru fioletowego, wiec kompozycja skladników sernika z tymi kwiatkami mnie nie zdziwila. Gratuluje pomyslu. Ja tez zrobilem przez przypadek niekonwencjonalny sernik. Gdy zabraklo mi cukru, dolalem soku wisniowego. Masa miala piekny rózowy kolor, ale po upieczeniu sernik wyszedl brazowy :)
2009/04/21 09:36:10
Ten nie był przez przypadek, wymarzyłam go, przemyślałam i z niecierpliwością czekałam, aż wreszcie zakwitną fiołki:) Pozdrawiam serdecznie!
2010/05/01 09:39:16
Witaj :)
Mam pytanie jak zrobiłaś ta galaretkę z fiołków - mam obrane płatki fiołków i nie z abardzo wiem jak się do tego zabrać a nie chcę pospuć. Mogłabyś mi @ wysłać :) serdecznie pozdrawiam 2010/05/01 10:27:15
Hejka!
Tak zrobiłam, jak napisałam;) Zalałam płatki gorącym płynem i już. Proporcje wina, wody i cukru dobierz do smaku, żelatyny wg proporcji na opakowaniu. Jeżeli płatki zmienią kolor na zielony, to dodaj kilka kropel soku z cytryny. Pozwól postać przynajmniej 1 dzień. A im więcej płatków dodasz tym lepiej;) Żelatynę namoczyłam w 50 ml wody, rozpuściłam na palniku w winie z cukrem (nie gotować), gorącym płynem zalałam płatki i zakręciłam słoik. Pozwól im postać przynajmniej jeden dzień. Im więcej płatków dasz, tym lepiej:) |